Miller: Niech Ewa Kopacz zajmie się rządzeniem
Zdaniem Millera kampania Ewy Kopacz ma wyłącznie charakter propagandowy i pochłania duże koszty.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem Ewa Kopacz.
Zdaniem Millera kampania Ewy Kopacz ma wyłącznie charakter propagandowy i pochłania duże koszty.
Najnowszy kampanijny spot Ewy Kopacz natychmiast został pomysłowo przerobiony przez internautów. Użytkownik posługujący się pseudonimem „Kolej Na Ewę” zakpił sobie z pomysłu sztabowców Platformy Obywatelskiej. Przeróbka bardzo szybko zaczyna zdobywać popularność w internecie.
Kiedy na rodzinę Bałutów z Niska padł urzędniczy wyrok o odebraniu im dzieci, najmłodsze było karmione piersią. Dla urzędników nie był to jednak argument. Dziecko trzeba zabrać i tyle. Jakie przestępstwo popełnili rodzice? Zarzucono im jedynie nieporządek, obecność zwierząt domowych i nieopłacenie niewielkich długów (10 złotych składki szkolnej i 116 zł za podręczniki). Gdyby matka faktycznie popełniła przestępstwo karmione naturalnie niemowlę miałoby prawo przebywać z nią w areszcie czy więzieniu właśnie ze względu na naturalne karmienie. Za bałagan w domu dzieci są odbierane i brutalnie oddzielane od matki. Przecież zawsze można podać dziecku butelkę. Ot, urzędnicza logika. Państwo gorzej traktuje rodziców niż więźniów.
1. Kampania wyborcza do Parlamentu jeszcze nie została ogłoszona, a premier Kopacz od kilku tygodni uprawia ją w najlepsze (i to nawet może być zrozumiałe) tyle tylko, że odbywa się to za publiczne pieniądze.
Ministerstwo Edukacji Narodowej wespół z Panią Ewą Kopacz i Fuszarą chętnie wspomogą finansowo ideologów gender pukających do polskich szkół, za to niechętnie zainwestują w szkolnych dentystów. Cóż tam zdrowe zęby dzieci, liczy się pranie mózgów.
Outdoor będzie jedynie elementem całej kampanii wizerunkowej szefowej rządu, która ma opierać się na pokazaniu, że liderka PO słucha ludzi.
Córka zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezydenta Lecha Kaczyńskiego podkreśla, że pobieżnie obserwując działania ekipy rządowej, można odnieść wrażenie panującego tam chaosu. "Nic bardziej mylnego" – dodała.
"W Katowicach, w ciągu dwóch dni, do placówek trafiło 50 osób. Sytuacja nie dotyczy jednak tylko jednego miasta. W poprzednich dniach do szpitali trafiały też osoby z Wielkopolski. A Donald Tusk obiecywał, zarzekał się, że zwalczy dopalacze. Była akcja, były kamery i zamykanie "sklepów". A teraz dzieciaki trują się „Mocarzem” i „Czeszącym grzebieniem”, które sprzedawane są jako preparaty pochłaniające wilgoć" - przypomina niezalezna.pl.
Rozmowa premier Ewy Kopacz z chorym w Giżycku:
Premier Ewa Kopacz, przed odjazdem pociągiem na spotkania z wyborcami na Mazurach podziękowała senatorom PO – zwłaszcza uważanym za konserwatywnych – ze zagłosowali za ustawa o in vitro. Zapewniła też, że senatorowie Platformy, którzy zagłosowali przeciw nie poniosą konsekwencji partyjnych.
To zachowanie dobitnie pokazuje, że PO nie jest partią obywatelską, a neobolszewicką, której podstawowym celem istnienia, jest niszczenie cywilizacji życia opartej o poszanowanie wartości każdego ludzkiego życia, także tego najbardziej bezbronnego, czyli dzieci poczętych. Celem neobolszewizmu jest bowiem zniszczenie, nie tylko wartości ludzkiego życia, jako fundamentu naszej cywilizacji, ale także zniszczenie wolności przekonań i wolności sumienia.
Ewa Kopacz szuka już pracy. Jesienne wybory do parlamentu napawają członków PO szczególnym optymizmem. Wszyscy – no, może poza ministrem Nowakiem Zegarkiem – rozpaczliwie szukają nowego zajęcia. Przykład z góry dał Donald Tusk, przewidując zapewne, że okręt pod nazwą PO to zwykły, piarowy pic i opuścił go jako pierwszy, uciekając do Brukseli. Oj, potrzebny będzie most powietrzny dla pozostałych! Służby specjalne mają to wszak przećwiczone, jako, że pomagały onegdaj organizować POdobne mosty… Uderzająco skromnie wypada na tle swojego poprzednika Donalda Tuska-Emigranta pani premier Ewa Kopacz, która przyucza się do pracy po prostu w legionowskiej drogówce. Trzymamy kciuki, Ewcia.
„Solidarność w Biedronce zaprasza Ewę Kopacz do podjęcia pracy przez jeden dzień w wybranym sklepie tej sieci handlowej, by przekonała się jak ciężkie warunki pracy mają zatrudnione tam osoby” – czytamy na stronie związku. Solidarność podkreśla, że sieć Jeronimo Martins Polska, do której należy Biedronka „płaci jedynie 0.5% należnego podatku i nie zapewnia odpowiednich wynagrodzeń oraz nie zatrudnia wystarczającej liczby osób w sklepach i centrach dystrybucyjnych”.
- Życie ludzkie nie ma ceny, to zwalnianie, ta lżejsza noga na pedale gazu powoduje, że dzisiaj czujemy się bezpieczniej na drogach - powiedziała.
"Wczoraj premier Ewa Kopacz chwaliła w mediach sieć Biedronka. Środowisko handlu jest oburzone tą wypowiedzią. Nie godzi się, aby premier Polski reklamowała konkretną sieć handlową. Nie jest to pierwszy raz, gdy osoba na stanowisku premiera publicznie wspiera sieć Biedronka – w 2011 roku Donald Tusk publicznie deklarował, że robi tam zakupy. Zadaniem rządu jest troska o rozwój handlu i tworzenie warunków równej konkurencji. Przedsiębiorcy handlowi są zniesmaczeni kolejnym przypadkiem promowania konkretnej firmy przez osobę na tak ważnym publicznym stanowisku, trudno zrozumieć z czego wynika kolejne takie zdarzenie."