Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Terlikowski: Polski dar na kanonizację Jana Pawła II? Zakażmy aborcji eugenicznej!

Kościół

Terlikowski: Polski dar na kanonizację Jana Pawła II? Zakażmy aborcji eugenicznej!

Co to oznacza dla nas Polaków? Odpowiedź jest bardzo proste: to kolejne wezwanie do nawrócenia, do powrotu na drogę chrześcijaństwa, do obrony każdego życia ludzkiego. I mamy świetną okazję, by pokazać, że z tej kanonizacji i z błogosławionego Jana Pawła II rzeczywiście się cieszymy. A okazją tą jest projekt ustawy zakazującej zabijania nienarodzonych z zespołem Downa, który właśnie trafił do Sejmu. Teraz posłowie mają świetną okazję, by pokazać, że błogosławiony Jan Paweł II rzeczywiście coś dla nich znaczy. Jeśli jednak projekt odrzucą to jasno pokażą, że ich zapewnienia o szacunku dla papieża Polaka są funta kłaków warte.

Bł. Jan PawełII (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Kanonizacja już 8 grudnia?

Komisja kardynałów uznała cud za wstawiennictwem Jana Pawła II, co otwiera drogę do kanonizacji papieża z Polski. Wcześniej cud został uznany przez komisje lekarską i teologiczną. Według informacji dziennika La Stampa mogłaby się ona odbyć 8 grudnia w dniu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny razem z kanonizacją bł. Jana XXIII.

Agnieszka Radwańska (fot. Christian Mesiano/Wikipedia)

Kościół

Ks. Dziewiecki o rozbieranej sesji Agnieszki Radwańskiej: Imperium zła czyni wszystko, by wykpić czystość, miłość, wierność, odpowiedzialność

Żyjemy w czasach, w których imperium zła czyni wszystko, by wykpić czystość, miłość, wierność, odpowiedzialność. Skrajnym przykładem tego imperium zła jest ideologia "gender", która zakłada, że do szczęścia wystarczy człowiekowi przyjemność seksualna, osiągnięta z kimkolwiek, gdziekolwiek, jakkolwiek i za każdą cenę. W tej sytuacji młodzi ludzie, którzy respektują swoją godność i intymność ciała, są prorokami dobra i znakami sprzeciwu dla tych, którzy nie odróżniają człowieka od zwierzęcia.

Papież Franciszek (Fot. Casa Rosada/Wikimedia Commons)

Kościół

Pierwsza papieska pielgrzymka do ... imigrantów! Papież ponownie zaskakuje

„Ojciec Święty pragnie modlić się za tych, którzy utracili życie na morzu, odwiedzić tych, którzy ocaleli i obecnych na tej wyspie uchodźców. Chce także dodać otuchy mieszkańcom wyspy i zaapelować do wszystkich, aby zatroszczono się o tych braci i siostry w skrajnej potrzebie” – czytamy w watykańskim komunikacie. W programie krótkiej kilkugodzinnej wizyty Papieża Franciszka na Lampedusie przewidziano złożenie na morzu hołdu tym, którzy zginęli, spotkanie w porcie z imigrantami i miejscową ludnością oraz Mszę na miejscowym stadionie.

Matka Boża Kodeńska (Wikipedia)

Kościół

Historia wykradnięcia obrazu Matki Bożej z kaplicy w Rzymie przez Mikołaja Sapiehę

Czwarty w kolejności właściciel Kodnia Książe Mikołaj Sapieha zwany Pobożnym, poważnie zachorował i pojechał modlić się o uzdrowienie do Rzymu. Został tam przyjęty przez Ojca św. Urbana VIII, w jego prywatnej kaplicy. W trakcie Mszy św. tam odprawianej doznał cudownego uzdrowienia, a doznaną łaskę przypisywał obecnemu obrazowi Matki Bożej. Dziękując Bogu za cudowne uzdrowienie, postanowił ten obraz zabrać ze sobą do Kodnia. „Jednak Ojciec Święty nie wyraził na to zgody i wówczas Mikołaj Sapieha zw. Pobożnym, wpada na niepobożny sposób. Przekupuje zakrystiana papieskiego. Obiecuje mu 500 złotych dukatów a ten w nocy wykrada obraz z kaplicy papieskiej, wręcza go księciu, za co otrzymuje wynagrodzenie zgodnie z umową. Książę natychmiast w nocy ucieka z obrazem z Rzymu, spodziewając się pościgu. Rzeczywiście po zauważeniu kradzieży, pościg ruszył za księciem, ale temu udało się szczęśliwie uciec z obrazem Matki Bożej. Wówczas Ojciec św. Urban VIII, ukarał księcia, rzucając na niego klątwę

Paweł VI (Fot. Vatican City /Wikimedia Commons)

Kościół

Paweł VI pozdrawiał nasz kraj po polsku! [wideo]

Papież przemówił też w języku polskim pozdrawiając nasz kraj: "W sposób specjalny pozdrawiamy i błogosławimy Naszą umiłowaną Polskę zawsze wierną, «Polonia semper fidelis» w której przed laty przebywaliśmy i która zawsze pozostanie bliska Naszemu sercu." mówił 50 lat papież Paweł VI podczas swojej koronacji. ToR

Demon (Fot. MorgueFile)

Kościół

Demonowi wystarczy raz

Charakterystyczną cechą nabożeństw które odprawia ten kapłan, są manifestacje demoniczne. Podczas jego modlitwy i modlitwy osób z prowadzonej przez niego wspólnoty „Mamre”, demony strasznie wydzierają się i czynią także różne inne znaki swojej obecności w ludziach. Na taką mszę przychodzi nieraz kilka tysięcy osób i zawsze ktoś do egzorcyzmowania się znajdzie. Czemu tak się dzieje, skąd się biorą ci opętani?

Lew (fot. Wouter van Vliet from The Hague/Wikimedia Commons)

Kościół

Chrześcijanie dla lwów

30 czerwca czcimy pierwszych męczenników Kościoła. Wielu z nich posiada własne święta, jednak wielka ich rzesza nie znajduje miejsca nie tylko w kalendarzu, ale i w naszej pamięci. Tymczasem męczennicy pierwszych wieków chrześcijaństwa wskazują nam bardzo radykalny kierunek.

Wierność normom liturgicznym to wierność łasce

Kościół

Wierność normom liturgicznym to wierność łasce

Piętnowana przez Benedykta XVI hermeneutyka zerwania z przeszłością w podejściu do Soboru Watykańskiego II najbardziej dała o sobie znać w liturgii Kościoła – powiedział kard. Raymond Burke Prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej na zakończenie międzynarodowej konferencji o liturgii. Burke podkreślił, że Pan Bóg ma prawo do naszego kultu i to sprawowanego zgodnie z Jego wolą. W tym kontekście zaznaczył, że wierność normom liturgicznym jest formą miłości, a nie legalizmem czy rubrycyzmem. Co więcej to sprawdzony sposób by uwolnienić się od egoizmu.Pomysłodawcą konferencji nowego ruchu liturgicznego, inspirowanego nauczaniem Benedykta XVI, był francuski biskup Dominique Rey.„50 lat po Soborze i z okazji Roku Wiary, chcieliśmy zobaczyć, jaki związek ma liturgia z ewangelizacją. Żyjemy w świecie zsekularyzowanym, który trzeba otworzyć na sakralność. Trzeba mu pomóc doświadczyć sakralności. Dobrze sprawowana liturgia doskonale się w tym sprawdza. Pokazuje ona bowiem prymat łask

Papież Franciszek (Fot. Casa Rosada/Wikimedia Commons)

Kościół

Papież: „Prawdziwy dialog nie oddala nas od prawdy, ale do niej prowadzi”

„W naszym świecie, głodnym i spragnionym prawdy, miłości, nadziei, pokoju i jedności, ważne jest dla samego naszego świadectwa móc wreszcie obwieszczać jednym głosem radosną nowinę Ewangelii i sprawować razem Boskie Tajemnice nowego życia w Chrystusie! Dobrze wiemy, że jedność jest przede wszystkim darem Bożym, o który musimy stale się modlić, ale do nas wszystkich należy zadanie przygotowywania warunków, uprawiania gleby serca, by ta nadzwyczajna łaska została przyjęta” – powiedział Franciszek. Ojciec Święty nawiązał do owocnych prac Międzynarodowej Komisji mieszanej dialogu teologicznego. Ze strony prawosławnej kieruje nimi właśnie metropolita Ioannis, stojący na czele obecnej delegacji. Komisja zajmuje się teraz sprawami prymatu i synodalności w Kościele. „Znamienne jest, że dziś można wspólnie rozważać te tematy w prawdzie i miłości, wychodząc od tego, co nas łączy, ale nie ukrywając tego, co nas jeszcze dzieli. Nie chodzi o ćwiczenie czysto teoretyczne, ale o dogłębne poznanie obo

Fot. Wikipedia

Kościół

Bartoś lepszy niż Środa: Biskupi i pełzający zamach stanu

Skąd taki wniosek? Otóż biskupi przypomnieli, że prawo naturalne jest ważniejsze niż prawo stanowione, a prawo Boże ma większe znaczenie niż prawo ludzkie. Dość to oczywiste dla katolika, ale Bartoś uznał, że to przerażający zamach na demokrację. „Pełne formalne wprowadzenie zasady wyższości prawa bożego nad stanowionym byłoby zamachem na porządek prawny w Polsce” - oznajmia Bartoś.

Tomasz Terlikowski (Fot.Fronda)

Kościół

Terlikowski: Niewielki krok na drodze do pojednania i prawdy. Oby nie ostatni!

Ten dokument z pewnością nie jest jakimś gigantycznym przełomem. Nie ma w nim jasnego określenia zbrodni wołyńskiej „ludobójstwem” (co jest prawdą), ale jest przynajmniej przyznanie, że była to czystka etniczna. Jest też mocne potępienie nacjonalizmu i szowinizmu, choć brak doprecyzowania, że akurat za ten szowinizm i nacjonalizm odpowiada strona ukraińska. A mimo to ten dokument jest kolejnym, niewielkim krokiem ku leczeniu ran przeszłości, i upamiętnianiu ofiar, a także bohaterów (a tych także po stronie ukraińskiej nie brakowało). Dopiero na tej podstawie da się budować prawdziwe pojednanie i współpracę.