Morawiecki zaczyna szukać poparcia na krytyce byłych koalicjantów?
Mateusz Morawiecki coraz wyraźniej dystansuje się od byłych koalicjantów z Solidarnej Polski i Zbigniewa Ziobry oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Mateusz Morawiecki coraz wyraźniej dystansuje się od byłych koalicjantów z Solidarnej Polski i Zbigniewa Ziobry oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Koalicja Obywatelska wciąż prowadzi w sondażach, ale najnowsze badanie pokazuje dla obozu Donalda Tuska bardzo niebezpieczny trend. KO traci poparcie, PiS lekko odbija, a dwa ugrupowania na prawo od PiS – Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej – razem osiągają wynik, który całkowicie zmienia układ sił w Sejmie.
Miejska Komisja Wyborcza w Krakowie ogłosiła ostateczną listę kandydatów w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta. Zarejestrowano osiem osób. Na liście zabrakło m.in. Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji oraz byłego prezesa NIK Mariana Banasia. Powodem była zbyt mała liczba ważnych podpisów poparcia.
Sejm wybrał Macieja Berka, byłego ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i bliskiego współpracownika premiera Donalda Tuska, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja zapadła w piątek, 4 września, ale wciąż nie wiadomo, czy prezydent Karol Nawrocki odbierze od niego ślubowanie. Tymczasem Waldemar Żurek już teraz nie ma obaw w tej kwestii. Oto, co powiedział.
Zabierając głos w czasie Forum Ekonomicznego w Karpaczu, kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek postawił tezę, wedle której obecny kształt konstytucji blokuje Polsce możliwość stania się liderem naszej części Europy.
„(…) przyjęcie ustawy prezydenckiej to jest prosty test, czy jest Pan jeszcze Prezesem Rady Ministrów, który chce uregulować rynek kryptoaktywów, czy jest Pan kryptopremierem budującym kryptopaństwo chroniące złodziei i oszustów” – zwrócił się do premiera szef KPRP.
Po zakończeniu dzisiejszych prac Miejskiej Komisji Wyborczej ogłoszono pełną listę kandydatów w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Wybory zaplanowano na 27 września.
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wyjazdu posła Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Śledczy mają sprawdzić, czy byłemu ministrowi w wyjedźcie pomocy udzielili europoseł Adam Bielan lub red. Tomasz Sakiewicz. O działaniach prokuratury poinformował… rzecznik rządu Adam Szłapka.
Zamiast podjąć współpracę z prezydentem w celu uregulowania kwestii kryptowalut, premier Donald Tusk przystąpił do kolejnego agresywnego ataku na głowę państwa.
Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przesłuchana przez prokuraturę. „(…) na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100% nie ma w tym żadnej polityki” – napisała o działaniach śledczych reprezentantka rządu Donalda Tuska.
Wygląda na to, że burza wokół miejsca pobytu posła Marcina Romanowskiego może skończyć się kolejną kompromitacją Donalda Tuska i jego obozu. Jeszcze niedawno premier publicznie przekonywał, że jest „na 99 proc.” pewien, iż były wiceminister sprawiedliwości przebywa w Naddniestrzu. Nie potwierdzają tego jednak władze Mołdawii.
Konfederacja zaliczyła poważną wpadkę w Krakowie. Bartosz Bocheńczak nie wystartuje w wyborach na prezydenta miasta, ponieważ po weryfikacji podpisów jego komitet nie przekroczył wymaganego minimum 3 tys. ważnych podpisów. Krzysztof Stanowski, choć od dawna krytykuje sam system zbierania poparcia, tym razem nie ma wątpliwości: w Krakowie zawiódł kandydat i jego zaplecze.
Skalik z rekomendacją PZPR, PAX i PZKS w 1989 roku. Fritz z listy KLD Donalda Tuska w 1991 roku. Zawiślak – od 2002 do 2025 roku w PiS.
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ale jego droga do TK może zatrzymać się na etapie ślubowania. Kancelaria Prezydenta wskazuje na poważne wątpliwości formalne dotyczące jego kandydatury.
Prezydent Karol Nawrocki po raz drugi złożył własny projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Zbigniew Bogucki przekonuje, że ma on zakończyć „jałowy spór” trwający od ubiegłego roku. Tymczasem rząd Donalda Tuska przez miesiące przedstawiał dyskusję o kryptowalutach głównie przez pryzmat oszustw, rosyjskich wpływów, sabotażu i afery Zondacrypto. Dziś okazuje się, że mimo tej alarmistycznej narracji nie ma nowego projektu rządowego.