Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Jezus na Krzyżu/Fot. morgueFile i okładka książki Pawła Lisickiego

Kościół

Kto zabił Jezusa? Nowa książka Pawła Lisickiego

Publikacja stanowi polemikę, jaką Lisicki wytoczył współczesnym autorom chrześcijańskim, również katolickim, którzy znoszą odpowiedzialność za śmierć Jezusa z narodu żydowskiego, przenosząc ją na Rzymian. Kto zatem – zdaniem Lisickiego, ale też tradycyjnej egzegezy katolickiej – zabił Jezusa?

fot. Vlog o. Gużyńskiego/Boska TV/YouTube

Kościół

MAŁE REKOLEKCJE DLA WIELKICH GRZESZNIKÓW: CZYSTOŚĆ

Marta Brzezińska: Słowo czystość większości ludzi interpretuje w kontekście sfery seksualności człowieka. Wzorce, lansowane przez dzisiejszy świat są dalekie od czystości. Można nawet powiedzieć, że modna jest jej odwrotność, czyli rozwiązłość. Dlaczego dbanie o czystość jest ważne, także tą, niezwiązaną z seksualnością, czystość serca?

Diabeł kuszący Hioba/William Blake/Wikipedia

Kościół

Abp Müller: Franciszek mówi o diable, bo nie jest on mitem, lecz realną siłą

„Jest to przeogromna moc, która może zapanować nad człowiekiem i odwieść go od dobra, z drogi do Boga – powiedział abp Müller. – Nowy Testament, w tym sam Jezus opisuje diabła jako zabójcę i ojca kłamstwa. Ta wielka moc występuje przeciw życiu, miłości i prawdzie. Widzimy niekiedy pewne siły, które wydają się nam anonimowe i trudne do zrozumienia, a tymczasem są one bardzo realne. Są to właśnie te siły, które w imię prestiżu i żądzy władzy wywołują wojny i związane z tym bezprawie. Są to też kłamliwe ideologie i wzorce, które wbija się ludziom to głowy, co prowadzi do katastrofalnych konsekwencji” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Müller.Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zaznaczył, że diabeł nie jest mitem, jak się powszechnie sądzi: „Jest to realna siła, która jest jednym ze źródeł zła i kusi człowieka, kusi do złego”.

Terlikowski: Liturgia Wielkiego Czwartku celem, a nie środkiem

Kościół

Terlikowski: Liturgia Wielkiego Czwartku celem, a nie środkiem

O sprawie arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia napisałem już wszystko, co miałem do powiedzenia. I zapewne nie pisałbym więcej, gdyby nie pomysł posła Andrzeja Jaworskiego z Prawa i Sprawiedliwości, który postanowił zorganizować akcję poparcia dla metropolity gdańskiego. Nie żebym kwestionował jego do tego prawo, ale miejsce i forma tej akcji wydaje mi się nadużyciem, politycznym wykorzystaniem Liturgii Kościoła, i to w Wielki Czwartek.

Fot. za morgueFile

Kościół

Pastor baptystów nawrócił się na katolicyzm

Na zmianę wyznania zdecydowała się też jego żona Annette. Akt konwersji małżonków miał miejsce pod koniec grudnia na Mszy w kościele świętego Bonifacego w Hünfeld pod Fuldą. Jak podała niedawno Ewangelicka Agencja Informacyjna, Heinrich zakończył w ten sposób 20-letnią posługę pastora.

fot. Wikipedia

Kościół

„Dowód” na niebo? Jeśli na coś jest to dowód to na istnienie ojca kłamstwa

Gdy dotarła do mnie książka z wydawnictwa „Znak” z książką „Dowód”, reklamowaną jako „prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo”, miałem nadzieję na lekturę porywającą. Nie, żeby wcześniej był przekonany do takich podróży. Mnie bliższe od zawsze było przekonanie, że granic śmierci nie da się przekroczyć i powrócić zza nich (pomijam cud, jakim było wskrzeszenie Łazarza) i uznanie, że jak ktoś umarł, to nie żyje i nie jest w stanie nam o tamtym stanie wiele opowiedzieć. Jednak sam fakt, że neurochirurg zdecydował się o tej historii opowiedzieć, a zasłużone w popularyzacji głębokiej teologii wydawnictwo to wydać, budził nadzieję, że książka ta będzie czymś więcej, niż powtórzeniem „odkryć” Raymonda Moody'ego z „Życia po życiu”. Ale niestety nadzieje te nie spełniły się. Książka jest newage'owym bełkotem, który nic nie wnosi do dyskusji nad życiem po życiu, a do tego zaciemnia jego obraz, jaki czerpać możemy z Objawienia.

fot. Marta Brzezińska

Kościół

MAŁE REKOLEKCJE DLA WIELKICH GRZESZNIKÓW: POSŁUSZEŃSTWO

Drugi dzień naszych internetowych rekolekcji wielkopostnych poświęciliśmy POSŁUSZEŃSTWU. Czy dotyczy ono tylko braci, składających śluby przed wstąpieniem do wspólnot zakonnych? Czy posłuszni mają być tylko kapłani względem biskupów? Okazuje się, że posłuszeństwo może być z powodzeniem praktykowane także przez świeckich i przynosić konkretne owoce w ich życiu.

Fot. Julo/Wikipedia

Kościół

Większość polskich księży żyje skromnie

Ksiądz kardynał podkreślił, że papież Franciszek jeszcze mocniej zaakcentuje tzw. "franciszkańską skromność", która będzie cechowała życie i służbę osób duchownych. Dodał, że Kościół czekał na takiego papieża właśnie teraz, w XXI wieku. - Kościół może być pewien, że papież Franciszek przeprowadzi reformy w Kurii Rzymskiej. Na pewno dojdzie do uproszczenia ceremonii, co będzie częścią odchodzenia od bizantynizmu i zwrotem w stronę prostoty franciszkańskiej - powiedział kard. Gulbinowicz.

Fot. Wikipedia

Kościół

Patriarcha chaldejski zaprasza Franciszka do Iraku

Patriarcha podkreślał, że papież z ogromnym zainteresowaniem i bólem słuchał o sytuacji chrześcijan w Iraku, a także o kolejnych męczennikach, którzy oddają tam życie za Chrystusa. Pytał także o powołania i o wiernch, a także prosił chaldejskiego hierarchę o modlitwę za siebie. - Gdy zaprosiłem go do odwiedzenia Iraku, papież odpowiedział, że spodziewa się takiej pielgrzymki do kraju, w których także Abraham rozpoczął swoją drogę – opowiadał Mar Louis Raphael I Sako.

Fot. Wikipedia

Kościół

Raport Benedykta dla Franciszka

To swoiste memorandum ma być „podręcznikiem” zachowań dla nowego Ojca świętego. Benedykt XVI miał w nim zawrzeć wskazówki, a także informacje o tym, co się „mówi w Watykanie”. Notatki te są tym ważniejsze, że coraz częściej z Watykanu dochodzą głosy krytyczne o słynnym raporcie kardynałów detektywów. Ich raport ma być słaby merytorycznie, bowiem nie sprawdzała informacji, które znalazła w rozmaitych raportach i nie próbowała nawet przesłuchiwać oskarżanych. Wątpliwości budzić ma także przesadne zaufanie do jednego z informatorów, którym był abp Carlo Maria Viganò, obecny nuncjusz w Stanach Zjednoczonych, który – wedle dziennikarzy „La Stampa”, miał grać własną grę.