Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował dziś o skierowaniu do Sejmu drugiego prezydenckiego projektu ustawy, regulującego kwestie związane z kryptowalutami. Czy rządowi Donalda Tuska rzeczywiście zależy na rozwiązaniu tej sprawy i podejmie współpracę z głową państwa? Najpewniej nie. Na wyciągniętą przez prezydenta rękę, gotową do wspólnej pracy w tym temacie, premier Donald Tusk odpowiedział agresywnym atakiem.
- „Na początku kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach. Dzisiaj usłyszeliśmy, że z Pałacu Prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej prezydenckiej propozycji”
- grzmiał przed rozpoczęciem dzisiejszego posiedzenia rządu.
Przekonywał, że do pierwszego rządowego projektu Kancelaria Prezydenta proponowała poprawkę, którą „poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto”.
- „Proponowaliśmy, aby państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli. Przyszła poprawka, podpisana przez pana ministra Boguckiego (...), która powołując się na prawa i wolności konstytucyjne, próbowała wyrzucić de facto ten artykuł, tak go zmienić, aby państwo nie mogło blokować stron internetowych, których aktywność narażała na straty obywateli polskich”
- mówił.
Przebudzenie rządzących
Szef rządu, który nie wykorzystał całej machiny państwa, będącej w jego rękach, by uchronić obywateli przed działaniem Zondacrypto, kontynuuje swoją retorykę, w ramach której próbuje zrzucić odpowiedzialność na opozycję.
- „Do tej pory Konfederacja i prezydent Nawrocki proponowali kompromis ze złem, czystym złem. Niestety co się miało stać, zgodnie z ich wyobrażeniami i interesami, to się stało. Kto miał zniknąć, zniknął. Komu miano wypłacić pieniądze, wypłacono, jaką ustawę trzeba było zablokować, tak, taką zablokowano”
- atakował.
Dopiero teraz, kiedy ludzie już stracili pieniądze, Donald Tusk obiecuje, że rządzący jednak użyją posiadanych przez siebie mechanizmów, by sprawę wyjaśnić.
- „Żadne kolejne, pseudoinicjatywy prezydenta Nawrockiego nie zamienią tego faktu, że skończyło się mataczenie i bezkarne chronienie interesów, w tym brudnych, mafijnych i bandyckich. Bez złudzeń panowie politycy. My tę sprawę wyjaśnimy do końca i nie pozwolimy na żadne kompromisy w tej kwestii ani zamydlanie tej sprawy”
- opowiadał przewodniczący Koalicji Obywatelskiej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.