Były homoseksualista broni "homofobki"
Piękna kandydatka w prawyborach Partii Republikańskiej na prezydenta USA jest od lat jedną z głównych oponentek środowisk gejowskich. Kongresmenka doprowadziła do furii środowiska gejowskie popierając swojego męża, który nazywał homoseksualistów „barbarzyńcami”. Głosowała również przeciwko ustawie, która przewidywała kary za „mowę nienawiści”, argumentując to tym, że będzie ona chronić pedofilów. W przeszłości niektóre media nie omieszkały przypomnieć nawet , że przyrodnia siostra Bachmann jest lesbijką, która napisała nawet list do gazety, w którym odcina się od poglądów swojej znanej kuzynki. „Bachmann jest z pewnością jedną z najbardziej antygejowskich mainstreamowych kandydatów w wyścigi do Białego Domu w ostatnich latach. Jej polityczna filozofia i osobiste przekonania są oparte na uprzedzeniach wobec mniejszości seksualnych w USA” - pisał „Guardian”.