TVP rzecznikiem prasowym premier Kopacz
Świąteczna rozmowa Agaty Młynarskiej z Ewą Kopacz i jej najbliższą rodziną emitowana w telewizyjnej jedynce była doprawdy żenująca. Jeśli miała być atrakcją programu telewizji publicznej w drugi dzień Świąt, to zawiodła pod każdym względem. Była nudna jak przysłowiowe flaki z olejem. Jeśli miała przysporzyć nowych zwolenników obecnej premier, można być raczej pewnym, że wielu z nich odpłynęło od niej. Z szarego życia Ewy Kopacz plus jej bezbarwnej osobowości nie dało się nic wykrzesać. Jedyne, co w jej biografii mogłoby by być ciekawe to wątki polityczne. Ale z tego właśnie Młynarska zrezygnowała. Jej ambicją było przedstawienie życia prywatnego – co wcale nie znaczy osobistego – osoby tak nijakiej, że całe przedsięwzięcie z góry skazane było na porażkę.