Putin zabronił rosyjskim dowódcom wycofać się spod Chersonia
"Prezydent Rosji odrzucił prośby dowódców działających w terenie o pozwolenie na wycofanie się z Chersonia, ważnego miasta na południu Ukrainy" - czytamy na łamach New York Times.
Kategoria
Sekcja: Wschód
"Prezydent Rosji odrzucił prośby dowódców działających w terenie o pozwolenie na wycofanie się z Chersonia, ważnego miasta na południu Ukrainy" - czytamy na łamach New York Times.
W odpowiedzi na dostarczanie przez Iran broni dla Rosji, ukraińskie władze podjęły decyzję o pozbawieniu akredytacji ambasadora Iranu oraz o zmniejszeniu irańskiego personelu dyplomatycznego w Kijowie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził rozgoryczenie postawą Izraela, który przez siedem miesięcy trwania zbrodniczej inwazji zbrojnej Rosji na Ukrainę, nie udzielił broniącym swej niepodległości Ukraińcom jakiejkolwiek pomocy.
„The National” przekonuje, że jeśli rosyjscy dowódcy nie zarządzą odwrotu, ok 20 tys. żołnierzy okupanta może wpaść w śmiertelną pułapkę na zachodnim brzegu Dniepru w okolicach Chersonia.
Jak donoszą media, hiszpańskie banki w związku z nałożonymi na Rosję sankcjami, wprowadzają blokady wypłat świadczeń przesyłanych z Rosji, a wśród nich emerytur i rent.
W przypadku mobilizacji w Federacji Rosyjskiej wyposażenie, wyszkolenie i przygotowanie do walki nowych żołnierzy potrwa kilka miesięcy. „Mogą kontynuować [wojnę], ponieważ nie obchodzi ich, ilu ich żołnierzy zostało zabitych lub rannych… Mogą zdecydować się na rekrutację wielu ludzi [poborowych] i wysłanie ich do bitwy przy minimalnym szkoleniu i kiepskim sprzęcie. Nie wpłynie to jednak pozytywnie [na przebieg działań wojennych] dla Kremla w przyszłym roku…”. O tym w wywiadzie udzielonym RBK-Ukraina powiedział amerykański generał Ben Hodges, były dowódca wojsk USA w Europie.
Jak podaje IAR, kolejne banki odmawiają honorowania płatności za pomocą kart płatniczych i kredytowych wydanych przez rosyjskie instytucje finansowe. Co ciekawe banki, które odmawiają Rosji tej formy rozliczeń finansowych dla jej obywateli pochodzą z krajów dotychczas zaprzyjaźnionych z Federacją Rosyjską.
Po ogłoszeniu w środę przez prezydenta Władimira Putina mobilizacji w Rosji trwają powszechne łapanki i przymusowe wysyłanie na front rezerwistów. Pomimo zadeklarowanej przez władze rosyjskie liczby około 300 tys. poborowych specjaliści oceniają, że rezerwistów zdolnych do walki i w miarę regularnie odbywających ćwiczenia wojskowe Rosja posiada około 18 tys., co jak na kraj liczący 150 mln mieszkańców i ogromne straty w ludziach i sprzęcie nie stawia działań Putina jako zapowiadających sukcesy w dalszej agresji na Ukrainę. Teraz dochodzi jeszcze stopniowe wycofywanie się sojuszników Rosji z dalszych działań okupacyjnych na Ukrainie.
„Jesteście niezależnym krajem. Jeżeli nie chcecie nam dać czołgów, to bez obrazy, nie dawajcie” - zwrócił się do Niemców prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Rosjanie wysłali na misję bojową w obwodzie zaporoskim śmigłowiec Ka-52 Aligator i w ten sposób stracili kolejny śmigłowiec. Gwardia Narodowa Ukrainy opublikowała nagranie, na którym zarejestrowano moment zestrzelenia maszyny.
Rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa powiedziała, że izolacja Rosji na arenie międzynarodowej de facto nie ma miejsca, a podczas nowojorskiej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ szefowie dyplomacji Niemiec i Francji zabiegali o spotkanie z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem.
Gen. Waldemar Skrzypczak uważa, że zarządzona przez Władimira Putina powszechna mobilizacja nie zdoła odwrócić losów wojny na korzyść Rosji.
Kiedy Putin ogłosił mobilizację, do swoich zadań natychmiast przystąpił również patriarcha Cyryl. Przywódca rosyjskiego prawosławia, niczym wprawiony dżihadysta wzywa Rosjan do walki zapewniając, że zagwarantuje im ona zbawienie.
„Tutaj nikt nie mięknie ze strachu przed różnymi groźbami wysyłanymi przez Rosję” – powiedział prezydent Andrzej Duda. W rozmowie z TVP Info w Nowym Jorku dodał, że chodzi także o ostatnie wystąpienie i decyzje Putina.
Na okupowanych przez Rosję fragmentach terytorium Ukrainy rozpoczynają się dzisiaj „referenda” ogłoszone przez agresora. Chodzi o rzekome zadecydowanie przez mieszkańców na temat przynależności państwowej.