Jak już wcześniej informowaliśmy, spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z byłym premierem Mateuszem Morawieckim nie przyniosło rezultatu. Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości informował o szeregu propozycji ze strony Jarosława Kaczyńskiego, które miały nie zadowolić byłego prezesa rady ministrów.
Dziś o godzinie 12:00 prezes PiS ma wygłosić specjalne oświadczenie. Zapewne dowiemy się o dalszych decyzjach w kwestii posłów, którzy nie zgodzili się na ultimatum. Tuż przed upływem terminu i po północy pojawiły się wpisy niektórych polityków związanych z Mateuszem Morawieckim.
„Deklarację przyjęcia do PiS podpisałem wiele lat temu. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Dla ułatwienia publicznie dalej potwierdzam gotowość pracy dla naszej formacji politycznej. Nie odchodzę z PiS” – napisał Piotr Müller.
Europoseł zaznaczył przy tym, że:
„Natomiast nie dam się zmusić do podpisywania lojalek, które dotyczą zamykania się naszej partii na wyborców”.
W dalszej części wpisu czytamy:
„Nasza praca musi uwzględniać prawo do mówienia szczerze, do rzeczowej dyskusji wewnątrz partii, ale też do otwartości na inne środowiska, które w przyszłości mogłyby ponownie głosować na naszą formację. Zamykanie się w wieży z kości słoniowej to ogromny błąd. Tylko tyle i aż tyle. Inaczej nie zdobędziemy ponownie wysokiego poparcia wyborców”.
Poseł Anna Kwiecień broniąc działalności Stowarzyszenia Rozwój +, napisała:
„[…] za pracę nad różnymi metodami aby odsunąć tą złą obecną władzę chcecie mnie kochani koledzy i koleżanki usunąć z mojej jedynej partii do jakiej należałam i należę PiS… serce mi pęknie…Wielkim grzechem zaniechanie będzie niewykorzystanie potencjału jaki mamy aby różnymi kanałami docierać do wyborców, a to może doprowadzić do klęski prawicy… i wtedy też mi serce pęknie…”.
Głos zabrał także Łukasz Schreiber:
„Nikt nie chce odchodzić z partii. Nikt nie podważa pozycji Prezesa. Wszyscy za to chcą pracować na zwycięstwo obozu”.
Dodał, że wciąż nie może uwierzyć:
„[…] że po 20 latach chcecie mnie i wielu moich przyjaciół oraz najdłużej urzędującego Premiera z ramienia PiS wyrzucić, bo ktoś chce działać i w partii i w stowarzyszeniu”.
Podobną decyzję podjął Sylwester Tułajew. Z kolei rzecznik PiS Rafał Bochenek na x.com podkreślił, że „nikt nikogo nie wyrzuca” i „każdy sam składając deklarację określa, czy chce być w partii, czy w stowarzyszeniu”. Ocenił, że deklaracji nie złożyła wyłącznie wąska grupa ludzi ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Nikt nie chce odchodzić z partii. Nikt nie podważa pozycji Prezesa. Wszyscy za to chcą pracować na zwycięstwo obozu.
Wciąż nie mogę uwierzyć, że po 20 latach chcecie mnie i wielu moich przyjaciół oraz najdłużej urzędującego Premiera z ramienia @pisorgpl wyrzucić, bo ktoś chce… https://t.co/9MOj0tPgHx— Łukasz Schreiber (@LukaszSchreiber) July 23, 2026
Stowarzyszenie Rozwój +to droga do poznania PiS, droga dla młodych którzy nie lubią deklarować przynależności do partii, to droga dla przedstawicieli środowisk twórczych, dla różnych grup społecznych aby na nowo odkryły PiS jako partie nowoczesną, z pomysłem i z polotem…i za…
— Anna Kwiecień🇵🇱💯 (@Anna1Kwiecien) July 23, 2026
Deklarację przyjęcia do PiS podpisałem wiele lat temu.
Od tego czasu nic się nie zmieniło.
Dla ułatwienia publicznie dalej potwierdzam gotowość pracy dla naszej formacji politycznej. Nie odchodzę z PiS.
Natomiast nie dam się zmusić do podpisywania lojalek, które dotyczą… https://t.co/Rw6wC6M4WH— Piotr Müller (@PiotrMuller) July 23, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.