Manifestacja będzie punktem kulminacyjnym zaczynających się w poniedziałek „8 Dni Równości i Tolerancji” oraz festiwalu „Nie ma sztuki bez kobiet”. Dni równości wspiera gender studies i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza. Ich logotypy widnieją na plakatach reklamujących imprezę. „Gazeta Polska Codziennie” zapytała dr Agnieszkę Gajewską, kierownika podyplomowych studiów nad płciowością na UAM, na czym polega ich wsparcie: „Nasi studenci są organizatorami dni równości i marszu. Rzecznik prasowy Dominika Narożna, pytana o logo UAM na plakacie imprezy, nie wiedziała, kto z władz uczelni podjął decyzję o jego umieszczeniu. Poprosiła o pytania na piśmie. Niebawem w budynku UAM odbędzie się promocja książki „Przebrani w Płeć. Zjawisko DRAG w kulturze”. Wydawcą jest Stowarzyszenie Kobiet Konsola”- mówi.

 

Podyplomowe studia genderowe na Wydziale Filologii Polskiej  niedługo rozpoczną działalność. „Mają wykształcić propagandystów i aktywistów do prowadzenia  indoktrynacji w instytucjach kultury i szkołach. Semestr studiowania płciowego kosztuje 750 zł. Organizatorem „Dni Równości i Tolerancji” jest od lat stowarzyszenie pod tą samą nazwą. We wrześniu zablokowało ono konferencję  naukową dr. Josepha Nicolosi na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Zamierzał on opowiadać o możliwościach terapii wychodzenia z homoseksualizmu. Spotkanie musiano przenieść w inne miejsce”- czytamy w GPC.



Według dziennika podczas dni równości odbędą się debaty i warsztaty.  Warsztaty z oswajania transpłciowości poprowadzi posłanka Ruchu Palikota Anna Grodzka i Lalka Podobińska z fundacji Trans-Fuzja, którą Grodzka założyła i kieruje. Celem warsztatów jest poznawanie życia osób transseksualnych, transgenderowych i transwestytów. Grodzka postuluje refundację przez państwo kosztów  zmiany płci. Uważa, że podatnicy mieliby płacić przynajmniej za operacje na genitaliach, czyli ostatni decydujący o zmianie płci zabieg.


Ł.A/GPC