Wiadomości

Ojciec Marko Rupnik uniewinniony? Watykan zaprzecza

Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, zaprzecza w wydanym oświadczeniu, by o. Marko Rupnik został uniewinniony. Takie informacje podawały m.in. dwa włoskie media: MassainLatino oraz AdVaticnaum.

2 min czytania
Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Według tych doniesień pięcioosobowy trybunał watykański miał uniewinnić byłego jezuitę od zarzutów stosowania przemocy wobec ofiar napastowania seksualnego. Bruni stwierdził w środę, że pogłoski o uniewinnieniu są „całkowicie bezpodstawne”.

Trybunał „bada dokumentację otrzymaną od związanych z tą sprawą diecezji, od Towarzystwa Jezusowego, od zainteresowanych stron oraz informacje opublikowane przez media”, a więc postępowanie kanoniczne jest w toku – powiedział Bruni. Dodał on, że w trakcie postępowania nie można ujawnić żadnych informacji, a ma to na celu zarówno ochronę samego procesu, jak i zapobieżenie ewentualnemu dodatkowemu krzywdzeniu tych, którzy są całą tą sprawą dotknięci.

Dyrektor Biura Prasowego zwrócił uwagę na fakt, że kanoniczne postępowanie karne wobec o. Rupnika jest możliwe po uchyleniu przedawnienia zarzucanych mu czynów. Stąd trybunał będzie w stanie wydać werdykt dotyczący winy lub niewinności oskarżonego zgodnie z przepisami prawa kanonicznego. Jeśli sędziowie uznają taką potrzebę, trybunał podejmie też konieczne kroki dla pozyskania dodatkowych informacji w sprawie.

Na o. Rupniku ciążą oskarżenia o nadużycia o charakterze seksualnym, duchowym i psychicznym z lat 90-tych w Słowenii. Skarga wpłynęła do Dykasterii Nauki Wiary w 2021 r., w sumie 9 kobiet wystąpiło z zarzutami przeciwko zakonnikowi. Sprawa została umorzona w 2022 r. ze względu na jej przedawnienie, jednak w następnym roku papież Franciszek zlecił jej ponowne otwarcie. W 2023 r. Dykasteria ogłosiła powołanie panelu pięciu sędziów. Gdy o aferze zrobiło się głośno, wyszło na jaw, że o. Rupnik został ekskomunikowany w 2020 r. za udzielenie rozgrzeszenia kobiecie, z którą miał relację seksualną. Ekskomunika została zdjęta, gdy jezuita wyraził skruchę.

Laura Sgrò, prawniczka reprezentująca pięć osób oskarżających o. Rupnika, publicznie wyraziła niezadowolenie z powodu tempa postępowania oraz braku informacji. To właśnie po jej oświadczeniu Watykan wydał komunikat na temat procesu. W listopadzie 2025 r. Leon XIV prosił oskarżycieli o cierpliwość, bowiem „Kościół musi szanować prawa wszystkich osób”.

Bruni powiedział, że oprócz toczącego się procesu kanonicznego, o. Rupnik „wciąż podlega ustawodawstwu krajów, w których jakiekolwiek z tych rzekomych przestępstw zostały popełnione”. To do tych państwa zależy też decyzja co do okresu przedawnienia owych przestępstw.

Źródło: ewtnnews.com; LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej