Osiem nazwisk na liście, Banaś zapowiada walkę
Po ponownym przeliczeniu podpisów Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała kandydatury: Michała Drewnickiego z PiS, Łukasza Gibały z Krakowa dla Mieszkańców, Darii Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy, Jana Hoffmana, Michała Klimka z Konfederacji Korony Polskiej, Aleksandry Owcy z Razem, Moniki Piątkowskiej popieranej przez KO i PSL oraz Sławomira Pietrzyka z SDPL.
Rejestracji odmówiono natomiast Marianowi Banasiowi, Bartoszowi Bocheńczakowi, Stanisławowi Kułachowi i Marcie Ratuszyńskiej.
Szef Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztof Dyl przypomniał, że od negatywnej decyzji przysługuje odwołanie.
– W terminie dwóch dni od oficjalnego podania tej informacji do wiadomości publicznej można się od negatywnej decyzji odwołać najpierw do komisarza wyborczego, a następnie do Państwowej Komisji Wyborczej – poinformował.
Z tej możliwości zamierza skorzystać Marian Banaś. Były prezes NIK przekazał, że komisja zakwestionowała ponad trzy tysiące podpisów złożonych pod jego kandydaturą.
– Decyzja ta budzi nasze poważne wątpliwości – napisał Banaś.
Dodał, że jego sztab złoży odwołanie i będzie domagał się ponownej, pełnej oraz przejrzystej weryfikacji podpisów.
– Do czasu wyczerpania całej procedury odwoławczej nie uznaję tej sprawy za zakończoną – podkreślił.
Bartosz Bocheńczak przyjął natomiast decyzję bez podważania jej wyniku.
– Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów – napisał.
Przyznał też, że liczył na większy margines bezpieczeństwa.
– Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało – pomyliłem się.
Na reakcję Sławomira Mentzena nie trzeba było długo czekać. Lider Nowej Nadziei odwołał Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego.
– Nie mogę nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji. Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego – poinformował.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. Są konsekwencją majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta miasta.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.