Ksiądz kardynał podkreślił, że papież Franciszek jeszcze mocniej zaakcentuje tzw. "franciszkańską skromność", która będzie cechowała życie i służbę osób duchownych. Dodał, że Kościół czekał na takiego papieża właśnie teraz, w XXI wieku. - Kościół może być pewien, że papież Franciszek przeprowadzi reformy w Kurii Rzymskiej. Na pewno dojdzie do uproszczenia ceremonii, co będzie częścią odchodzenia od bizantynizmu i zwrotem w stronę prostoty franciszkańskiej - powiedział kard. Gulbinowicz.
Mówiąc o "franciszkańskiej skromności" kardynał przypomniał, że większość księży żyje skromnie i pokornie: "Wciąż pamiętam, jak potrafiłem żyć za 200 zł przez cały miesiąc".
Kardynał przekonuje, że papież Franciszek nie będzie dokonywał zmian w najważniejszych kwestiach światopoglądowych, jak chcą niektórzy tze. teologowie wyzwolenia: "Kościół zawsze będzie bronił dogmatów wiary, sprzeciwiając się wszystkim ustawom, które mówią, że jednopłciowe małżeństwo też może być małżeństwem. Dogmatów papież zmieniać nie będzie".
Na koniec kard. Gulbinowicz mówi, że sytuacja Kościoła katolickiego nie jest zła, za to jest on bardzo prześladowany "Powinien się ciągle reformować, ale to nie znaczy, że jest w kryzysie. W XXI wieku jest prześladowany, jak nigdy wcześniej. Wierni i duchowni sa obrażani, również w mediach. Nikt nikogo nie pociąga do odpowiedzialności za obrażanie wiary, wiernych i duchownych".
sm/Rzeczpospolita
