Polityka

Anna Kwiecień: To był plan wypchnięcia Morawieckiego z PiS

Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości nie był walką o przyszłe stanowiska, lecz sporem o kierunek, w którym partia powinna zmierzać przed kolejnymi wyborami – przekonuje poseł Anna Kwiecień. Polityk związana ze stowarzyszeniem Rozwój Plus twierdzi, że środowisko Mateusza Morawieckiego chciało pozostać w PiS i poszerzyć jego elektorat, ale ostatecznie zostało wypchnięte z ugrupowania.

4 min czytania
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień · fot. Screenshot - YouTube/Janusz Jaskółka

Do otwartego rozłamu doszło po upływie terminu wyznaczonego parlamentarzystom należącym do Rozwoju Plus. Kierownictwo PiS oczekiwało podpisania deklaracji o nieprzynależności do innych organizacji politycznych. Politycy związani z Mateuszem Morawieckim odmówili, a Jarosław Kaczyński uznał, że sami zdecydowali o opuszczeniu partii. W grupie tej znalazła się także Anna Kwiecień.

Posłanka przedstawiła w rozmowie z portalem Tysol.pl przekonuje, że źródłem kryzysu nie były ambicje personalne, lecz różnica w ocenie sposobu odbudowywania poparcia społecznego.

– Była różnica w spojrzeniu na to, jakimi drogami, jakimi ścieżkami, jakimi metodami mamy dochodzić do poszerzania naszego elektoratu, a nawet nie poszerzania, odzyskania naszego elektoratu – powiedziała Anna Kwiecień.

Jej zdaniem PiS stał się partią zbyt zamkniętą na ludzi młodych, do których przez osiem lat rządów nie potrafił skutecznie dotrzeć. Posłanka przyznała, że samo odzyskanie dawnych wyborców nie wystarczy, ponieważ każda formacja musi przygotować się do zmiany pokoleniowej.

– Jesteśmy dosyć hermetyczni dla młodych ludzi i po prostu uważamy, że trudno dzisiaj, po ośmiu latach takiego zmasowanego obrzydzania Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie wśród młodych ludzi, trzeba uruchomić różne drogi i instrumenty, żeby tych ludzi przekonać do siebie – stwierdziła.

Rozwój Plus został powołany przez Mateusza Morawieckiego jako organizacja mająca docierać także do osób niezwiązanych formalnie z PiS i rozczarowanych dotychczasową ofertą partii prawicowych. Od początku inicjatywa wywoływała jednak obawy części kierownictwa PiS. Mariusz Błaszczak ostrzegał, że stowarzyszenie może prowadzić do dezintegracji ugrupowania, podczas gdy Morawiecki zapewniał, że nie zamierza budować konkurencyjnej partii.

Kwiecień: Koncepcja „dwóch płuc” miała dać PiS zwycięstwo

Anna Kwiecień przekonuje, że jeszcze wiosną kierownictwo PiS zaakceptowało koncepcję „dwóch płuc”. Partia Jarosława Kaczyńskiego miała pozostać główną strukturą polityczną, natomiast stowarzyszenie Morawieckiego miało docierać do grup wyborców, którzy nie chcieli bezpośrednio wiązać się z PiS.

– Koncepcja wiosną, która została przyjęta, a która nazywała się koncepcją „dwóch płuc”, oczywiście pod przewodnictwem pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, była optymalna – powiedziała posłanka.

Kwiecień nie kryje zaskoczenia, że wcześniej akceptowany model został nagle odrzucony.

– Jesteśmy w szoku, że ta koncepcja nagle stała się nieaktualna. To w ogóle jest dla nas praktycznie pod każdym względem niezrozumiałe. Jesteśmy tym naprawdę potężnie zszokowani – podkreśliła.

Posłanka stanowczo zaprzeczyła, jakoby ludzie Morawieckiego od początku przygotowywali odejście z PiS. Jak stwierdziła, wielokrotnie rozmawiała z byłym premierem i znała jego rzeczywiste zamiary.

– Gdybyśmy planowali i chcieli wyjść, to najlepiej nas po prostu nie wyrzucać i storpedować ten pseudoplan, o którym się tak mówi. Niektórzy sugerują, że był jakiś plan na wyjście. Nie – powiedziała.

Jej zdaniem zrealizowany został natomiast scenariusz mający na celu marginalizację, a następnie usunięcie Mateusza Morawieckiego z partii.

– Moim zdaniem zrealizował się zupełnie inny plan – plan, który był od wielu miesięcy, a może nawet lat. Pierwsze jaskółki i sygnały były tuż po, że tak powiem, oddaniu władzy: wypchnięcia Mateusza Morawieckiego z partii. Moim zdaniem. I to się zrealizowało – oceniła Anna Kwiecień.

Były premier również publicznie zapewniał, że nie zamierza opuszczać ugrupowania. Deklarował, że nadal jest członkiem PiS i chce pozostać częścią szeroko rozumianego obozu patriotycznego.

„Nie poszło o żadne stołki”

Anna Kwiecień odrzuciła również zarzuty europosłanki Konfederacji Anny Bryłki, która oceniła, że PiS pogrążył się w wojnie o stanowiska w rządzie, którego jeszcze nie utworzono. Bryłka już wcześniej przekonywała, że Jarosław Kaczyński utracił dominującą pozycję na prawicy, a największym problemem PiS stał się kryzys jego politycznej tożsamości.

– Pani poseł ma prawo do swojej opinii. Ja absolutnie zaprzeczam temu, że tu jest walka o jakieś stołki z naszej strony – odpowiedziała Kwiecień.

Posłanka powołała się na propozycję Morawieckiego, zgodnie z którą osoby związane z Rozwojem Plus miały być gotowe zrezygnować z pełnionych funkcji, aby udowodnić, że nie chodzi im o osobiste korzyści.

– Pan premier zaproponował wręcz, że wszystkich 40 posłów, każdy z nich, który pełni jakąkolwiek funkcję, rezygnuje z niej, łącznie z panem wiceprezesem Mateuszem Morawieckim – powiedziała.

Według Kwiecień jej środowisko domagało się jedynie możliwości prowadzenia własnej pracy organizacyjnej i programowej w ramach szerszego obozu PiS.

– Komunikowaliśmy wówczas: pozwólcie nam pracować z taką koncepcją, co do której my jesteśmy przekonani, że może przynieść zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwości – zaznaczyła.

Nie wiadomo jeszcze, jaką formę przyjmie dalsza działalność polityków skupionych wokół byłego premiera. Anna Kwiecień przyznała, że grupa nie podjęła ostatecznych decyzji i czeka na formalne działania władz PiS.

– Jesteśmy bardzo na świeżo po tym, co się wydarzyło i pan premier na pewno będzie z nami konsultował różne koncepcje. W tej chwili jesteśmy przed rozmowami – powiedziała.

Posłanka zapowiedziała, że środowisko Morawieckiego będzie analizować zarówno decyzje Komitetu Politycznego PiS, jak i procedurę dotyczącą wykluczenia parlamentarzystów.

– Póki co czekamy na dalszy rozwój wypadków i będziemy na bieżąco reagować – podsumowała Anna Kwiecień.

Źródło: mpTysol.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej