30.06.13, 20:10Demon (Fot. MorgueFile)

Demonowi wystarczy raz

Charakterystyczną cechą nabożeństw które odprawia ten kapłan, są manifestacje demoniczne. Podczas jego modlitwy i modlitwy osób z prowadzonej przez niego wspólnoty „Mamre”, demony strasznie wydzierają się i czynią także różne inne znaki swojej obecności w ludziach. Na taką mszę przychodzi nieraz kilka tysięcy osób i zawsze ktoś do egzorcyzmowania się znajdzie. Czemu tak się dzieje, skąd się biorą ci opętani?

„Ludzie biorą wszystko co demon im daje”.
Egzorcysta mówi o sobie, że dostał wyraźną propozycję, podczas rytuału, że demon oferował mu konkretnie dwa miliony złotych, w zamian za przystaniem na jego warunki. Egzorcysta jednak nie przystał na taką propozycję, ponieważ wiedział, że to oznaczało by umowę z demonem, umowę na nieuczciwych, demonicznych zasadach, w której z pewnością by przegrał. Wielu jednak godzi się na różnego rodzaju pakty i umowy, naiwnie sądząc, że w nich wygrają. Za co sprzedają duszę diabłu? Za spędzanie czasu na demonicznych grach, oglądanie pornografii, za inne grzeszne czynności. To wszystko związuje nas z demonem.

„demonowi wystarczy raz”
Do zniewolenia niekiedy wystarczy „raz”, jedna wizyta u czyniącego fałszywe „cuda” Harrisa babci, powoduje demoniczne kłopoty u wnuczka, jedna wizyta u wróżki matki powoduje zniewolenie u dziecka, jedno stawianie tarota i już sami pakujemy się w kłopoty. To są wszystko poważne czyny grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu, dla tego wystarczy „raz” i następuje konsekwencja na kilka pokoleń.

Nie przeklinajmy, lecz błogosławmy
Również ważne są przekleństwa. Demon niekiedy relacjonuje przyczynę opętania, wskazując na moment poczęcia. Na pytanie „kiedy wszedłeś”, odpowiada „w momencie poczęcia.” Rodzice nie chcieli tego dziecka, więc ja sobie je wziąłem.” Również niekiedy wystarczy raz, kiedy matka przeklnie dziecko, na przykład popularnymi słowami „idź do diabła.”

Czemu demon nieraz wytrzymuje pobyt opętanego w kościele?
Ks. Włodzimierz Cyran opowiada, opierając się na konkretnej relacji egzorcyzmowanego, że demon nieraz wytrzymuje na nabożeństwach, pozwala w nich uczestniczyć opętanemu, np. na nabożeństwach Bożego Ciała, ponieważ ludzie w nich uczestniczący zbierają się tam nieraz bez wiary. Udają, że się modlą, lecz w ich sercach wygląda to zupełnie inaczej. Zatem możliwe, że często spotykamy opętanych, lecz nie wiemy o tym. Jeżeli już następuje manifestacja, należy się cieszyć i wychwalać Pana Boga za to, że demon nie ma już siły się ukrywać i nastąpiła jego przegrana. 

MP/Wspólnota Mamre

ks. dr Włodzimierz Cyran to kapłan archidiecezji Częstochowskiej, biblista, egzorcysta i Moderator Wspólnoty Przymierza Rodzin "Mamre" Informacje o Wspólnocie Mamre: www.mamre.pl.

Film: Kerygmat ks. dr Włodzimierza Cyrana, biblisty, z spotkania ewangelizacyjno-modlitewnego w parafii św. Piotra i Pawła w Częstochowie z 15 czerwca 2013 roku:

Komentarze

anonim2013.06.30 20:57
No weźcie sami siebie poczytajcie... "Charakterystyczną cechą nabożeństw które odprawia ten kapłan, są manifestacje demoniczne." - serio? Czy demoniczne manifestacje powinny być cechą charakterystyczną jakichkolwiek nabożeństw? Powiedziałabym, że cechą katolickich nabożeństw ma być wiara zgromadzenia, rozmodlenie... Ale demoniczne manifestacje? Co to za nabożeństwa? „demonowi wystarczy raz”, "jedna wizyta u czyniącego fałszywe „cuda” Harrisa babci, powoduje demoniczne kłopoty u wnuczka" - czysto gnostyckie poglądy, dualizm konkretnie. Demon przedstawiany jest jako niemal wszechmocny, silny niczym sam Bóg. Jeżeli wnuczka strzeże Bóg Wszechmogący, to dziadek mógł być samym Adolfem Hitlerem - nikt nie ma możliwości "sprzedać" wolności drugiego człowieka, jeśli on sam pokłada ufność w Panu. "demon nieraz wytrzymuje na nabożeństwach, pozwala w nich uczestniczyć opętanemu, np. na nabożeństwach Bożego Ciała, ponieważ ludzie w nich uczestniczący zbierają się tam nieraz bez wiary. Udają, że się modlą, lecz w ich sercach wygląda to zupełnie inaczej." - a kiedy ludzie udają, że się modlą, to realna obecność Chrystusa w Eucharystii przestaje mieć znaczenie? Posłuchajcie tego "kerygmatu". Czym jest Kerygmat, jeśli nie Ewangelią, Dobrą Nowiną? Ks. Włodzimierz Cyran zawsze mówi w 90% o szatanie, a w 10% o Jezusie. Czy to jest Kerygmat? Co w zasadzie jest w tej wspólnocie sprzedawane? Dobra Nowina? Bo mi się wydaje, że Ewangelia to jest Dobra Nowina o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, Który umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał, dając nam życie wieczne. A nie nowina o szatanie.
anonim2013.06.30 21:10
Omyk - masz rację ktoś powinien upomnieć tego księdza, że jego nauki są nie całkiem katolickie. Może go demon opętał i chce przemycić kilka herezji ?
anonim2013.06.30 21:11
Witam Ten artykuł moim zdaniem jest sensacyjny i troszkę bulwersujący. Czym się zajmujecie wiarą czy strachem przed jakimkolwiek grzechem bo za tym mogą kryć się siły ciemności. Otóż jakby ktoś nie zauważył bardzo ludzką rzeczą jest grzeszyć. Odpowiedzialnym natomiast dla chrześcijanina jest to, aby żałować tego, chcieć wrócić do łaski i wierzyć. Ludzie jeśli wierzycie, że Bóg Was kocha, to nie ma takiej możliwości w rozumieniu wiary żeby zły miał do Was prawa. Od dzieciństwa mi wpajano, że niema nic silniejszego niż miłość Boga do ludzi, która jest odwzajemniona przez człowieka. Nie jestem w stanie dzisiaj zrozumieć czemu ludzi tak fascynują tego typu działalności jak wyżej wymieniona i śmiem podejrzewać, że w takich działaniach brak prawdziwej wiary.
anonim2013.06.30 21:12
Omyk, daj spokój. Nie zrozumiesz. na 1000 kapłanów mówiących o Panu Jezusie 800 twierdzi w podtekscie, że piekło nie istnieje, a w ogóle to jest puste, 199, nie porusza tematu diabła a 1 - mówi w 90% o diable. To w sumie mniej niż 1%. Czego chcesz? Czy tylko ks. Cyrana słuchasz, czy masz uczulenie na przypominanie prawdy o tym, że po smierci nie tylko do nieba można pójść, ale także i do piekła? Diabeł nie ma szans zrobic krzywdy nikomu, kto znajduje sie w stanie Łaski Uświęcającej, ale jak matka dziecko przeklnie, zwłaszcza, kiedy np. dziecko nie za bardzo było grzeczne i Pana Jezusa pod kołderką nie posłuchało w nocy? Wierzysz w moc modlitwy wstawienniczej? Wierzysz w moc kapłańskiego błogosławieństwa? Wiesz, że modlitwą udaje się nawrócić nawet zatwardziałych grzeszników? Jasne, nie wszystko musi się skończyć tak tragicznie, ale ryzyko jest. A w Ewangelii mało jest od diable? Mało jest opisów, jak Pan Jezus diabła wyrzucał z ludzi, którzy nawet nie ze swojej winy byli opętani? Zresztą, chcesz, to wierz, nie chcesz - nie wierz. Twoja dusza, Twoja sprawa. Ostatecznie każdy z nas będzie Bogu sprawę zdawał ze SWOICH grzechów, nie z cudzych (o ile nie było sie ich przyczyną).
anonim2013.06.30 21:23
Pokręć Jaka jest rola kapłana jak nie głoszenie dobrej nowiny? Miałem do czynienia z takimi "wspólnotami" więcej tam fascynacji niż wiary. W kościele mówimy o miłości nie o nienawiści. Jeśli przez mówienie o nienawiści diabła będzie się próbować nawracać ludzi to będzie się to robić poza Prawdą.
anonim2013.06.30 21:32
Jeste za gupi na Fronde - nie wiem co to jes kerygmat. Letka siara, bo nawet laska z pierszego komentarza wie, a ja nie...
anonim2013.06.30 21:46
"Charakterystyczną cechą nabożeństw które odprawia ten kapłan, są manifestacje demoniczne. Podczas jego modlitwy i modlitwy osób z prowadzonej przez niego wspólnoty „Mamre”, demony strasznie wydzierają się i czynią także różne inne znaki swojej obecności w ludziach." Typowe dla zielonoświątkowców ale czy to jest katolickie? "Charyzmatycy sądzą że doświadczenie chrztu w Duchu Świętym budzi w nich świadomość obecności niewidzialnych bytów duchowych. Mają oni przeważnie silne poczucie obecności zła i wzmożoną wrażliwość na działanie diabła i mocy ciemności, pojętych jako byty osobowe. Wierzą, że życie to walka z tym, którego nazywają Szatanem i z zastępami jego demonów; często też angażują się w, jak to określają „wojnę duchową”, biorąc w niej udział poprzez modlitwę wstawienniczą, obrzędy wyrzucania złych duchów i egzorcyzmy." http://religie.wiara.pl/doc/472336.Diabel-charyzmatykow-demonologia-chrzescijanskich-wspolnot
anonim2013.06.30 22:30
@tab: toteż nikt Ci nie każe do takich wspólnot chodzić. Martw sie o własna duszę. Mi też nie podobają się rózne wspólnoty w Kościele, ale uznaje po prostu, że oni mają inną drogę do Boga i już. To, jak podchodzisz do informacji - to twoja sprawa. Jeden kapłan na 1000 mówi o diable (zgodnie zreztą z tym, co Kosciół głosi) i rejwach się robi, że za dużo, że niepotrzebna fascynacja... Jasne, najlepiej zapomnieć o diable, o niebezpieczeństwach duchowych, przeciez piekła nie ma, a w ogóle, to jest puste...
anonim2013.06.30 22:46
Poza tym, gdyby nie to niebezpieczeństwo ze strony diabła to po co Pan Jezus by umierał za nas na krzyżu? Tak, dla hecy? Od czego / kogo nas wykupił? Jak sie raz na kilka miesięcy o tym przypomni, to kwik i wrzask! Bo ma być miło, sympatycznie, lekko, łatwo i przyjemnie, do Nieba ma iśc każdy bez wyjątku, kat i jego ofiary razem, ot, tak. przecież Bóg jest miłością, jakby mógł dopuścić, żeby w ogóle ktokolwiek do piekła poszedł! Bóg nikogo na siłe nie uszczęśliwia. Dał nam wolnośc absolutną. Możemy ze swoimi duszami zrobic co chcemy, możemy je nawet sprzedać za torebke psich odchodów albo za miliardy dolarów, nieziemskie orgazmy, władzę, cokolwiek. Możemy też ich nie sprzedać. I TYLKO od nas zalezy, co z nimi zrobimy. Od nikogo innego. Opętanie niezawinione jest jak niezawiniona choroba ciała, tylko tyczy sie duszy. Skoro można odziedziczyć grzech pierworodny, to mozna odziedziczyć też klątwę rodzinną tak, jak dziedziczy się np. chorobe genetyczną. Czy lekarz mówiący tylko i wyłacznie o tym, jak żyć zdrowo a nie mówiący o tym, jak zapobiegac chorobom i się przed nimi chronić, jest dobrym lekarzem? Taki HIV jest przeważnie skutkiem grzechu osobistego. BYWA tez skutkiem grzechu cudzego. Czy człowiek, który otrzymał transfuzję krwi zarażonej HIV-em jest czemus winien? Niczemu. A jednak musi ponosić konsekwencje choroby tak, jakby sam grzeszył. Pan Jezus po to umarł na krzyżu, aby uwolnić nas od wiecznych (nie doczesnych) konsekwencji grzechów niezawinionych przez nas. Ale nie odkupi nas to od konsekwencji grzechów osobistych, jesli za nie nie będziemy żałować, lecz przeciwnie, będziemy się w nich lubować i ostentacyjnie w nich nurzać jak w szambie.
anonim2013.06.30 22:48
@Omyk 1. Jak myślisz kto uzdrawia z opętania ks. czy Bóg. Takie nabożeństwa są miłe Bogu, bo to Bóg z miłości uzdrawia i wypędza szatana. 2. Przez świadomy i nieświadomy własny wybór oddajemy się szatanowi. Polecam książkę w pdf WALKA Z SZATANEM W ŚWIECIE nr8 "BYŁAM CZAROWNICĄ MOJA PRAWDZIWA HISTORIA Autorka Doreen Irvine" http://chomikuj.pl/nbogdanus/E-BOOKI+KATOLICKIE 3. Ma znaczenie dla uczciwych w sercu. 4. Apostolowie też mówili o szatanie i wypędzi mocą Bożą Złe Duchy. Księża są dziedzicami mocy wypędzania Złych Duchów daną przez P. Jezusa. Ewangelia (dobra nowina) mówi o zbawieniu przez Jezusa od Szatana i wiecznego potępienia. A jak myślisz od czego Pan Jezus nas zbawił?
anonim2013.06.30 23:03
Pokręć - rozumiem aż zanadto. Byłam w tej wspólnocie przez 4 lata, znałam wspomnianego księdza osobiście. Z pewnością wiem, o czym mówię...
anonim2013.06.30 23:06
p.s. Pokręć - no właśnie, sam piszesz, że Jezus umarł już na krzyżu. Szatan już dawno przegrał, choć to mylące słowo, bo żadnej "gry" nigdy nie było - diabeł jako stworzenie nigdy nie miał najmniejszych szans ze Stwórcą. Nie ma sensu skupiać się na demonach, kiedy można skupiać się na Jezusie.
anonim2013.06.30 23:32
Muszę wystąpić w obronie wspólnoty Przymierza Rodzin "Mamre". Sam nigdy do takowej nie należałem i zawsze wszelkim ruchom charyzmatycznym przyglądałem się raczej z dystansem (swoją drogą to fascynujące jak Kościół jest różnorodny, będąc jednocześnie prawdziwy z każdej strony) gdyż bardziej odpowiada mi moherowy model religijności ;-). Nie jestem specjalistą od ruchów wewnątrzkościelnych, ale lubię podawać "mamroków" jako, w moim odczuciu, bardzo dobrą wspólnotę charyzmatyczną. Formacja dla jej członków jest bardzo konkretna, wymagająca przyswajania trudnej, głębokiej teologii. Moim zdaniem ma "ręce i nogi". Członkowie objęci stałą formacją to ludzie twardo stąpający po ziemi. Myślę, że przydałoby nam się więcej wspólnot tak poważnie traktujących formację swoich członków.
anonim2013.06.30 23:39
Ostatnio bardzo modne jest pojęcie "grzechu pokoleniowego". Wg mnie trąci to jakimś determinizmem. " Jedna wizyta u czyniącego fałszywe „cuda” Harrisa babci, powoduje demoniczne kłopoty u wnuczka" - to chrzest, Komunia, czy bierzmowanie tego wnuczka nic nie znaczą?
anonim2013.06.30 23:45
@demokryt : a czy chrzest, komunia czy bierzmowanie zmazuje skutki grzechu pierworodnego? Czym innym jest grzech przechodzący z pokolenia na pokolenie, a czym innym jego konsekwencje.
anonim2013.06.30 23:50
swoją drogą, polecam ciekawą odpowiedź bp. Andrzeja Siemieniewskiego nt. niektórych nowych form modlitwy wstawienniczej: http://wspolnota-droga.pl/pdf/zapytanie_bp_Andrzej.pdf http://wspolnota-droga.pl/pdf/odpowiedz_bp_Andrzej.pdf
anonim2013.06.30 23:59
Hej. To nie jest tak, ze ks Cyran jest opętany lub postradał zmysły. To, ze na mszach z modlitwami o uzdrowienie demony krzyczą to znak obecnosci Chrystusa. Wszystko co tam sie odbywa dzieje się przez moc najświetszej Eucharysti. Ksiądz nawet często modli się ''Panie Jezu przyjdz i wyzwól moc Najswietszej Eucharystii.'' Pan przychodzi gdy Z WIARĄ go wyczekujemy. Gdyby człowiek na ''zwyczajnej'' (przeciez wiadomo ze nie zwyczajnej ! ) mszy świetej jaka odbywa sie w kazdej parafi katolickiej wierzył tak żywo i gdyby księża przepowiadali ewangelie z mocą to również działy by sie te same cuda. Przeciez gdy Jezus nauczał to również były uzdrowienia, Jezus egzorcyzmował, dawał nadzieje, przepowiadał, nawracał!! to samo uobecnia się tam, gdzie głosimy ewagnelie tak jak sam Chrystus który przeciez powiedział ze ''TYM KTÓRZY UWIERZĄ i przyjmą chrzest te znaki towarzyszyc będą. W imię moje złe duchy będą wyrzucac, węże będą brac do rąk a jesli by co złego wypili lub zjedli nie będzie im szkodzic. Na chorych ręce kłasc będą a Ci odzyskają zdrowie.'' to wszystko dzieje sie na naszych oczach własnie gdy wierzymy i wyznajemy wiare w Chrystusa zmartwychwstałego! Ja ze wspólnotą mamre mam do czynienia juz od 5ciu lat a od dwóch lat juz jestem w niej. We wspólnocie naucza się jak najbardzie ''po katolicku''. Wszyscy kandydaci i członkowie staramy się po prostu jak uczy Jezus ''strzec się tego co ma choćby pozór zła'' sama po wielokroc staram się rozmyslac nad tym co robie i czy w tej wspólnocie w której jestem na pewno wszystko jest 100% katolickie? wtedy rozwazam to,ze przeciez te dzieła które dzieją sie za sprawą wspólnoty były juz zapowiadane przez samego Jezusa. Poza tym wszystko zgodne jest z KKK. Na formacjach i rekolekcjach omawiane są tez czesto dokumenty koscioła. Poza tym gdybyscie poczytali sobie dzieła świetych to wiedzielibyscie ze byli gorszymi ''świrami'' niz ksiądz Cyran :) serio, proponuje blizej zapoznac sie z ewangelią, katechizmem i świetymi a później wypowiadac sie. Wiem, ze Omyk ma juz doswiadczenie ze wspólnotą. Nie umiem zrozumiec czemu stało sie jak sie stało. Ale przeciez Duch Boży jest duchem MIŁOSCI wzajemnej. więc mimo, ze we wspólnocie nie odnalazłas swojego miejsca to powołana jestes do miłosci w kosciele. a jesli w kosciele nie bedzie wzajemnego szacunku i tej własnie miłosci to kosciół bedzie skłócony.Duch Boży zaprowadza pokój. w relacjach, w tym wszystkim co nie jest jednością. dlatego ja, jako osoba z mamre szanuję inne wspólnoty i staram się (wiadomo, nie zawsze wychodzi) kierowac sie miłoscią do wszystkich tu piszących te komentarze i czytających to. rozumiem ze na pierwszy rzut oka całe te 'egzorcyzmy' mogą wydawac sie dziwne. ale w miare upływu czasu, jak rozwazam słowo Boże, jak widze te wszystkie sprawy które Bóg prostuje w życiu to wiem, ze to dzieła Pana. bo przeciez On mówi ze ''fałszywych proroków poznacie po owocach''. :) :) z Bogiem. i przepraszam za błędy językowe lub potyczki teologiczne. jesli ktos miałby jakies pytanie co do jakiejs kwesti którą poruszyłam lub chciałby się ''posprzeczac'' (wiadomo jak brat z siostrą w Panu xd) to prosze pisac :)
anonim2013.07.1 0:07
Exor - formacja w teorii była konkretna. W praktyce - nie za bardzo. Teologia nie była trudna ani głęboka, w zasadzie w ogóle nie było tam porządnej teologii. Cieszę się, że znasz członków jako osoby twardo stąpające po ziemi - niewątpliwie są tam takie. Ale są też inne - jak zresztą wszędzie. Bogdanusn - egzorcystom Kościół udziela władzy wypędzania złych duchów - tę samą władzę posiada każdy biskup. Oczywiście, że jest to władza od Boga dana, ale nie bez przyczyny nie odprawia się egzorcyzmów podczas Eucharystii, tylko na prywatnych spotkaniach u egzorcysty. Liturgia Mszy Świętej ma pozostać liturgią Mszy Świętej, a egzorcyzm - egzorcyzmem. Jeżeli na Eucharystii demony przejawiają swoje manifestacje, odciągając uwagę wiernych od liturgii, to jaki to jest porządek i jaka korzyść? Osoby zniewolone i opętane (a takie z pewnością istnieją) należy kierować do diecezjalnego egzorcysty, a nie do ks. Cyrana (i o tym zresztą sam ks. Cyran wielokrotnie mówi, i tu akurat się z nim zgadzam). Piszesz Exor: "@demokryt : a czy chrzest, komunia czy bierzmowanie zmazuje skutki grzechu pierworodnego? Czym innym jest grzech przechodzący z pokolenia na pokolenie, a czym innym jego konsekwencje." Przecież nie mówimy tu o grzechu pierworodnym, tylko o bałwochwalstwie babci, która obiera sobie za idola jakiegoś hochsztaplera.
anonim2013.07.1 0:10
Cornelio94 - tu nie chodzi o to, że ja się nie odnalazłam w danej wspólnocie, chodzi o pewne bardzo dyskusyjne treści, których się we wspólnocie naucza, o rzeczy, które się w niej dzieją nie tak, jak powinny się dziać w katolickiej wspólnocie i o wiele innych spraw. Nie o tym tu jednak teraz rozmawiamy - w każdym razie możesz być pewna, że nie chcę zaszkodzić żadnemu Bożemu dziełu. Teraz tutaj rozmawiamy o konkretnym artykule.
anonim2013.07.1 0:51
W filmie "Rytuał" A. Hopkins gra egzorcystę i do młodego kleryka, który twierdzi, że dziewczyna jest chora psychicznie a nie opętana, mówi, że "diabeł istnieje nawet jeśli w niego nie wierzysz". Niestety dziś ludzie czytają Ewangelię i traktują opisy egzorcyzmów Jezusa jak te filmowe bajki, horrory. Przyznam, że napatrzyłem się na to, co dzieje się na Mszach prowadzonych przez Wspólnotę Mamre i nie przestaję dziękować Bogu, że dokonuje tak wielu dzieł przez ich modlitwy. Zabraniają tego nagrywać, co jest słuszne... ale czasem myślę sobie, że powinni to o godz. 20 transmitować na wszystkich kanałach TV. Mam zawsze wielką radochę, gdy wracam nad ranem do domu z ich czuwania w Częstochowie. Gdy jadę nocnym autobusem do domu i patrzę na pijane towarzystwo wracające z imprez, aż mi się chce krzyczeć o tym, jak wielkich dzieł Bóg dokonuje! A świat się śmieje i bawi, jakby szatan i piekło nie istniało. Trzeba tam pojechać i zobaczyć! Trzeba poczuć ten dreszcz na plecach, gdy ktoś obok ryknie na całe gardło lub będzie przeklinał Jezusa lub Maryję. Dla niedowiarków: trzeba podejść do egzorcysty i posłuchać, co mówi demon przez człowieka i ilu modlitw potrzeba (czasem miesięcy!), żeby szatan odszedł. Tak ryczy nie z radości, ale dlatego, że musi iść do piekła. To powinno nas wszystkich zastanowić: demony nie chcą iść do piekła... więc jak tam musi być??? Wiem i znam wiele osób, które się z tego śmieją. Czasem te osoby są tak zepsute i nasiąknięte złem, ich myśli są tak przewrotne, że nie próbuję nawet czegokolwiek wyjaśniać. Dopiero potem, gdy zaczynają ponosić konsekwencje SWOICH "wyborów" - bo nie nazywają tego grzechem, wznoszą palec do nieba i "wygrażają" Bogu, oskarżając Go o wszystkie nieszczęścia. Czasem nawet w strasznym położeniu są tak zniewoleni w swoim myśleniu, że dalej oskarżają Boga o zło w swoim życiu. I czasem nie ma dla nich ratunku... Potwierdziła taki stan św. Faustyna, mówiąc o duszach, które w chwili śmierci stają na Sądzie Bożym i wybierają... piekło. Kiedyś tego nie rozumiałem. Ale Bóg nie może nas zmusić, byśmy Go pokochali. Jeśli nie znałem Jezusa lub gardziłem nim, to w chwili śmierci stając przed Nim zwyczajnie Go nie poznam. Nie można przecież pokochać kogoś, kogo się nie zna...
anonim2013.07.1 8:31
Modlitwy o uwolnienie nie są domeną wspólnoty Mamre nie popadajcie w jakieś szczególne egzaltacje że coś tam się dzieje, szukanie fajerwerków w kościele jest mało katolickie. Uwolnić może każdy kapłan lub nawet cywil ważna jest wiara i modlitwa, i często nie odbywa się to w świetle że tak powiem jupiterów a w zaciszu czterech ścian. Omyk OK.
anonim2013.07.1 10:04
Omyk ma raję.Chrystys powinien być w centrum ,bo to On leczy,uzdrawia i panuje nad złym.
anonim2013.07.1 10:19
Jeżeli wierzymy ,że Jezus Chrystus jest naszym Panem i jedynym zbawicielem i jesteśmy w łasce uświęcającej to zaufajmy Jemu.Nie należy lekcoważyć szatana,ale nie może budzić strachu czy panicznego lęku.
anonim2013.07.1 10:42
Omyk-podaj przykład tak dyskusyjnych tresci. Bo na pewno nie ma czegos co jest niezgodne z Pismem Świętym. Dalej jesli chodzi o 'ryk demonów' na Eucharystii to po pierwsze przeciez jesli człowiek jest opetany wiadomo ze ma awersje do rzeczy swietych i przeciez na niedzielnej parafialnej mszy równiez mógłby takowy opętany zacząc sie drzec. i co, przeciez chyba nie powiemy ze msza jest niewazna bo demon krzyczał i odciagał uwage? Po drugie, wiem, ze takie rozbudowane uwielbienie po komuni nie jest całkiem liturgiczne. Ale wielu księży zaczyna juz od tej praktyki odchodzic. Patrząc na WPR MAMRE a na inne wspólnoty zauwazam ze u innych nauczają wielu treści bardziej protestanckich niż katolickich a jesli chodzi o zgodnosci i niezgodnosci w liturgii to powiem szczerze, z wieloma księżmi z innych wspólnot rozmawiałam, na wielu mszach byłam i stwierdzam, ze takie rzeczy jakie dzieja sie (pod wzgledem liturgii) w innych wspólnotach które w mamre nawet by nie przeszły a wręcz uznane byłyby za brak szacunku. Omyk, dobrze, ze nie chcesz zaszkodzic zadnemu dziełu Bozemu. Ale powiedz mi czy masz 100% pewnosci ze mamre to sekta czy tez wspólnota niekatolicka? a co jesli sie mylisz i o te wszystkie rzeczy które piszesz na różnych stronkach (równo pojeżdzając mamre :P ) zapyta Cie Pan Bóg na sądzie ostatecznym.? Tu nie chodzi teraz o licytacje bo ja tu absolutnie od sądzenia nie jestem. ale przeciez w kazdej wspólnocie znajdą sie błędy i kazda wspólnota jest świeta świętością Boga i grzeszna grzesznością ludzi. Odważnik- popieram to, co mówisz :-) ale tu nie chodzi w tym wszystkim o dreszczyk emocji ale o wiarę którą trzeba budowac na twardych podstawach a nie na emocjach. Gdzie ja przez jakis czas tez starałam sie budowac na nowinkach. te dzieła które Bóg dokonuje, uwolnienia, uzdrowienia to tylko mała pomoc dla nas niedowiarków. nie mniej jednak są to ważne rzeczy.
anonim2013.07.1 11:12
Smuci fakt , iż wielu ludzi Kościoła nie daje wiary istnieniu i działaniu duchów piekielnych. Pozostają głusi na liczne świadectwa , pouczenia Czynią siebie specjalistami zakresu teologii nie zwracając jednocześnie uwagi na słowa samego Chrystusa : ,, Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych , wskrzeszajcie umarłych , oczyszczajcie trędowatych , wypędzajcie złe duchy ! " ( Mt 10 ; 7 - 8 ) Szatan choć osłabiony nadal działa w świecie i zło wielkie wyrządza , ma wpływ większy na rzeczywistość niż się wydawać może. Można w to wierzyć lub nie , ale nie należy przejść zupełnie obojętnie wobec cierpienia osób dotkniętych wpływem demonicznym. Fakt niewiary boli zwłaszcza jeśli mowa o katolikach , niektórych kapłanach. W czasach trudnych tego zaangażowania w walkę ze złem nam bardzo potrzeba. Należy stale przeciwstawiać się potężnemu wrogowi , mając za sobą Boga. Pozdrawiam :)
anonim2013.07.1 11:15
@Omyk Mi też często w ogóle w kazaniach kapłanów brakuje słów o relacji z Panem Jezusem o Jego miłości do nas, ale myślę, że ten ksiądz zrobił prawdopodobnie wprowadzenie do modlitwy o uzdrowienie przed Najświętszym Sakramentem, wiedział, że będzie ludzi egzorcyzmował i że zły duch może się manifestować swoją obecność. A co do innych kazań tego człowieka, to nie wiem, ale jak rozumiem, to pewnie jest bardzo zaangażowany w swoją posługę i stąd mówi dużo o szatanie. Czasem może dobrze by było czegoś takiego posłuchać jak widzę różnych ludzi rozwalonych w ławkach, żujących gumę, ubranych jak na plażę, to witki opadają.
anonim2013.07.1 11:24
@pikador i inni ludkowie, wierzący w Chrystusa, czy Wy też macie wrażenie takiej słabej wiary w Waszych kościołach, parafiach jak ja? Mdłe to wszystko, księża często zamknięci, dosłownie - na swoich plebaniach i w przenośni - na wszystko co nowe, ludzie zniecierpliwieni, że ksiądz za długo ględzi (sorry za "ględzi"), że Jezus jeszcze nie zwiał z mojego kościoła, to kolejny cud, a dla mnie powód, że sama nie dezerteruje...
anonim2013.07.1 11:26
Omyk przed każdym nabożeństwem uzdrawiającym powinna byc odprawiana Msza Św,osobiście nie spotkałam się nigdy z sytuacją by na Eucharystii były "specjlane"modlitwy uzdrawiające-egzorcystyczne.Po Mszy Św przed Najświętszym Sakramentem wielbi się Pana Boga,przeprasza i prosi o potrzebne łaski.Dokonują sie wówczas uzdrowienia duszy i ciała,na chwałę Pana Jezusa.
anonim2013.07.1 11:36
hamaczek...Pan Jezus nigdy nie "ucieknie"z kościoła,bedzie tam zawsze w Najświętszym Sakramencie.A czy modlisz się za kapłanów swojej parafii?
anonim2013.07.1 11:41
To chyba jakiś manicheizm, a nie katolicyzm. Szatan to, szatan tamto, uważaj, bo jak wstaniesz lewą nogą, to przywołasz Złego itp., itd. Chadko słuchać.
anonim2013.07.1 11:45
@Rawedgebelts Ale w art. ani w materiale video nie ma mowy o chorobliwej mentalności strachu przed szatanem, kt.rzekomo ma moc Boga. Wręcz odwrotnie - mowa jest o mocy Pana, który ustawia demony jak Mu się podoba, ale wymaga to naszej wiary. Myślę, że w ten sposób w duchowej walce, która każdego dnia się rozgrywa, Pan uczy nas, że w Nim i z Nim możemy wszystko, sami - nic. Cenny artykuł i materiał filmowy. Dziękuję!
anonim2013.07.1 11:45
@Rawedgebelts Ale w art. ani w materiale video nie ma mowy o chorobliwej mentalności strachu przed szatanem, kt.rzekomo ma moc Boga. Wręcz odwrotnie - mowa jest o mocy Pana, który ustawia demony jak Mu się podoba, ale wymaga to naszej wiary. Myślę, że w ten sposób w duchowej walce, która każdego dnia się rozgrywa, Pan uczy nas, że w Nim i z Nim możemy wszystko, sami - nic. Cenny artykuł i materiał filmowy. Dziękuję!
anonim2013.07.1 11:48
to fakt, gdybysmy modlili się za naszych księży na pewno byliby bardziej swięci i w skutek czego głosiliby ewangelie z mocą. Wtedy ludzie by się nawracali. Ja sama jestem w takiej parafii gdzie mamy bardzo dobrych i swietych kapłanów.(nie mowie ze wszystkich :P ) Równiez parafianie angazują się i jest moc :D ale generalnie tak jak mówie. aby działy sie cuda potrzebna jest wiara a nawet kapłani to tylko ludzie a nie aniołowie czy bogowie więc są słabi i ulegają podszeptom złego. Więc pozostaje tylko modlitwa. no i oczywiscie najlepiej zacząc od siebie w zmienianiu świata :)
anonim2013.07.1 11:49
@PanSebastian - całkowicie się zgadzam. @Odwaznik - Piszesz: "Trzeba poczuć ten dreszcz na plecach, gdy ktoś obok ryknie na całe gardło lub będzie przeklinał Jezusa lub Maryję." - no właśnie. Chodzi o dreszcz emocji? O to chodzi? W liturgii, w nabożeństwach, w modlitwie, w uwielbieniu? Chodzi o dreszcz emocji? W dodatku wywołany przez złego ducha?Naprawdę...??? Tym 1 zdaniem dość dobrze zobrazowałeś problem mamre.
anonim2013.07.1 11:52
Ksiądz Włodzimierz Cyran nie mówi cały czas o diable, a treść jego kazań jest ortodoksyjna; słuchałem jego kazań wiele razy i nie zauważyłem żadnej sprzeczności w tym co mówi jeśli chodzi o nauczanie Kościoła.
anonim2013.07.1 11:59
@hamaczek Przyjacielu , nie można inaczej rozumieć Ewangelii , nauki chrześcijańskiej jak tylko przez pryzmat miłości , miłości wzajemnej , miłości wymagającej i ufnej. W przeciwnym razie , gdy doświadczenia miłości braknie najczęściej pojawiają się przejawy dewocyjnej pobożności. I myślę , że takiej żywej , rzeczywistej wiary katolikom niekiedy brakuje , wiary opartej na fundamencie pięknej , potężnej miłości. Druga sprawa to ciągłe poszukiwanie , też wątpliwości.. Warto dociekać , poszukiwać odpowiedzi na nurtujące pytania , czy to w książkach o tej tematyce , czy u źródeł osobowych. Ludzie często mają pytania , dręczą ich wątpliwości , nie mogą się z nimi uporać , ale nie szukają ukojenia. Tłumią... i w ten sposób wiara stopniowo gaśnie. Pamiętać bowiem należy , że jest ona potężną łaską daną od Boga , łaską , którą można łatwo stracić. Ponadto katolicy często nie posiadają fundamentalnej wiedzy , wielu nie czyta Pisma Świętego , nie czerpią z pomocnych źródeł typu KKK... Zjawiska te dotyczą również kapłanów. Oni też bowiem stale się powinni umacniać , potrzebują też pomocy modlitewnej swych wiernych. Wielu spośród nich być może kapłanami nie powinno nigdy zostać , bo takie sytuacje też mają miejsce. Brakuje więc tego ożywienia. Ci przywiązani do tradycji czują niemal niepojęty lęk przed wspólnotami charyzmatycznymi. Widzą w nich samych szarlatanów... Zapominając jakim ,, szarlatanem " , gościem łamiącym wszelkie ówczesne wyobrażenia był Chrystus :) , zapominając często o Jego słowach i czynach... Potrzeba budzić wiarę , wciąż na nowo.. budzić poprzez poszukiwanie odpowiedzi , ciągłą formację , spotkania... Pozdrawiam :)
anonim2013.07.1 12:07
Cóż, przesłuchanie jednej wypowiedzi ks Cyrana i wyciąganie z niej ogólnych wniosków dla wspólnoty? Takie to dojrzałe... Proponuję bardziej się zagłębić w to o czym ks Cyran mówi. A mów sporo i niekoniecznie o szatanie. Polecam. Ogólnie artykuł nastawiony na szukanie sensacji i nie oddaje do końca rzeczywistości.
anonim2013.07.1 12:12
Dla mnie ta wspólnota nie jest przeżywaniem emocji. Jeśli jestem na ich mszach chodzi mi raczej o uwielbienie Boga. Nie ma w większości kościołów takiego wspólnotowego uwielbienia. Jeśli ktoś chodzi tylko dla emocji to coś z jego wiarą nie tak ja myślę. Bóg jest w centrum działań wspólnoty Mamre i jest jego celem. Działalność charytatywna, czy rozwój duchowy są na kolejnych miejscach.
anonim2013.07.1 12:19
@Omyk - "Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 6 Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań." (Wj 20,5-6).
anonim2013.07.1 12:21
ludzie są różni. Jedni bedą budowac wiarę na emocjach zwiazanych z krzykami tak jak ja mając 14,15 lat a inni będą budowac na solidnych fundamentach i tak jest wszedzie i nie tylko w mamre trafia sie ludzie którzy są dziwakami. ;) mysle, ze kto chce, lata za dreszczykiem kto chce buduje relacje z Bogiem. Mamre nie jest dla kazdego i w tej wspólnocie trzeba szczególnie stawiac sobie przed oczy Pana Boga i krzyż Chrystusa bo łatwo ulec podszeptom szatana i własnie tego takiego szukania sensacji :)
anonim2013.07.1 12:24
Na formacjach i rekolekcjach w wiekszosci robimy z ksiedzem egzegeze pisma świetego i szczególną czesc i uwagę oddajemy Bogu a nie szatanowi :) na spotkaniach otwartych ksiądz czesto mówi o zagrozeniach duchowych do ludzi jeszcze nie nawróconych. a to jest bardzo potrzebne uwazam.
anonim2013.07.1 13:19
@Omyk Prywatne doświadczenia z niektórymi kapłanami mogą nas zrazić do KK. Wierzymy w Boga a nie w ks. Każdy odpowiada sam za siebie, dlatego Bogu zależy na wzrastaniu duchowym każdego człowieka. Nie chodzi o skupianie się na demonach, lecz o głębokim uświadomieniu w obecnym świecie o istnieniu złej inteligencji mającej wpływ na nas. Trzeba mówić że są ludzie w tym politycy, prawnicy, itd; którzy świadomie służą złemu duchowi i wprowadzają idee na świat jakie szatan im daje. Polecam książkę w pdf WIELOTEMATYCZNY PORADNIK RODZINNY - 86 pozycji nr. 53 PODRÓŻ W ŚWIAT NADPRZYRODZONY PRAWDZIWA HISTORIA O PRAWDZIWEJ MOCY Autor Roger Morneau, który należał do tajnego zgromadzenia czcicieli demonów. http://chomikuj.pl/nbogdanus/E-BOOKI+KATOLICKIE
anonim2013.07.1 13:25
Opierać wiarę na emocjach to jest głupota, jest to płytka wiara, w chrześcijaństwie nie o to chodzi. Chcesz mieć emocje i wydobyć adrenalinę z nadnerczy to skocz na bandżi.
anonim2013.07.1 14:53
Na modlitwie stajemy cali: z uczuciami, emocjami, ze zranieniami a czasem fobiami i problemami psychicznymi a także ze swoim ciałem. I Jezus nas takich chce! Czasem widzę jak ludzie są zszokowani, że Duch Święty przychodzi w śmiechu, w darze łez, w wielkim biciu serce... a więc Bóg dotyka naszych emocji i naszego ciała, bo inaczej nie może! Jesteśmy cieleśni! Nie jesteśmy terminatorami!!! Dla kogoś, kto ma wizję chrześcijaństwa "light" takie rzeczy nie mieszczą się w głowie! Bóg może tak działać??? Może w spoczynku powalać na podłogę? To jest podejrzane, to jakieś "protestanckie", udawane, ludzie są podstawieni. I tu właśnie widać przewrotność ludzkiego myślenia: skłonni jesteście Bogu mówić jak ma działać w sercach ludzi? A gdy to, co się dzieje na takim czuwaniu nie mieści się w waszych schematach zwyczajnie to odrzucacie, wyśmiewacie lub kontestujecie? A znacie tych ludzi, którzy szczęśliwi i przemieniani setkami wracają z takiej modlitwy? Co do tego, że „trzeba poczuć ten dreszcz na plecach”… Pisałem o ludziach, którzy nie wierzą w istnienie demonów i chcą się przekonać. Wtedy niech przyjadą! Wtedy taki krzyk, który wywoła emocję, może dobrze zrobić takiemu niedowiarkowi. Po emocjach musi przyjść refleksja i formacja, której w Mamre nie brakuje (3 lata kandydowania i comiesięczne formacje w Częstochowie). Na emocjach jeszcze nikt swojej duchowości nie zbudował. Faktem jest, że czasem ks. Cyran upomina do mikrofony zbyt emocjonalne kobiety, by „opanowały swoje emocje” i się wyciszyły. Po takim boomie religijnym, gdy Pan Bóg przestaje dawać duchowe cukierki, trzeba ostro wziąć się za katechizację.
anonim2013.07.1 15:45
@Odwaznik Jest to prawda co piszesz gdy na modlitwie stajemy cali: z uczuciami, emocjami, ze zranieniami a czasem fobiami i problemami psychicznymi a także ze swoim ciałem. Co innego jest gdy w wierze szukamy emocji a gdy już nie znajdujemy lub stało się nudno odchodzimy od Jezusa, niczym posiani na nieurodzajnej ziemi gdzie przychodzi szatan i zabiera wiarę. Nasza droga duchowa czasami jest zielona pełna życia a czasami piaszczysta i monotonna. W dochodzeniu do Boga najpewniejsza jest codzienna wytrwała modlitwa bez względu na okoliczności, praca z Duchem Św. nad swoimi grzechami słabościami, oraz jak najczęstsze uczestniczenia w eucharystii.
anonim2013.07.1 18:08
Natal - tak. A swego czasu wspólnota była rozwiązana i gromadzenie się osób ze wspólnoty było zakazane również przez częstochowskiego arcybiskupa. To też wiele mówi...
anonim2013.07.1 20:38
Omyk że też Ci się jeszcze chce. Jak widzę to sami znawcy co to widzieli pewno Mamre show w archikatedrze albo w innym miejscu się tu wypowiadają. Nie powiem robi wrażenie ale żeby tu zabierać głos w dyskusji to wypadałoby coś więcej wiedzieć na temat Mamre i x. Cyrana. A żeby coś wiedzieć to trzeba by było być mamrokiem, nie spać na rekolekcjach czy formacjach i mieć oczy szeroko otwarte bo kiedy rozum śpi... Dla mnie wystarczą te słowa x. Cyrana żeby sobie dać spokój z tym cały cyrkiem mamrockim "Egzorcysta mówi o sobie, że dostał wyraźną propozycję, podczas rytuału, że demon oferował mu konkretnie dwa miliony złotych, w zamian za przystaniem na jego warunki." Kto ma uszy niechaj słucha :)
anonim2013.07.1 21:14
Ja nie śpie na formacjach ani na rekolekcjach i od długiego czasu mam oczy otwarte. Uwazam, ze dyskusja o tym, ze wspólnota byla przez jakis czas zatrzymana przez biskupa jest zbędna bo Pan Bóg pilnuje swojego kosciola a tym bardziej daje światlo i mądrosc biskupom aby rozeznawali co w kosciele powinno byc a czego byc nie powinno. Jesli biskup zakazał działan wspólnoty, wspólnota w posłuszenstwie wycofała sie z nich. Nie działalismy na boku ani w zaden inny sposób. Przeca złoto się wypala w ogniu :) więc przez trudne doświadczenia Pan wiedzie nas ku doskonałosci :) wspolnote biskup oczywiscie erygował i moze ona funkcjonowac. jesli ufamy Bogu to wiemy, ze gdyby mamre nie było dobre Bóg nie pusciłby nas do swojego kosciola.zauwazylam ze wszyscy którzy są przeciw ksiedzu Cyranowi i mamre wypowiadają sie nie podając żadnych konkretów. macie argumentów jak z rękawa ale kazde są nielogiczne i nieprawdziwe. a ja mam jeden argument Pismo Świete. a tego nikt nie moze zanegowac.
anonim2013.07.1 22:50
@cornelia94 - Nie wiem kto to są ci "macie argumentów" ale ja się już dosyć napisałem na temat Mamre i jakoś nikt mi nigdy nie udowodnił że piszę nieprawdę. Możesz poszukać sobie w necie co napisałem i udowodnić że nie mam racji a przyznam Ci rację;) Z tym Pismem św. to nie wiem co za argument miałby być ale ja nie jestem protestantem tylko katolikiem a mamroki podobno też. A że ksiądz moderator jest biblistą to co chwila wyciąga jakiś cytat z Biblii jak magik króliki z kapelusza. Ale co tam, wszystko widzisz bo nie śpisz :) Tylko że ci co stoją z otwartą buzią i łykają wszystko w duchu posłuszeństwa co powie x.moderator i animatorzy nie może powiedzieć że nie śpi. A jak nie są posłuszni to mają innego ducha i mogą poszukać sobie innej wspólnoty. Jeszcze podoba mi się stare hasło mamrockie jak to Pan Bóg daje cukierki ludziom na początku nawrócenia a później to już ciężka praca. Dobre. Pan Bóg nie musi nikogo kupować cukierkami bo działa łaską. Dał człowiekowi rozum i wolną wolę aby sam mógł wybierać swoją drogę. Cukierki to raczej daje ktoś inny. W ogóle jeśli nie śpisz to polecam hasła : trans, sugestia, autosugestia, psychologia tłumu, hipnoza. Poczytaj sobie jak kaznodzieje używają transu do ewangelizacji a x. moderator lubił zapożyczać od pastorów różne metody do lepszej ewangelizacji. Znajomy protestant opowiadał mi wizualizacji Jezusa. Nastrojowa rytmiczna muzyka, zamknij oczy, wyobraź sobie Jezusa, wyobraź sobie że Pan cię dotyka, uzdrawia itd,itp. Normalnie Mamre.
anonim2013.07.1 22:59
Czytam niektóre teksty i oczom nie wierze.Mialem przez kilka lat kontakt z ludzmi z WPR Mamre i moge zaswiadczyc,że w Kosciele nie znalazłem tak ,,do az bólu katolickiej'' wspólnoty charyzmatycznej.Wszystkie dzieła czynione przez wspólnote muszą miec aprobate biskupa danego miejsca,nadrzedne miejsce w formacji wspólnoty zajmuje KKK,przerabia sie encykliki papieskie itd. Ksiadz,który jest moderatorem gliwickiej Mamre,jest od lat rezydentem w mojej parafii i moge zaswiadczyc,że tek kapłan dosłownie spala sie dla koscioła... @omyk... Twierdzisz ze niektórych tresci nie powinno sie nauczac w wspólnocie katolickiej...a skąd to wiesz?dlaczego są nie zgodne z naszą wiarą?to jest tylko twój osąd....ks Cyran,ks.Ciuła to są doktorzy teologii,wykładowcy i chyba wiedzą co jest katolickie a co nie... Jezus dokonuje wielkich dzieł przez tą wspólnote i chyba komus sie to nie podoba!!!!!
anonim2013.07.1 23:34
Omyk: Jaka jest dobra nowina dla osób, które są uwikłane w zło? Jezus Chrystus, który uwalnia. Jak zachowują się ludzie w reakcji na manifestację zła na tych spotkaniach?? Są rozmodleni i wierzą, że Jezus Chrystus ma moc uwolnić. Jeżeli dziadek był Hitlerem, to wnuk może mieć problemy duchowe z tego powodu, jeżeli dziadek był wróżbitą lub bioenergoterapeutą to wnuk może mieć problemy. NIe musi tak być ale często tak jest, i nie musisz w to wierzyć. W ST jest napisane o Bożym błogosławieństwie i przekleństwie, Jezus nie odwołał ST tylko Go wypełnił. Boża miłość i miłosierdzie jest nieskończenie większa od największego nawet zła i dobry Bóg z każdego zła potrafi wyciągnąć największe dobro i nie zawsze zrozumiemy dlaczego tak to jest. Jezus jest na każdej Eucharystii. Jezus w NT zawsze pytał o wiarę "czy wierzysz" - jak myślisz dlaczego?? Może dlatego, że jest ona bardzo ważna? Wiara jest niezbędna do wszystkiego co Jezus nam chce dać, uzdrowienie, uwolnienie , przemianę spotkanie osobiste z Nim samym, nawet modlitwa bez wiary jest tylko klepaniem formułek. Ks. Cyran 90% mówi o szatanie - słuchałaś innego kerygmatu niż ja :). Jak widać zła wola lub niechęć przewyższają chęć szukania Prawdy. Jak poruszyć człowieka, który łamie 1 przykazanie? W Częstochowie przypada najwięcej bioenergoterapeutów i wróżek na 1 mieszkańca. Może przez drobne ustępstwa dla miłego samopoczucia ludzi nie mówić o 1 przykazaniu, może nie mówić o demonach, może mówić tylko o 5 przykazaniu bo to urazi najmniej osób ? Poza tym Wspólnota MAMRE ma charyzmat ewangelizacji oraz charyzmat uwalniania od złych duchów, jak pewnie wiesz charyzmaty pochodzą od Pana Boga, więc może za bardzo nie ulepszaj Jego dzieł tylko pokornie przyjmij do wiadomości, że Jezus oprócz Dobrej nowiny prawie na każdej stronie Ewangelii uwalniał ludzi od złego. A jak brakuje Ci Dobrej Nowiny to obejrzyj sobie również kazanie z tego samego spotkania - tam jest mowa tylko o Jezusie i o tym jak bardzo pragnie nam przebaczać. Pozdrawiam PS. dla spragnionych Dobrej Nowiny - na stronie mamre jest radio mamre tam są przepiękne kazania o Jezusie, Ewangelii i czasem o ... demonach, które Jezus wygania brrrrr :)))))
anonim2013.07.2 0:12
jesli chodzi o tak zwane 'cukierki'. przeciez wiadomo ze to nazwa ''robocza'' odsylam do świetej Teresy z Avila i twierdzy wewnętrznej. chodzi głównie o to, ze na poczatku drogi za Panem Bogiem dusza otrzymuje takie własnie ''cukiereczki'' my to tak nazywamy sobie. i nie spotkałam sie zeby ks. mówil tak na to podczas jakichkolwiek spotkan otwartych gdzie ludzie nie wiedzieliby o co chodzi. na poczatku w tych pierwszych okresach dusza na modlitwie otrzymuje takie doswiadczenie miłosci Boga, tej bliskosci i Bozej obecnosci. To są takie swego rodzaju prezenty, tak mozna to nazwac. wtedy modlitwa jest słodyczą i radoscią. później jest cieżej, przychodzi ta taka niesamowita walka wewnetrzna, czesto doswiadczenie pustki, nocy ciemnej. :) I teraz uwaga, bedzie ostro ! :D wielcy świeci mistycy przeciez tez tego doświaddczali ! wow ! nie protestanci ale katolicy ! :D kazdy kto idzie drogą życia duchowego ma te ''cukierki'' a później czas pokusy, prób i nocy ciemnej :) poczytajmy więcej dzieł świetych i doktorów koscioła bo ani ja ani wy ( tak mysle ) nie jestescie jeszcze świetymi ani psychiatrami ani teologami. wiec ''kto stoi niech baczy zeby nie upadł'' badajmy najlepiej swoje sumienie ciagle i zastanawiajmy sie czy to co mówimy jest mądre bo widzę tu niestety wiele głupoty i zwyczajnego BRAKU WIEDZY. jesli chodzi o te sugestie i manipulacje czy cos tam cos tam to dłuzszy czas temu interesowały mnie tego typu rzeczy i dobrze wiem co to znaczy manipulacja hipnoza i tym podobne. :) co do animatorów mamrockich to moi bardzo twardo stąpają po ziemii, na spotkaniach robimy analize Pisma Swietego i chyba własnie na tym opiera sie nauczanie koscioła. na KKK, świętych, tradycji apostolskiej, Piśmie i dokumentach koscioła. Czy nie?
anonim2013.07.2 1:49
Szatan istnieje i szuka drogi by nas omamić.
anonim2013.07.2 7:26
@cornelia94 - No zapomniałem że w Mamre to same św. Teresy są. Kiedyś ksiądz moderator pytał młodych w archikatedrze czy chcą zostać świętymi, i jeśli ktoś chce to niech podniesie rękę. Owszem św. Teresa ale chyba widzisz różnicę między św. Teresą a mamrokami, między jej życiem a mamroków życiem. Ona była powołana do innego życia i pisała raczej do zakonnic. Czy jesteś zakonnicą? mistyczką? Czy Mamre jest zakonem? Czy nie jest tak że obowiązki stanu leżą bo nie ma czasu na rodzinę, pracę, naukę tylko się lata na spotkania mamrockie i wszystko im podporządkowuje? Jeśli ktoś wypełnia sumiennie swoje obowiązki względem małżonka, dzieci, rodziców, przełożonych i starcza mu czasu na latanie do Mamre to ok, ale jeżeli wszystkie obowiązki leżą bo trza do Mamre to coś tu chyba jest nie halo. A odpoczynek? Czemu człowiek ma poświęcać swój urlop na rekolekcje a ks. moderator jak ma urlop to wypoczywa? Dlaczego wolny człowiek daje się kierować obcemu człowiekowi i wykonuje polecenia a w domu ma problemy z wysłuchaniem rodziców? Bo w domu ciężka praca a w Mamre fajne spotkania kółka ludzi zagubionych i nie radzących sobie z tym światem? Bo fajniej sobie pogadać z księdzem czy animatorem i ewangelizować niż nudne obowiązki domowe wypełniać? Co prawda nie wszyscy tak mają bo niektórzy rypią jak te konie pociągowe i w domu i we wspólnocie. A demonizacja życia przez x. Cyrana? Diabeł istnieje i owszem ale "Odwagi! Jam zwyciężył świat" Nie jest on chorą którą się można zarazić przez kontakt z zainfekowaną osobą czy przedmiotem jak to wynika z opowieści mamrockich. Kiedyś chyba jakoś w 2008 r były organizowane konferencje "magia cała prawda". Był tam o. Posacki, Dokowicz i inni jacyś ludzie dający świadectwo. No i jak Dokowicz pogadał o swoich przeżyciach z muzyką techno to trochę tego techno tez tam grali jakoś poglądowo czy cuś. No i mamroki byli tak wystraszeni że wołali żeby wyłączyć to techno bo po co taką diabelska muzykę puszczać, to grozi zniewoleniem itp. Jak się ciągle o diable słucha to w końcu coś się człowiekowi musi w mózgu pozmieniać i wszędzie diabła widzi. Ale wiem,wiem nie ma tam żadnego prania mózgu, sugestii i innych takich bo skąd, przecież jak x. moderator coś powie to tak musi być bo x. moderator ma zawsze rację i charyzmat :)
anonim2013.07.2 10:26
Czy nazywanie zła po imieniu i mówieniu o diable w konfrontacji z Panem Jezusem który go zwyciężył jest głoszeniem diabła?? Myslę, że nie...
anonim2013.07.2 11:00
@Adrian23 - " My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego" 1 Kor 1,23 Tak czyń :)
anonim2013.07.2 11:10
@Cornelia94 - podejrzewam, że kiedy wspólnota była rozwiązana (a nie "wstrzymana"), to Ciebie jeszcze na świecie nie było - sprostuj, jeśli się mylę. Tak więc komentarze, że "nie działaliśmy" są trochę nie na miejscu - szczególnie, że ludzie nadal "trwali w przymierzu" i nieoficjalnie spotykali się po domach na modlitwie jako "przyjaciele". Ja nie mówię, że to źle, że chcieli się razem modlić, ale wskazuje to na to, że nie do końca znasz historię mamre, albo nie chcesz mówić o jej ciemnych kartach. Piszesz, że gdyby mamre nie było dobre, to Bóg nie wpuściłby tej wspólnoty do Kościoła - no niestety nie do końca tak to działa. Razem wzrasta chwast i pszenica. Zwolennicy ks. Natanka też byli w Kościele, znajoma mi grupa obecnie "bezwyznaniowych chrześcijan", której członek przekonywał mnie, że Eucharystię to on może mieć jak z żoną piją w domu wino - też zaczynała jako grupa OWDŚ przy gliwickiej katedrze, krapkowicka grupa OWDŚ też przeszła rozłam, podobnie jak wrocławska Marana tha... Nie zawsze to jest takie proste. Piszesz o argumentach, które są nielogiczne i nieprawdziwe - to dobra wiadomość dla Ciebie - bo każdy nielogiczny argument można obalić, logicznie uzasadniając jego fałszywość. Jeśli jako argument masz Pismo - to każdy nieprawdziwy względem Pisma argument możesz podważyć, cytując Pismo. Czekam więc na obalenie moich twierdzeń w sposób zgodny z prawidłami logiki i zgodnie z Pismem Świętym - sama sobie rzuciłaś tę rękawicę. @Eryk2001 - oczywiście, że dla osoby uwikłanej dobrą wiadomością jest to, że Jezus uwalnia. Tyle tylko, że chyba nie znasz realiów częstochowskich spotkań (bo na gliwickich spotkaniach wyglądało to nieco lepiej)... Byłam swego czasu w tzw. "służbie porządkowej", moim zadaniem było m.in. dopilnowanie, żeby ludzie nie stali wokół osoby uwalnianej (tak, modlitwy o uwolnienie były przeprowadzane publicznie w kościele, przy tłumie ludzi) i nie gapili się, komentując i robiąc wielkie oczy. Być może Ty Eryku klęczałeś wtedy gdzieś z boku, nieświadomy tego, jak wyglądały te spotkania dla 90% obecnych tam ludzi. Stali wokół osoby, nad którą się modlono (w szczególności ks. Cyrana oczywiście, bo większość ludzi biegała za nim po kościele, żeby zobaczyć "jego cuda"), gapiąc się, komentując, nawet nie kryjąc swoich zdziwionych min. Upominało się takie osoby raz, drugi, trzeci... I nic. Odsuwało się tłum niemal siłą, a tłum nadal napierał. W takich warunkach rodzi się ciekawość i plotka, a nie modlitwa i pokój. Pod tym względem niewiele się to różniło od spotkań z bioenergoterapeutą, które miałam okazję obserwować (razem z kilkoma osobami jeszcze z mamre, przeprowadzaliśmy tam małą akcję ewangelizacyjną). Niestety w mamre bardzo mocno wykorzystuje się oddziaływanie psychologii tłumu. Wszystkim "mamrokom" i sympatykom polecam książkę "Psychologia tłumu" autorstwa Le Bon. Piszesz Eryku2001, że słuchałam widocznie innego kerygmatu, niż Ty. Jeśli słuchałeś tylko 1 kerygmatu, to być może masz niepełną opinię. Słuchałam setek (nie przesadzam) różnych kerygmatów, kazań i przemów przez kilka lat. Nie tylko na żywo, ale i z płyt rekolekcyjnych, i z "radia mamre", i z nagrań na youtube, a że swego czasu zajmowałam się przepisywaniem kerygmatów ks. Cyrana ze słuchu dla sekretariatu WPR Mamre - to słuchałam też nagrań będących w posiadaniu sekretariatu. To setki, jeśli nie tysiące przemów ks. Cyrana. Naprawdę znam to na pamięć i na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że 90% z tego to mowa o szatanie, demonach i zagrożeniach duchowych. "W Częstochowie przypada najwięcej bioenergoterapeutów i wróżek na 1 mieszkańca." - słyszałam o tym po wielokroć od ks. Cyrana, ale nigdy nie znalazłam żadnych źródeł statystycznych - cieszę się więc, że o tym wspominasz, może Ty dysponujesz jakimiś badaniami na ten temat, skoro przekazujesz to dalej jako pewnik? A propos zakonu - jak tam "zakon mamre" się ma? Bo były plany, żeby erygować instytut męski i żeński i zdaje się, że po próbach "braci radości" (to też swoją drogą niezła historia jest) spełzło na niczym...? Była w mamre pewna osoba, która zgadzała się ze mną odnośnie zawartości Ewangelii w "kerygmatach" ks. Cyrana (ilość Dobrej Nowiny o Jezusie vs ilość gadek o demonicznych zagrożeniach). Zgadzała się, dopóki nie przyszedł ks. vicemoderator i nie "pozamiatał" dyskusji - dziewczyna PRZEPROSIŁA za swój pogląd. Tak to mniej więcej wygląda w mamre - masz swoje zdanie -> albo przeprosisz, albo wylot.
anonim2013.07.2 11:45
Dla wszystkich do których przemawia argmument,ze WPR Mamre była kiedys rozwiązana- -bł.ks Sopocko miał przez lata zakaz głoszenia Bozego Miłosierdzia... -sw.o Pio-przez jakis czas nie mógł sprawowac mszy sw... Bóg wypróbowuje naszą pokore,to czy podporządkujemy sie Kosciołowi czy nie.Po posłuszenstwie Kosciołowi poznajemy swiętosc...
anonim2013.07.2 11:53
Kwacek. ogólnie to nie wiem (jesli byłes) we wspólnocie to na którym roku byles, ile tego księdza Cyrana sie nasłuchałes, na ilu rekolekcjach byles lub na ilu formacjach zeby tak dogłębnie wypowiadac sie o wspólnocie i jej załozeniach.jesli chodzi o to pytanie młodych ludzi kto chce zostac swietym to chyba nic złego xd przeciez Pan Bóg powołał nas do świetosci i słyszy sie o tym nie tylko w mamre ale w naszych parafialnych kosciołach czy na lekcjach religi tez :) Widze oczywiscie różnice miedzy Teresą a mamrokami :) lecz ''taki duzy taki mały moze świetym byc' :D więc przeciez chyba o to chodzi zeby za przykładem świetych, dążyc do zbawienia. kurcze, dla mnie to oczywiste ze Pan Bóg chce zebysmy wzorowali się na tych, którzy są juz w niebie! Nie rozumiem wgl tego wywodu co do tego wszystkiego. Nie jestem mistyczką ale moze mam zamiar kiedys nia byc? moze chce byc świętą mistyczką? KAŻDY mądry ksiądz czy z mamre czy z parafi czy z SNE czy z odnowy w Duchu Świetym czy z oazy czy z ministrantów czy z Dzieci Maryi czy z kazdej innej wspólnoty powie Ci ze wręcz naszym OBOWIĄZKIEM jest to, zeby isc drogą modlitwy. Czyli pół godzinki rozwazania Pisma Świetego dziennie. takie minimum. I to nie jest zdanie samych mamroków. Osobiscie mam spowiednika który z mamre nie jest a wręcz podchodzi do tej wspólnoty ostroznie i również on zaleca minimum pół godziny. i kazdy z kim gadam bardzo poleca życie duchowe na podstawie twierdzy wewnętrznej i to jest jak najbardziej normalne, ze Pan Bóg prowadzi przez rózne doswiadczenia. Jesli chodzi o obowiązki to OCZYWISTE jest ze PIERWsze miejsce zajmują obowiązki stanu dopiero później modlitwa i mamre czy tez inne wspólnoty. Oczywiscie, znam takich co zaniedbują. ale tacy znajdą sie i poza mamre. NIkt nikomu we wspólnocie nie kaze 'latac' na kazde mamrockie spotkanie, ale jesli jestes juz w jakiejs wspólnocie to wypadałoby chociaz te 50% obecnosci na formacjach miec. co do rekolekcji to śmiesznie brzmi to co piszesz bo W ŻYCIU jeszcze nie widzialam zeby ktos kogos do nich przymuszał. (chyba ze czasem rodzice zmuszają 15sto 16sto latków do tego zeby jezdzili i ksiedzu sie to nie podoba ze tak jest) rekolekcje trwają 10 dni. uczniowie mają wakacje 2 miesiące a ci co pracują chyba średnio koło 2,3 tygodnie. więc jesli chcesz-jedziesz na rekole, jesli nie- do egiptu :P jak kto lubi. Ja np wyczekuje na rekolekcje cały rok bo nabieram tam wiekszej siły do działania i modlitwy oraz spotykam się z moimi przyjaciółmi. Jesli chodzi o Cyrana to sądzę, ze ma on DOSC duzo na głowie i urlop mu sie nalezy :D nie dosc ze wykłada na wyzszym instytucie teologicznym to jeszcze posługuje jako egzorcysta + zajmuje sie wspólnotą czyli prowadzi nieraz np w sobote msze ze spotkaniem 18-24 a od 9 rano w niedziele formacje. plus do tego pisze książki. Jesli o mnie chodzi to gdybym miala tak dobrze zorganizowany czas jak on to cieszylabym sie :D i juz nie przesadzajmy z tymi jego urlopami jak prawie całe wakacje siedzi na rekolekcjach co tez nie jest łatwe gdzie w mamre jest 1500 ludzi i powiedzmy co piąta osoba cos od niego chce. :D oczywiscie, wiem ze ksiądz wyjeżdza sobie na odpoczynek i sądze ze ma do tego pełne prawo. W mamre są nie tylko ludzie nieporadni i zagubieni. oczywiscie-też. jednak sama znam mnóstwo bardzo rozwaznych, Bożych, rozmodlonych i radosnych ludzi ze wspólnoty :D wiekszosc mamroków polecała mi świadectwo Dokowicza. wiec nie rozumiem o co chodzi :D oczywiscie, jak juz gdzies mówiłam, wszedzie mogą znalezc sie szalency lub ludzie którzy myslą ze wszedzie jest diabeł. a jesli ktos tak mysli to przeciez nie mój problem ale jego. jak mysli, niech mysli. mnie to nie obchodzi na przykład. a jesli Ciebie beda obchodzic kazde dziwactwa ludzi na tym swiecie to w koncu zwariujesz od tego wszystkiego. ten kto ma problem ten ma problem. MOze sie z takiego myslenia nawróci. Ksiądz Cyran został wyznaczony jako nasz moderator a moderatorem drugim i trzecim są ksiądz Pasztaleniec i Ciuła. słuchamy się tych księży poniewaz biskup wyznaczając ich do opieki nad nami zalecił nam posłuszeństwo im. to chyba logiczne i normalne. tak jak jestes posłuszny rodzicom i nauczycielom w szkole tak tez masz byc posłuszny temu kto sprawuje nad Tobą opiekę. I zeby było jasne. Żaden kapłan ani żaden człowiek czy to żul spod monopolowego czy ksiądz Cyran czy ja czy kazdy inny mamrok lub nie mamrok NIE JEST NIEOMYLNY. nie ma czegos takiego Kazdy człowiek jest człowiekiem i my jako wspólnota słuchamy PRZEDE WSZYSTKIM Pana Boga i przede wszystkim na NIM sie skupiamy. A ksiądz Cyran i jego kazania, konferencje to tylko mała pomoc w dążeniu do zbawienia.
anonim2013.07.2 12:08
Cornelia94 - zakładam, że wybierałaś spowiednika świadomie, jako osobę godną zaufania i widocznie postępującą w wierze i dążeniu do świętości. Nie dziwi Cię więc to, że jest ostrożny wobec Mamre? A jeśli ma rację...? Św. Faustyna traktowała swojego spowiednika bardzo poważnie, wręcz wg schematu: "Zdanie spowiednika = zdanie samego Jezusa".
anonim2013.07.2 13:05
Oczywiscie wybierałam spowiednika rozwaznie i bardzo szanuje Jego zdanie i opinie. Jest on ostrożny w stosunku do mamre tak jak kazdy powinien byc i tak jak i ja jestem. kolejny raz powtórze ze PO WIELOKROC rozwazam czy wspólnota cos mi daje, czy jest to Boze dzieło i jakie są jego owoce, tak jak Jezus powiedział. Tak samo ostrożnie podchodzę do innych wspólnot charyzmatycznych bo wiadomo, ze mógł gdzies zakrasc sie zły i zamącic. Mój ksiądz przy jakichkolwiek problemach duchowych zaleca mi podczas spowiedzi pójscie na modlitwę do ludzi posługujących we wspólnocie oraz poleca mi budowanie relacji własnie z ludzmi z mojej wspólnoty. Równie często przytacza mi na przykład zdanie ks Cyrana na jakis temat mówiąc np: a jak Wasz moderator do tego podchodzi? a jak wspólnota sie na to zapatruje? Oczywiscie, nie wszystko mu się tam podoba, tak samo jak mnie nie wszystko podoba się np w SNE :) Oczywiscie, to, co wg mnie nie jest dobre, mówie ludziom którzy są za to odpowiedzialni ale nie propaguje wokół siebie jakiejs niechęci do jakiejkolwiek wspólnoty bo to, ze jestem z mamre nic nie znaczy. Wspólnot jest wiele i wszystkie są potrzebne. Wszyscy jestesmy przeciez różnymi członkami ciała Chrystusa. Ogólnie mysle, ze ani ja ani nikt tutaj zgromadzony nie jest mądrzejszy od biskupów i podwazac ich zdania nie powinien. a wręcz jest to niestosowne. Tak, jak obojętnie jaki ksiądz czy to będzie Cyran czy jakikolwiek ksiądz proboszcz czy wikary to jesli mówi dobrze, w imię Chrystusa MAMY OBOWIAZEK sie go słuchac. nad tymi księżmi (również ksiedzem Cyranem zeby bylo jasne) są biskupi i oni mają OBOWIĄZEK słuchac i podlegac im. mysle ze łamanie porządku posłuszenstwa jest burzeniem koscioła od środka i nie powinno tak byc. nie będę powtarzac tego co pisałam kilka komentarzy wyzej o tym, ze gdyby biskup wycofał mamre to z pewnoscią do tego zakazu wspólnota by sie zastosowala. Mysle, ze ta ostroznosc mojego spowiednika jest jak najbardziej zdrowa i bardzo potrzebna zarówno mi jak i jemu i kazdy powinien zastanawiac sie nad tym co robi bo przeciez chyba chcemy byc zbawieni. Jednakze ten oto ksiądz nigdy nie mówi ze ma cokolwiek przeciwko lub ze cos nie jest katolickie i tym podobne. a zna nauczanie wspólnoty i wiele z nim rozmawialam jak to wszystko funkcjonuje.
anonim2013.07.2 13:14
Z tego co piszesz - masz bardzo mądrego spowiednika. Nie martwiłabym się o Ciebie - słuchaj go, a będzie ok. Martwiłabym się raczej o osoby, które nie widzą świata poza mamre i nie rozeznają. Ale to już inny temat. Wszystkiego najlepszego Ci życzę Cornelio i mam wrażenie, że Cię znam.
anonim2013.07.2 13:17
znasz mnie, ale cornelia mam na trzecie imię :) pierwszego nie ujawnię :D
anonim2013.07.2 13:43
Na 99% pierwsze też znam, więc nie musisz się ujawniać :) Ujawnił Cię avatar, opis spowiednika, znajomość SNE, staż w mamre i fakt, że "wiesz, że byłam we wspólnocie" :)
anonim2013.07.2 14:38
SkySpy - zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Odnośnie głębokiej formacji dla Exora dodam jeszcze, że ode mnie - nastoletniej wówczas dziewczyny notorycznie na tych pożal się Boże "egzaminach" zrzynały - nie kryjąc się z tym - osoby 40-sto, 50-cioletnie, stateczne, poważane we wspólnocie. A "egzaminy" te nie były trudniejsze, niż egzamin przy przygotowaniu do Bierzmowania. De facto wystarczyło mieć jakąkolwiek wiedzę odnośnie tego "w co wierzymy", żeby to zaliczyć. Taka to właśnie głęboka formacja teologiczna i głęboka duchowość - oszukać na egzaminie, byle dobrze wypaść przed moderatorem.
anonim2013.07.2 20:02
Ja słucham przede wszystkim Pana Boga i osoby ze wspolnoty z którymi sie zadaje tez to robią. Formacja dla mnie jest okej, moja wiedza się poszerza, znajomi z innych wspólnot takiej wiedzy nie mają, moja wiara sie rozwija i zmienia codzien na jeszcze głębszą i prawdziwszą, coraz bardziej ufam Chrystusowi i jego słowu, jak czytam Pismo Swiete czytam je z komentarzem (którego nie napisał xCyran) więc że tak powiem z kontekstu nie wyrywam. oczywiscie, jesli chodzi o unikanie tego co ma chocby pozór zła mozliwe ze wyrwane bylo to z kontekstu ale i tak wole unikac. Osobiscie ufam, ze Bóg nie pozwoliłby szatanowi zwiesc tylu ludzi do mamre gdyby była to sekta. Bo przeciez Bóg sam dopuszcza tyle ile sam chce. Nie wiem, czy dopusciłby do takiej tragedii bo przeciez On dba o swój lud. Moje zdanie wiadomo jakie jest. Mam do wspólnoty i księdza Moderatora zdrowe podejscie i ufam Panu Bogu -tyle. uwazam, ze we wspólnocie wzrastam i to jest najwazniejsze. bo chyba PO OWOCACH poznaje sie działanie Boze?
anonim2013.07.2 20:10
Omyk, rzeczywiscie - avatar zdradza wszystko :D hehe.
anonim2013.07.2 20:45
ej, ale jechowi czy inni nie są w kosciele katolickim, nie róbmy przesady. a o to mi chodziło, ze Bóg nie dopusciłby ( a moze by dopuscił, nie wiem ) takiego zamieszania w KK. chociaz nie wiem, mozliwe ze tak mi sie tylko wydaje. Poza tym jesli chodzi o moje własne wzrastanie i zaangazowanie poza wspólnotą to sądze ze gdyby tej zachęty, takiego poweru jaki mi dają rekolekcje, relacje z mamrokami i tak dalej to również tej pracy własnej by tak nie bylo. ja realizuje to, co tam ksiądz moderator:D zaleca i to wychodzi mi na dobre. Zmysłów nie postradałam w mamre więc mysle, ze wszystko zmierza ku dobremu :)
anonim2013.07.2 21:28
skySpy - Dobrze piszesz, napisz jeszcze coś :) cornelia94 - Tak, byłem w Mamre z całą rodziną. Odszedłem w 2009 r. Wszedłem na stronę WPR Mamre a tam nowość niesamowicie niesłychana. Można się zarejestrować jako sympatyk a w zamian otrzyma się materiały formacyjne i inny mamro spam typu "- informacje o nowych wydawnictwach Wspólnoty i ks. Cyrana (książkach, CD, DVD...)," Marketing działa.Ciekawe czy formacje dalej płatne? https://moderator.nazwa.pl/sympatycy/welcome.php
anonim2013.07.2 22:21
Nazywanie zła po imieniu i mówienie o diable w konfrontacji z Panem JEzusem który go zwycieżył jest przesadą?? Nie powiedziałbym...
anonim2013.07.3 10:41
@skySpy - No tak wszystko kosztuje. Na dodatek ktoś musi zapłacić za te majoneziki czy dżemiki co to je mamroki zabrali bo se leżały w zasięgu mamrockich łapek :)
anonim2013.07.3 10:56
@skySpy - bp Siemieniewski haha. Jak podrzucałem mamrokom teksty bp Siemieniewskiego to albo no coment albo "on nie jest moderatorem Mare". Szkoda bo bp mądrze pisze, ma wiedzę i doświadczenie. Przeżył rozłam wspólnoty którą prowadził. Chyba Hallelujah się nazywa. Ale co tam bp Siemieniewski, u niego tak dyjabły nie wrescą.
anonim2013.07.3 10:58
edit * on nie jest moderatorem Mamre
anonim2013.07.4 22:09
Znam wielu ludzi którym ta wspólnota naprawdę dużo pomogła. Moje dwie koleżanki, które były ateistkami nawróciły się w tej wspólnocie :)
anonim2013.07.6 0:04
Ks. Cyran: Lektura Władcy Pierścienia i Opowieści z Narnii może prowadzić do zniewolenia. Ciekawe do czego może doprowadzić lektura książek księdza Cyrana? :) https://lh3.googleusercontent.com/-37sQB5HomKc/UbOrGjwggZI/AAAAAAAAAtc/sobV8KMhmQ8/w680-h510-no/2013-06-09+00.04.53.jpg Źródło: ks. dr Włodzimierz Cyran, Kroki do wolności od złych duchów. Przewodnik dla zniewolonych lub dręczonych, Wspólnota Przymierza Rodzin MAMRE, Częstochowa 2013, s. 93
anonim2013.07.10 23:48
@skySpy: "My tutaj nie negujemy istnienia czy działania diabła w ogóle tylko sprzeciwiamy się kreowaniu obrazu jakoby by był on drugim bogiem, jakoby istotą ewangelii czy życia chrześcijańskiego było unikanie "tego co może zniewolić lub opętać", nawet bez naszej woli czy wiedzy o tym. " Przecież sam święty Paweł mówił "unikajcie WSZYSTKIEGO co ma choćby pozór zła" i pamiętaj tez jedno że - Jeśli wejdziesz do lasu nie wiara w wilki nie uchroni cię przed nimi ! To że ktoś coś robi nie świadomie lub dla zabawy to nie znaczy że jest wolny od jakiej kolwiek winy.... dla mnie to nic dziwnego że ksiądz który jest egzorcystą tak głośno i wyraźnie głosi i ostrzega przed złem !! a tak po za tym myśle że nawet nie trzeba być egzorcystą żeby widzieć co się dzieje z nami ludźmi jak łatwo dajemy się zwodzić diabłu na każdym kroku. I prawda jest niestety taka że dzisiejszy świat jest przesiąknięty złem i co byśmy nie robili te zło jest cały czas koło nas. Zauważcie że nawet wielcy święci z panem Jezusem na czele byli zawsze prześladowani i posądzani o to że sami są opętani i że za pomocą szatana wyrzucają szatana.... a co pan Jezus odpowiedział na takie brednie to pewnie większość zna tą scenę z Bibli (Łk 11,14-23) I tak po za tym to kompletnie nie rozumiem ludzi którzy wypisują takie brednie na temat wspólnoty Mamre. Osobiście powiem że jeżdze na spotkania już parę lat i takie spotkania są jednymi z najpiękniejszych w których chwali i wielbi się BOGA. Wiele kazań konferencji księdza Cyrana słuchałem również czytałem jego książki i muszę powiedzieć na własnym przykładzie i innych którzy ze mną jeżdżą że słowa ks. Cyrana prowadzą wprost do pana Boga i pobudzają w człowieku wiarę i chęć bycia świętym !! i to przecież o to chodzi.... "Bądźcie świetymi bo ja jestem święty" I WIELKA CHWAŁA NALEŻY SIĘ PANU BOGU ŻE DAŁ NAM TAKĄ WSPÓLNOTĘ JAK WSPÓLNOTA MAMRE I ZA TAKIEGO KAPŁANA JAK KSIĄDZ CYRAN BARDZOOO BRAKUJE TAKICH KAPŁANÓW W NASZYCH PARAFIACH. Pozdrawiam
anonim2013.07.27 11:06
@skySpy Masz rację nigdy nie można się zamykać w twierdzeniach jednego księdza i tak jak zacytowałeś 1 Tes 5,19-22 brzmi: "19 Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! 21 Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! 22 Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła. " Masz rację, dlaczego opowiadam się za księdza Cyrana i wspólnote Mamre? Ponieważ oni głoszą SŁOWO BOŻE wszelkie głoszenie słowa Chrystusa oparte jest na Piśmie świętym, to że ksiądz Cyran mówi o tym co demony mówią przy egzorcyzmach to źle ? demony mówią to co im pan Bóg pozwala... czy fragmenty z pisma świętego pokazują że demony przymuszone przez Boga poniekąd "odkryte" zawsze mówiły kłamstwa ?np (Mk 1,21-28)Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego. M.in z tego fragmentu można wywnioskować sobie że demon przymuszony obecnością Boga mówi to na co ten mu pozwala.... Wszelkie głoszenie słowa bożego i działania ducha świętego poznajemy po owocach opisanych w piśmie świętym pewnie je znasz więc nie będe wymieniać... znam wiele osób które jeżdzą na te spotkania już po wiele lat i kompletnie nie widać po nich jakiegokolwiek fanatycznego życia głoszenia jakiś swoich wydzimisiów czy księdza Cyrana tylko wszystko jest oparte na nauce Kościoła !! Sam ks. Cyran wiele razy mówił żeby ludzie nie przyjeżdzali do niego i nie traktowali go jak cudownego uzdrowiciela bo nie ma czegoś takiego !! Jeżeli ktoś przyjeżdza szukać Jezusa to niech szuka Jezusa to są słowa księdza Cyrana tak wiele razy powtarzane na spotkaniach ... Nigdy też nie usłyszałem od kogokolwiek z MAMRE na ich spotkaniach swoich wymysłów jakiś nowych nauk które kościół nie głosi a oni głoszą ! Pamiętaj tak jak już podawałem przykłady jakiś świętych ( co nie znaczy że uważam ks. Cyrana za świętego albo wspólnote MAMRE :) ) przeróżni charyzmatycy, prorocy i święci w piśmie świętym jak i w naszej codzienności są wzgardzani i posądzani o złe nauki o swoje jakieś dziwactwa za życia a później po śmierci okazuje się że ten dziwak np. dając konkretny przykład Ojciec Pio kiedy umiera nagle okazuje się jak bardzo świętego człowieka pan Bóg nam dał aby był wśród nas, i wielu których w niego wątpiło przecierając oczy widzieli jak bardzo się mylili, już nie mówiąc o tym jak Ojciec Pio wypędzał złe duchy jak wszyscy mu mówili że średniowiecze się już skończyło i że nie ma czegoś takiego.. Tak jak zacytowałeś "wszystko badajcie a co szlachetne zachowujcie" i również święty Paweł pisze o wyżej wymienonych owocach działania ducha świętego. Więc jeżeli coś prowadzi cię prosto do Boga widać i czuć OWOCE DUCHA ŚWIĘTEGO to gdzie tutaj jest chaczyk?
anonim2013.07.28 20:25
Przeciez cała ta dyskusja rozgrywa sie juz od kilki tygodni i ciągle jest ten sam problem. kilka osób powtarza ciągle jedne i te same rzeczy o mamre a ja lub kto inny tłumaczy dlaczego jest tak a nie inaczej :D ciągle to samo. to samo co ja powie każdy człowiek myslący logicznie. argumenty skySpy są bez głebszego sensu i nie widze sensu ciągłego przebijania tych argumentów skoro były one juz przebijane przez dobre kilka osob (w tym mnie) jesli ktos jest uparty i jego serce jest zatwardziałe to i tak nic do niego nie dotrze! swoją drogą właśnie wróciłam z rekolekcji i o demonach i szatanie byly tam bardzo znikome treści. głównym przeslaniem była moc uzdrawiająca Jezusa Zmartwychwstałego i koncentrowalismy sie na Panu Bogu. Nawet zastanawiałam się specjalnie nad tym czy faktycznie nie byłoby tam jakiejkolwiek przesady. No i odpowiedz jest jednoznaczna. Wszystko jest oparte na Piśmie Świetym i skoncentrowane na Panu Bogu.
anonim2013.07.31 17:23
Ja tylko dopowiem odnośnie nauczania ks. Cyrana, o którym dyksutowali Bunioslaw ze SkySpy. Jeśli ks. Cyran rzeczywiście głosi Słowo Boże i rzeczywiście trzyma się mocno nauczania Kościoła Świętego, to dlaczego sam czuje, że nie powinien tych treści rozpowszechniać? Osobiście kiedyś umieściłam materiały z ocenzurowanej już nauki ks. Cyrana - ocenzurowanej, bo na gotowych płytach DVD nie znajdziesz wszystkiego, co ks. Cyran głosi. W tamtym czasie na płycie był napis, że jej treści są własnością WPR Mamre i że wolno je rozpowszechniać w celu ewangelizacji. Wrzuciłam te treści na serwer na stronie chomikuj.pl - opatrzone komentarzem, że służą ewangelizacji i że przynależąc do wspólnoty miałam prawo je tam umieścić, dodając również, że nie wolno pobierać ich na dłużej, niż 24 godziny (wszystko w 100% zgodnie z polskim prawem). Nie musiałam długo czekać, żeby odezwał się do mnie sam ks. Cyran (a jak przypuszczam, raczej sekretariat mamre podpisujący się jako ks. Cyran) z poleceniem, że mam te treści natychmiast usunąć z serwera, albo zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne. Kilka spraw wychodzi tu na jaw: 1) Od kiedy to chrześcijanie straszą się nawzajem sądami? A co z 1 Kor 6,1-8? 2) Dlaczego ks. Cyran lub jego pracownicy grozili mi odpowiedzialnością karną za coś, co w polskim prawie nie jest karane? Byli nieświadomi polskiego prawa, czy myśleli, że ja jestem nieświadoma i się przestraszę? 3) Jeśli ks. Cyran rzeczywiście głosi Słowo Boże i zdrową naukę zgodną z nauczaniem Kościoła, to dlaczego tak bardzo mu zależy, żeby treści te nie były rozpowszechniane? Chciał zarobić kolejne 5 zł na tym, że ktoś kupi tę samą płytę (a podobno Słowo Boże jest darmowe), czy może nie chciał, żeby treści te dotarły do biskupów? I druga sprawa - pewnie niektórzy bardziej zorientowani kojarzą sprawę ks. Andrzeja Bemowskiego z Hello Kitty, która wypłynęła w mediach jakoś ze 2-3 miesiące temu. Ile było szumu, jak ks. Bemowski potem przepraszał, i tak dalej. Ciekawe jest to, że ks. Cyran głosi DOKŁADNIE to samo co ks. Bemowski - tyle tylko, że pilnuje, żeby sprawa nie wypłynęła do mediów. Bunioslaw i Cornelia - jesteście w mamre, więc na pewno dostaliście maila ks. Cyrana odnośnie Hello Kitty. Dlaczego media mówią o ks. Bemowskim, ostatnio o ks. Sawie, czyli o księżach pozostających pod wyraźnym wpływem ks. Cyrana, a o samym nauczaniu ks. Cyrana wszyscy milczą? Ano właśnie dlatego, że sam sobie zdaje sprawę z tego, jak bardzo kontrowersyjne jest jego nauczenie i wcale mu nie zależy na tym, żeby je rozpowszechniać "dla dobra wiernych", ale trzyma w garści małą (no, już nie taką małą) grupkę osób i ich faszeruje tym głoszeniem. Cała reszta nie dowie się najbardziej kontrowersyjnych treści, dopóki nie poda swoich danych osobowych i nie podpisze formularza, że chce jechać na rekolekcje (ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych włącznie). Czy jeśli jego nauka jest ewangeliczna, to czy nie powinien raczej starać się, żeby cały świat ją usłyszał, nawet kosztem własnego męczeństwa? Przemyślcie to mamroki, czemu nauczanie ks. Cyrana jest raczej ukrywane, niż nagłaśniane - i to przez niego samego.
anonim2013.07.31 17:32
A propos "egzegezy biblijnej" o której pisze Cornerlia: http://youtu.be/GGJO8PaXAyg Proszę bardzo, tutaj można obejrzeć. Tak wygląda wspólna egzegeza mamroków i księdza Cyrana. Sapienti sat.
anonim2013.07.31 17:33
A propos "egzegezy biblijnej" o której pisze Cornerlia: http://youtu.be/GGJO8PaXAyg Proszę bardzo, tutaj można obejrzeć. Tak wygląda wspólna egzegeza mamroków i księdza Cyrana. Sapienti sat.
anonim2013.08.1 12:46
Omyk napisał: " Bunioslaw i Cornelia - jesteście w mamre, więc na pewno dostaliście maila ks. Cyrana odnośnie Hello Kitty." Te maile to jest dobra forma podporządkowania sobie ludzi. przerobienia ich na swoją modłę a później wysyłania ich z misją ewangelizacyjną w celu sprowadzenia nowych mamroków. No a jakby komuś coś nie pasowało to "szatan jak lew ryczący krąży kogo by pożreć" Ja nie jestem już dawno w Mamre ale straszne maile o zagrożeniu zniewoleniem czy opętaniem zawsze krążyły. Strasznym zagrożeniem było zawsze to co akurat było trendy. Pokemony, Harry Potter. Witch. Zeitgeist , homeopatia, pasta do zębów, kosmetyki, sklepy, jedzenie etc. a ostatnio Hello Kitty. Mam takiego kolegę co go zaprosiłem kiedyś na Mszę o uwolnienie i uzdrowienie w archikatedrze. Pojechał i momentalnie w to wszedł z całą rodziną. Wszedł bo wszystko co głosił ks. Cyran i czego się naoglądał pasowało do jego wizji świata z czarami, urokami, przesądami itd. Dziś jest odpowiedzialnym diecezjalnym wybranym przez ks.Cyrana ale nie dziwi mnie to wcale bo dla niego wszystko co powie moderator jest święte. W sumie fajny kolega i zna Pismo i niebieski KKK i haruje po godzinach udzielając się charytatywnie ale z drugiej strony omadla drukarki jak się zepsują, ściany obsypuje solą egzorcyzmowaną, zwraca ludziom i to obcym uwagę na pierścienie atlantów, rybie łuski, papirusy, posążki buddy i inne takie tam. No fajny facet ale niestety już jest skrzywiony przez Cyranową naukę. Wszędzie widzi diabła. Nawet filmów typu "Egzorcysta" za bardzo nie chce oglądać bo grozi zniewoleniem. W sumie tak sobie piszę ale nie wiem czy to do kogoś takiego jak @cornelia czy @buniosław trafi i czy cokolwiek do nich jest w stanie przemówić skoro oni "doświadczają". Jak byłem na tym etapie to też niewiele mnie było w stanie przekonać że jest inaczej niż ks. Cyran naucza. Jak się wpadnie między wrony to się kracze jak i one. Jeśli by sobie mamroki chciały więcej poczytać to kiedyś się już naprodukowałem tutaj http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,5109.0.html i nie chce mi się znów wszystkiego powtarzać kolejny raz. Co prawda nie wiem czy ks. Cyran już tam jakiego ostrzeżenia antydiabelskiego nie wysłał do mamroków przed forum krzyż :) ale jak kto chce to może czytać albo i nie.
anonim2013.08.1 15:21
Sprawa jest taka, ze przecież mnóstwo jest o zagrozeniach w Piśmie Świętym. Chcecie abym przytaczała tu świętych, nie jestem przecież teologiem ani kapłanem, obowiązkiem nie jest znanie wszystkich świętych na pamięć. W Piśmie jest wiele nt obcych kultów, wróżek lub tatuaży, jeju, nie umiem tego zrozumiec, przeciez tu nie chodzi o to, ze formacje kształcą przyszłych teologów ale o to, ze na formacjach na pewno dowiadujemy sie wiecej niz wie ''przecietny'' katolik a jeśli chodzi o Pismo Świete to przeciez w tym JAKŻE SŁYNNYM sklepiku mamrockim jest mnóstwo komentarzy do PŚ o dziwo NIE KSIEDZA CYRANA i niech mi tu nikt kitów nie wciska ze mamrocy nie czytają innych książek, nie słuchają innych księży, słuchają sie ''interpretacji cyranowej'' ze tak powiem bo ksiądz Cyran jak juz mówiłam to znikoma czesc tego czego słucha sie i co czyta sie w mamre. nie wiem jak mam to wszystko wyjaśniac bo w sumie sama juz sie gubie, tyle piszecie ale i nie jestem odpowiedzialna za wszystkie błędy wspólnoty które jak najbardziej mają miejsce. tak jak juz mówiłam wspólnota jest święta świętością Boga i grzeszna grzesznością ludzi. Myśle ze w tym przypadku to trzeba patrzec na owoce, czy ludzie nawracają się, czy patrzą na Chrystusa, czy czytają Pismo Świete i czy stają się lepsi. bo chyba o to chodzi. Takie jest moje zdanie nt temat. ja i moi znajomi, przyjaciele słuchają przede wszystkim Boga a nie księdza i nie wiem ile razy trzeba powtórzyc zeby dotarło: Ksiądz Cyran i każdy inny mamrocki czy nie mamrocki ksiądz to tylko człowiek i ma świete prawo zeby sie mylic. nigdy nie znajdziemy człowieka który mówi idealnie i głosi 100% prawdy. ja słucham innych księży poza tym przeciez nie wszystkie formacje i rekolekcje prowadzi xCyran a do Niego chyba macie wszyscy największy problem :P
anonim2013.08.1 22:32
Dokładnie ja również kompletnie nie rozumiem co w tym złego że Egzorcysta głosi i ostrzega przed wszelkim złem... zazwyczaj wszystko co modne jest dla ludzi gorszące i to można normalnymi ludzkimi oczami zobaczyć. Napisaliście wcześniej że jak ksiądz Cyran może kierować się słowami demona podczas egzorcyzmów i mówić o tym..... ale zaraz zaraz czy ktoś czytał z was jaką kolwiek inną książkę na temat Egzorcyzmów, uwolnień, uzdrowień? Dajmy przykład sławnego egzorcysty Gabriela Amortha który w swoich książkach wręcz tak jak ksiądz Cyran głosi i ostrzega przed wszelkim złem, w książkach Gabriela Amortha jest bardzo wiele opisów tego księdza gdzie opisuje przebieg jakiś uzdrowień i uwolnień i opisuje i ostrzega przed tym co osoby opętane i zniewolone mówią podczas egzorcyzmów... Noo i w takim razie co Gabriel Amorth jak i wiele wiele egzorcystów głoszących wszystko to co ksiądz Cyran to też są jacyś nie normalni i wszędzie widzą demony? Mówicie tutaj że ludzie są zaślepieni na księdza cyrana i jego nauki i łykają wszystko co mówią a ja mam wręcz przeciwne wrażenie że ludzie którzy mają coś do księdza cyrana są tak zaślepieni że dążą tylko do tego żeby go publicznie szkalować i znieważyć zamiast rozejrzeć się szerzej i głębiej wokół wśród Nauk Kościoła Katolickiego. Dokładnie tak jak napisała Cornelia94, jak tutaj nie brać pod uwagę owoców duchowych podczas czytania i słuchania różnych konferencji i kazań w których głosi się słowo Boże. Wybaczcie ale kompletnie nie rozumiem problemów które ktoś ma do tego księdza tym bardziej że nie należę do wspólnoty Mamre i nie pisze tego pod wpływem kogo kolwiek.
anonim2013.08.2 11:46
<blockquote><cite>Napisał/a: bunioslaw</cite>Napisaliście wcześniej że jak ksiądz Cyran może kierować się słowami demona podczas egzorcyzmów i mówić o tym..... ale zaraz zaraz czy ktoś czytał z was jaką kolwiek inną książkę na temat Egzorcyzmów, uwolnień, uzdrowień? Dajmy przykład sławnego egzorcysty Gabriela Amortha który w swoich książkach wręcz tak jak ksiądz Cyran głosi i ostrzega przed wszelkim złem</blockquote> Niechże się Kolega bunioslaw tak nie ekscytuje tymi książkami sensacyjno-przygodowymi o.Amotha ino niech se lepiej poczyta jakie encykliki albo katechizm albo inne jakie Dokumenty Magisterium. Na pewno z tego będzie większy pożytek dla Kolegi. Szatan oczywiście istnieje ale jak wiadomo to Jezus Chrystus zwyciężył świat i szatana jakby Kolega wespół z ks. Cyranem raczyli zapomnieć. Wiara, Nadzieja i Miłość a nie strach że wszystko czego człowiek dotknie, zje, wypije, wysłucha, oglądnie, przeczyta może być zainfekowane i może nas zniewolić. Polecam św. Pawła „ Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce (sklepie) sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając - dla spokoju sumienia. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia. A gdyby ktoś powiedział: «To było złożone na ofiarę» - nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegł, i z uwagi na sumienie. Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” Kor 10, 25-31. Św. Paweł tak a ks. Cyran siak „nie jedz od chińczyka bo może poświęcone bożkom”. No i co z tego? Czy chrześcijanie wierzą w bożki, słoniki na szczęście i inne takie, czy modlą się do nich, czy oddają im pokłon? To że ktoś coś nosi, czyta, ogląda, słucha itd. nie znaczy że wznosi modły do tego czegoś. Bóg Jest Miłością. Kochaj Pana Boga i żyj wg. Jego przykazań a jest ich 10 sprowadzających się do 2 – przykazanie miłości Boga i przykazanie miłości bliźniego. Nie żyj zaś w ciągłym strachu że coś może Cię zniewolić.
anonim2013.08.2 11:49
<blockquote><cite>Napisał/a: bunioslaw</cite> ”Napisaliście wcześniej że jak ksiądz Cyran może kierować się słowami demona podczas egzorcyzmów i mówić o tym..... ale zaraz zaraz czy ktoś czytał z was jaką kolwiek inną książkę na temat Egzorcyzmów, uwolnień, uzdrowień? Dajmy przykład sławnego egzorcysty Gabriela Amortha który w swoich książkach wręcz tak jak ksiądz Cyran głosi i ostrzega przed wszelkim złem”</blockquote> Niechże się Kolega bunioslaw tak nie ekscytuje tymi książkami sensacyjno-przygodowymi o.Amotha ino niech se lepiej poczyta jakie encykliki albo katechizm albo inne jakie Dokumenty Magisterium. Na pewno z tego będzie większy pożytek dla Kolegi. Szatan oczywiście istnieje ale jak wiadomo to Jezus Chrystus zwyciężył świat i szatana jakby Kolega wespół z ks. Cyranem raczyli zapomnieć. Wiara, Nadzieja i Miłość a nie strach że wszystko czego człowiek dotknie, zje, wypije, wysłucha, oglądnie, przeczyta może być zainfekowane i może nas zniewolić. Polecam św. Pawła „ Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce (sklepie) sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając - dla spokoju sumienia. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia. A gdyby ktoś powiedział: «To było złożone na ofiarę» - nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegł, i z uwagi na sumienie. Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” Kor 10, 25-31. Św. Paweł tak a ks. Cyran „nie jedz od chińczyka bo może poświęcone bożkom”. No i co z tego? Czy chrześcijanie wierzą w bożki, słoniki na szczęście i inne takie, czy modlą się do nich, czy oddają im pokłon? To że ktoś coś nosi, czyta, ogląda, słucha itd. nie znaczy że wznosi modły do tego czegoś. Bóg Jest Miłością. Kochaj Pana Boga i żyj wg. Jego przykazań a jest ich 10 sprowadzających się do 2 – przykazanie miłości Boga i przykazanie miłości bliźniego. Nie żyj zaś w ciągłym strachu że coś może Cię zniewolić.
anonim2013.08.2 18:38
@skySpy - „omadla drukarki” – modli się żeby się naprawiły. Nie naprawiał bo to nie była kwestia zaciętego papieru tylko potrzebny był raczej serwis. Raz nawet zadziałała  ale następnego dnia znowu się zepsuła. Osobiście nie byłem świadkiem takiego omadlania ale mam relację od koleżanek które z nim pracują w jednym biurze i od kolegi z Akcji Katolickiej który był świadkiem tego czegoś po czym wyszedł bo go to przerosło. Dla pewności zapytałem jeszcze znajomej animatorki czy takie rzeczy są praktykowane przez tego kolegę. Potwierdziła. Nie mam powodu aby w to nie wierzyć. - „obsypuje ściany solą egzorcyzmowaną” – wiem tylko że obsypywał ściany solą egzorcyzmowaną i jak go znam to pewno coś odmawiał, może jaki egzorcyzm mniejszy albo „Sancte Michael Archangele”. Sam nieraz o takim obsypywaniu opowiadał. Amorth zdaje się też coś pisał o obsypywaniu parapetów jako zabezpieczeniu przed złym duchem. W każdym bądź razie koleżanki z pokoju były przerażone. - „zwraca uwagę ludziom i to obcym na (...)” – po prostu zwraca uwagę ludziom na te „zainfekowane” przedmioty nic o tych ludziach nie wiedząc. Czy to idzie dalej w kierunku uświadamiania nie wiem. Może kiedyś tak bo miał trochę luzu w pracy ale teraz to wątpię bo takim luzem nie dysponuje. Sam jakiś czas temu byłem świadkiem takiej rozmowy. Jeden taki kolega co to się ociera o różne ruchy, wspólnoty a nawet wyznania nie mogąc sobie miejsca znaleźć, opowiadał podpuszczając kolegę mamroka jak to się mu różne cuda w domu dzieją, jakieś wiatry, wiry w domu mu grasują. No a kolega mamrok zaraz z zapytaniem czy ma coś w domu z jakichś zagranicznych wycieczek. Ten na że ma papirus. Więc kolega mamrok powiedział że ma zaraz zniszczyć i wyrzucić a jak chce to może mu powiedzieć co tam jest złego. No ale przyszedł inny kolega i się nie dowiedziałem co tam miało być na tym papirusie. W każdym razie diagnoza padła taka że za wiry powietrzne w mieszkaniu niemamroka odpowiada egipski papirus. I tak to wygląda a ludzie w pracy nie mówią inaczej o Mamre jak „sekta”. Kiedyś tam rozmawialiśmy sobie z kolegą mamrokiem o różnych sprawach i zeszło na chorobę dziecka podczas pobytu za granicą. Kolega stwierdził że do żadnego chińczyka czy innego szamana by nie poszedł tylko by się modlił a jakby dziecko zmarło no to trudno widać tak miało być ale on do żadnego czarownika by nie poszedł. No a ja się pytam - co jeśli w wyniku modlitwy Pan Bóg postanowił zadziałać przez tego chińczyka czy innego szamana? Przecież my chrześcijanie wierzymy w Jezusa Chrystusa a nie w jakieś duchy przodków czy co innego. I wiemy że to zioła czy inne jakieś mikstury pomagają a nie czary czy jakieś mamrotanie. To mamrotanie jest dobre na ten ludek tubylczy który w to wierzy i potrzebuje takiego nimbu tajemniczości, czarów, zaklinania ale my wierzymy w Jezusa Chrystusa i żadne takie mamrotanie chyba nie jest w stanie nam zaszkodzić. Jeśli wierzymy. Zresztą to mamrotanie szamańskie też ma w zamyśle takiego szamana pomagać ludziom a nie szkodzić. Więc nawet gdyby szaman coś tam „czarował” to my przecież możemy się w tym czasie modlić. A chyba modlitwa do Boga w Trójcy Świętej Jedynego do Boga Prawdziwego jest silniejsza niż mamrotanie do jakichś kamiennych bałwanów czy nawet duchów przodków. Tak to widzę. Co do filmu to po prostu się bał, powiedział że to niebezpieczny film, oni takich nie oglądają bo to horror. Chodziło mi o film „Rytuał”. Powiedziałem że film podobno na faktach o księdzu katolickim ale dalej się wymawiał. Nie wiem czy w końcu obejrzał. „Egzorcysty” to bym mu nawet nie proponował. Chociaż kiedyś oglądał film o Anneliese Michel i dał radę.
anonim2013.08.2 21:30
@skySpy - ja miałbym pouczać mamrockiego odpowiedzialnego diecezjalnego? Dobre. Z tego co się dowiedziałem to jestem zdrajcą, "nie poradzę sobie bez wspólnoty", "ksiądz miał do mnie żal" i "Bóg mnie osądzi". :) No i git, zgadzam się z tym, Bóg mnie z pewnością osądzi jak wszystkich ludzi. Poza tym jestem raczej z frakcji tradsowskiej więc co ja tam będę pouczał kolegę mamroka. Co prawda długo nic nie wiedziałem o tym że jestem tradsem ale się dowiedziałem kilka lat temu na frondzie gdy głosiłem to czego mnie nauczyli księża na lekcjach religii. No i zostałem tradsem nie będąc nigdy wcześniej na Mszy Trydenckiej ani nie przeczytawszy nawet jednej encykliki przedsoborowych papieży :) Od tego czasu dużo się zmieniło w kwestii Mszy Trydenckich i encyklik ale to zupełnie inna bajka a my tu mamy dyskutować o ks. Cyranie, duchaczach z Mamre i ich nieomylnej nauce na podstawie gadania demonów. Na marginesie tak się zastanawiam czy Ty nie jesteś czasem D.G ?
anonim2013.08.4 21:27
@skySpy - "zapytać, zweryfikować, zaproponować sensowną postawę. nikt nie mówi, że masz "oko za oko" czy patrząc z góry go pouczać" Na razie próbuję mu jakieś książki podrzucać ale ciężko idzie bo albo nie ma czasu albo najchętniej czyta o zagrożeniach, niestety. @skySpy - "nie, to nie ja. :)" Hmm, no skoro tak twierdzisz :) Kiedyś znalazłem w necie taki ciekawy fragment książki o zielonoświątkowych ruchach charyzmatycznych o jakże wymownym tytule "Diabeł charyzmatyków – demonologia chrześcijańskich wspólnot charyzmatycznych" I zupełnie nie wiem dlaczego to pasuje do nauczania ks. Cyrana i mamroków ;) http://www.fronda.pl/a/demonowi-wystarczy-raz,29189.html?page=8&#comments-anchor Chociaż w sumie to się nie dziwię znając fascynację ks. Cyrana różnymi filmikami protestanckich pastorów np. o muzyce metalowej. No i w ogóle jak wiadomo katolicki ruch charyzmatyczny by nie zaistniał bez zielonoświątkowego pentekostalizmu.
anonim2013.08.4 21:52
No i muszę drugi raz to samo pisać bo nie da się tu poprawiać a zły link mi się wkleił. @skySpy - "zapytać, zweryfikować, zaproponować sensowną postawę. nikt nie mówi, że masz "oko za oko" czy patrząc z góry go pouczać" Na razie próbuję mu jakieś książki podrzucać ale ciężko idzie bo albo nie ma czasu albo najchętniej czyta o zagrożeniach, niestety. @skySpy - "nie, to nie ja. :)" Hmm, no skoro tak twierdzisz :) Kiedyś znalazłem w necie taki ciekawy fragment książki o zielonoświątkowych ruchach charyzmatycznych o jakże wymownym tytule "Diabeł charyzmatyków – demonologia chrześcijańskich wspólnot charyzmatycznych" I zupełnie nie wiem dlaczego to pasuje do nauczania ks. Cyrana i mamroków ;) http://religie.wiara.pl/doc/472336.Diabel-charyzmatykow-demonologia-chrzescijanskich-wspolnot Chociaż w sumie to się nie dziwię znając fascynację ks. Cyrana różnymi filmikami protestanckich pastorów np. o muzyce metalowej. No i w ogóle jak wiadomo katolicki ruch charyzmatyczny by nie zaistniał bez zielonoświątkowego pentekostalizmu.
anonim2013.08.5 10:15
Co do tych manifestacji diabelskich na mszach odprawianych przez ks. Cyrana to ciekawy tekst popełnił był kiedyś w jednej książce ks.dr ANDRZEJ SIEMIENIEWSKI obecnie biskup. Jest w tym tekście też o grzechach pokoleniowych. http://www.analizy.biz/marek1962/_ellen.html Warto również poczytać: Baffoy Thierry, Delestre Antoine, Sauzet Jean-Paul - "Rozbitkowie ducha. Rzecz o sektach charyzmatycznych" Lassus Arnaud de - "ODNOWA CHARYZMATYCZNA DZIŚ" Jak ktoś się nie boi strasznych lefebvrystów to może poczytać też Ruch charyzmatyczny - czy to jest katolickie? Ks. Karl Stehlin albo nawet obejrzeć http://www.youtube.com/watch?v=2cPsHpUpI9E
anonim2013.08.7 15:01
@skySpy - "nie uciekałbym się do oceny ruchu charyzmatycznego w Kościele do szukania odpowiedzi poza Kościołem" Nic mi nie wiadomo o tym żeby FSSPX było poza Kościołem. Wiem tylko o nieregulowanej sytuacji kanonicznej. Ale mniejsza o to, nie o tym jest dyskusja. @skySpy - " utknęliśmy na tym, że w mamre naucza się o owych tajemniczych więzach pokoleniowych, które nie znajdują potwierdzenia w nauczaniu Kościoła, a teksty biblijne oraz nauka konsekwencjach sakramentów (wg listu bpa) wręcz tej nauce przeczy." No właśnie, przeczy. O uzdrowieniu pokoleniowym można poczytać tutaj: http://www.apologetyka.katolik.pl/gor%C4%85ce-polemiki/uzdrowienie-midzypokoleniowe No i co teraz kiedy mamroki mówią że ich nauczanie jest jak najbardziej katolickie a bp wykazuje że niekoniecznie? My to widzimy ale inni nie widzą chyba i idą na ślepo za ks. moderatorem bo jest dla nich autorytetem. Ale co jeśli autorytet błądzi? Kiedyś pytałem znajomych mamroków ilu by ich zostało w Mamre, ilu by jeździło na spotkania gdyby nie było gitar, uwolnień, spoczynków i innych tych fajnych rzeczy. Odpowiedzią zwykle był uśmiech. Albo gadanie nawet animatorów że jadą do Cz-wy doładować akumulatory bo w parafiach to taka zwyczajna ta Msza. O problemach charyzmatycznych i odłączonych wspólnotach można poczytać tutaj, chociaż już pewno to widziałeś ale może ktoś nie widział http://www.apologetyka.katolik.pl/dyskusje-z-chrzescijanskimi-pogladami/problemy-charyzmatyczne/181
anonim2013.08.7 15:28
@skySpy - " przejrzałem ten tekst z religia.wiara.pl - bardziej dla odświeżenia niż jakaś nowość. są tam pewne podobieństwa do mamrockich "akcji ewangelizacyjnych", ale moim zdaniem większe są różnice. przynajmniej do tych dwóch typów grup zacytowanych z książki na portalu. ciekaw jestem tej trzeciej grupy - i charakterystyki i oceny wg autora. jeśli dysponujesz pełnnym tekstem to chętnie bym zobaczył." Podobieństwa są na tyle na ile zielonoświątkowcy są podobni do katolickich charyzmatyków, ale mnie bardziej chodziło o to że tam podobnie jak w Mamre wszędzie diabła widzą. "Charyzmatycy sądzą że doświadczenie chrztu w Duchu Świętym budzi w nich świadomość obecności niewidzialnych bytów duchowych. Mają oni przeważnie silne poczucie obecności zła i wzmożoną wrażliwość na działanie diabła i mocy ciemności, pojętych jako byty osobowe. Wierzą, że życie to walka z tym, którego nazywają Szatanem i z zastępami jego demonów; często też angażują się w, jak to określają „wojnę duchową”, biorąc w niej udział poprzez modlitwę wstawienniczą, obrzędy wyrzucania złych duchów i egzorcyzmy" itd. Mam całą książkę. Co do innych książek to "Rozbitkowie ducha" jest jak najbardziej o konkretnych wspólnotach katolickich, Są tam świadectwa byłych członków Wspólnoty Błogosławieństw czy Chemin Neuf i innych. Tu fragment : http://www.antyk.org.pl/wiara/charyzmatycy/rodzina.htm
anonim2013.08.7 17:36
Haha,zainfekowany autorytet. No to nie może być bo autorytet miał podobno taką wizję czy słowo że on nigdy nie upadnie :) A jakby tak ktoś wyciągnął nad nim ręce i zacząłby na ten przykład "wresceć" to co by to było, hoho :) W ogóle kiedyś mi przyszło do głowy określenie "zniewolony Mamre" i się zastanawiam czy aby ks. Sawa nie powinien go dodać do swojej słynnej listy. :D Notabene ks. Sawa kiedyś opiekował się WPR Mamre w diecezji Bielsko - Żywieckiej.