Zbigniew Kuźmiuk: Ocieplanie wizerunku premier Kopacz
1. Wczoraj w Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z nową premier Ewą Kopacz pod wymownym tytułem "władza na mnie nie działa".
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem Ewa Kopacz.
1. Wczoraj w Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z nową premier Ewą Kopacz pod wymownym tytułem "władza na mnie nie działa".
Media przypomniały wypowiedź minister Fuszary sprzed 2 lat, w której profesorka od gender życzliwie komentowała pomysły legalizacji kazirodztwa i rozszerzenia "związków partnerskich" na związki poligamiczne. Pani Fuszara oburzyła się na komentarze. Przecież ona kazirodztwa nie popiera, tylko referuje debatę toczącą się na Zachodzie. Zdaniem p. Fuszary rząd nie ma planów legalizacji kazirodztwa, a przypominanie jej wypowiedzi sprzed 2 lat, godzi w wolność badań naukowych.
Premier Ewa Kopacz broni minister Małgorzaty Fuszary, której dymisji domaga się PiS. Prawo i Sprawiedliwość zarzuca pełnomocniczce rządu do spraw równego traktowania, że była propagatorką dyskusji o kazirodztwie. Minister stanowczo zaprzecza, ale jej tłumaczenia, jak pisaliśmy na Fronda.pl, wydają się bardzo mętne...
W sprawie Ukrainy nie będziemy w pojedynkę machać szabelką – mówi w pierwszym wywiadzie prasowym, oczywiście dla „Gazety Wyborczej”, premier Ewa Kopacz. Już to znamy - zabieramy dzieci z podwórka, siedzimy cicho, nie wychodzimy przed szereg, nie machamy szabelką – oto myśl strategiczna obecnej polskiej władzy.Nie będziemy machać szabelką.... kto w takim razie machnie za nas, żeby powstrzymać ekspansywną Rosję? Na kogo możemy liczyć, że stanie i powie – hola, hola, panie Putin? Za kim staniemy krok z tyłu i powiemy nieśmiało – owszem, hola?Może Niemcy?Owszem, na Niemców zawsze mogliśmy liczyć. Obrona Polski przed rosyjską ekspansją zawsze leża w centrum niemieckiej polityki i niemieckiej racji stanu. W 1945 roku bardzo dzielnie nas bronili przed Armią Czerwoną, prawie pół roku na Wiśle się trzymali, Gdańska do końca marca bronili, a Wrocławia dłużej nawet niż Berlina. Teraz jednak Niemcy wysyłają jasne sygnały, że choć są w NATO, to nie należy na nich liczyć, bo na razie nie są gotowi u
Portal Fronda.pl: Nowa premier udzieliła właśnie pierwszego wywiadu prasowego. Czego dowiadujemy się o szefowej rządu z jej rozmowy z „Gazetą Wyborczą”?
W obszernym wywiadzie, jakiego Ewa Kopacz udzieliła „Gazecie Wyborczej”, nowa szefowa rządu deklaruje, że pozostanie sobą. „Dla ludzi byłam przede wszystkim lekarzem. Może dla polskiej polityki to również będzie dobre” - mówi.
Była wielka okazja, żeby przeprosić za kłamstwa smoleńskie. Powiedzieć – Czcigodny Narodzie, Wysoki Sejmie - przepraszam, bo z tą ziemią, przekopaną metr w głąb i z tymi lekarzami ramię w ramię na sekcji zwłok, to nie była prawda. Dziś, jako premier Rzeczypospolitej przepraszam za to i proszę o wybaczenie rodziny ofiar i wszystkich Polaków, których ta moja nieprawda zabolała i dotknęła.
Portal Fronda.pl: Propozycja prof. Jana Hartmana, by podjąć dyskusję o kazirodztwie, spotkała się ze słuszną falą krytyki, także z Pani strony. Taka dyskusja jednak już została dawno podjęta, jak przypomina Grzegorz Strzemecki, przez prof. Małgorzatę Fuszarę jeszcze w 2012 roku. „I pytanie o to, czy w dzisiejszych czasach rzeczywiście jaki jest sens utrzymywania zakazu małżeństwa między rodzeństwem” - mówiła prof. Fuszara.
"Proszą Państwo o komentarz po wczorajszym wydukanym (pomimo kartki) exposee. Nie wsłuchiwałem się, gdyż przemawiała Kłamczucha. Kłamczuchów nie szanuję i im nie wierzę" - pisze Wojciech Cejrowski o wystąpieniu pani premier w Sejmie.
W czytanym przez siebie expose, Ewa Kopacz nawet nie zająknęła się na tematy światopoglądowe i obyczajowe. W programie Moniki Olejnik "Kropka nad i", uważająca się za katoliczkę premier Kopacz postanowiła jednak uzupełnić owe braki. Prezes Rady Ministrów opowiedziała się w sposób jednoznaczny za metodą in vitro. Powołując się na "tysiące polskich rodzin, młodych małżeństw, które dzisiaj chcą mieć dziecko" oświadczyła, że nie można odbierać im tej możliwości. Premier zauważyła, że każdy ma prawo wyboru. Uznała tym samym, że państwo polskie za pieniądze podatników nadal będzie popierało prawo do posiadania dzieci, kosztem prawa do życia nienarodzonych dzieci, które często są skazywane na bezterminowy pobyt w zamrażarce. Ewa Kopacz broniąc swojego podejścia do tej kwestii nie omieszkała zaatakować PiS, zarzucając mu, iż oderwał się od rzeczywistości. Łatwo dojść do konstatacji, że mieniąca się katoliczką Ewa Kopacz uważa, że także Kościół katolicki oderwał się od rzeczywistości. Jej podej
Jarosław Kaczyński pokazał dziś w Sejmie, że stać go wciąż na zaskakujące posunięcia. Autorzy expose Ewy Kopacz wpisując do tekstu przemówienia jej osobisty apel o pojednanie z Tuskiem najpewniej liczyli na zupełnie inną reakcję lidera PiS: co najmniej wyniosłe milczenie, a najlepiej jakiś agresywny komentarz.
Krystyna Pawłowicz tak skomentowała dzisiejsze expose Premier Ewy Kopacz:
- Mój rząd otrzymał bardzo mocny kredyt zaufania. Teraz trzeba do odpracować - powiedziała tuż po głosowaniu w rozmowie z dziennikarzami Ewa Kopacz,
W swoim expose premier Ewa Kopacz nie mówiła o tym, co zamierza przeprowadzić w swoim rządzie, do czasów wyborów parlamentarnych które odbędą się jesienią 2015 r., tylko o tym, co Platforma chce zrobić od 2016 r., czyli już po wyborach parlamentarnych.
Ewa Kopacz mówiąc na początku swojego expose o zgodzie ponad podziałami i odrzuceniu wrogości między opozycją i rządem, wezwała Jarosława Kaczyńskiego do odrzucenia klątwy nienawiści względem Donalda Tuska, wskazując lidera opozycji, jako głównego winowajcę wojny polsko-polskiej. Tym samym z Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej uczyniła niewinną ofiarę osobistej niechęci Jarosława Kaczyńskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości po wystąpieniu Ewy Kopacz pokazał jednak klasę i swoją chrześcijańską postawę, co może być jednak odczytywane także, jako zagrywka polityczna i podał rękę Donaldowi Tuskowi. Kaczyński pogratulował Tuskowi wyboru na przewodniczącego Rady Europejskiej i wskazał, że nie darzy go nienawiścią oraz podkreślił, że to nie PiS stoi za przemysłem nienawiści.