US Army: Tak dla gejów, nie dla Biblii?
Szpital amerykańskiej marynarki wojennej w Walter Reed zakazał pacjentom przyjmowania przedmiotów religijnych, w tym Biblii, książeczek do nabożeństwa czy różańców. Rozporządzeniem tym zostali objęci zarówno kapelani, jak i krewni chorych żołnierzy. Kiedy sprawa wyszła na jaw, w obronie żołnieży stanęli politycy i chrześcijańskie organizacje. Przełomowa okazała się mowa w Izbie Reprezentantów republikańskiego polityka Stevego Kinga. „ To oznacza, że nie wolno przynosić Biblii do szpitala I czytać jej swojej córce czy synowi, albo mężowi bądź żonie. To oznacza, ze duchowny, który przyjdzie do umierającej osoby, nie będzie mógł przynieść Eucharystii i dać Ostatniego Namaszczenia. To jest niewyobrażalne”- mówił. Dopiero po naciskach grup religijnych i politycznych dyrektor szpitala zmuszony był odwołał antyreligijne zakazy.