Niedawno wprowadzone prawo  nakazuje by we wszystkich placówkach katolickich, korzystających z grantów rządowych istniały kluby „zwalczające przemoc z powodu orientacji seksualnej”. Dalton McGuinty powiedział ,że jego rząd będzie robił wszystko by nastawienie do homoseksualizmu zmieniało się już w domach. „ Jestem dumny, że od września uczniowie, którzy chcą wspierać w szkołach ruchy LGTB, będą mogli to robić.”- pisze premier i zasugerował , że szkoły nie będą miały prawa odrzucić nowych przepisów.

 

Premier dodał również, że jego rząd nie jest usatysfakcjonowany zbyt wolną zmianą mentalności społeczeństwa i jego nastawienia wobec homoseksualistów . „ Zmiana prawa to jedno. Jednak czym  innym jest zmiana mentalności. Nasze nastawienie jest kształtowane przez doświadczenie życiowe.”- dodał.  

 

W kwietniu Ministerstwo Edukacji Ontario oznajmiło,  że „gejowskie grupy wsparcia” nie mają wpływu na seksualność uczniów. Mimo tego ,że przeciwko klubom homoseksualnym w szkołach protestują  chrześcijanie, przewodnicząca    „Ontario Catholic School Trustees Association”  Nancy Kirby nalegała by w katolickich szkołach nie wpływać na homoseksualistów i nie próbować ich „leczyć”.  Pod pręgierzem poprawności politycznej ugięli się również biskupi. 15 kwietnia do wszystkich szkól katolickich w prowincji wysłano nawet  dokument, w którym biskupi „zachęcają” do utworzenia grup, których "głównym celem będzie zwalczanie przemocy związanej z orientacją seksualną". Kirby i hierarchowie   sprzeciwili się jedynie by kluby w szkołach katolickich nazywały się „gay-straight alliances”.  Jednak uczniowie- geje protestują przeciwko uporowi katolików.

 

Miesiąc temu rodzice dzieci uczęszczających do szkól podstawowych w kanadyjskim okręgu Burnaby protestowali przeciwko „anty- homofonicznej” polityce władz.  Projekt nowej polityki, zatwierdzony przez kuratorium na początku tego roku definiuje "heteroseksizm" jako "błędne założenie", zgodnie z którym "wszyscy ludzie są heteroseksualni, a heteroseksualizm jest lepszy. Jest to norma przez pryzmat której ocenia się wszystkie inne orientacje seksualne i tożsamości płciowe”. Dodano, że heteroseksizm "utrwala negatywne stereotypy i jest niebezpieczny dla jednostek oraz całego społeczeństwa".

 

Ł.A/LifeSiteNews