Ostrzał ukraińskich miast. Pilne spotkanie grupy G7
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w związku z dzisiejszymi atakami na ukraińskie miasta jeszcze dziś odbędzie się pilne posiedzenie grupy G7.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w związku z dzisiejszymi atakami na ukraińskie miasta jeszcze dziś odbędzie się pilne posiedzenie grupy G7.
Analityk wojenny Jarosław Wolski podkreśla, że dzisiejsze ataki na ukraińskie miasta nie mają dla Rosji żadnego strategicznego znaczenia, a ich celem jest jedynie „zastraszenie narodu Ukrainy”. Ekspert porównuje decyzje Putina do działań Adolfa Hitlera.
Nie radząc sobie z ukraińską armią na polu walki, rosyjscy barbarzyńcy rozpoczęli w nocy kolejne bestialskie ataki rakietowe na ukraińskie media. Podkreślając, że większość rakiet spada na obiekty cywilne, gen. Mieczysław Bieniek stwierdził, że jest to wyraz rosyjskiej bezsilności.
W nocy Rosjanie rozpoczęli bestialskie ataki na ukraińskie miasta. Rakiety spadły m.in. w położonym blisko granicy z Polską Lwowie. Mer tego miasta zaapelował do mieszkańców o pozostanie w schronach. Zarządzono naukę zdalną i wstrzymano transport publiczny.
Ukraina nie przyznała się do ataku na Most Krymski, ale jego zniszczenie musiało mocno zaboleć Władimira Putina. Dziś w nocy rosyjscy barbarzyńcy rozpoczęli krwawą zemstę, atakując infrastrukturę cywilną w wielu ukraińskich miastach.
Zdesperowany Putin, którego armia ponosi kolejne druzgoczące porażki na froncie, rozładowuje swoją frustrację atakując ukraińskich cywili. Dziś rano Rosja przeprowadziła zmasowane ataki na wiele miast Ukrainy. Rakiety spadły m.in. we Lwowie.
Białoruś po raz kolejny wspiera rosyjską agresję na Ukrainie. Niebawem ma wysłać kilkanaście składów kolejowych z amunicją.
W minioną niedzielę niemiecki kanclerz rozmawiał z prezydentem USA. Joe Biden i Olaf Scholz w rozmowie telefonicznej zgodzili się co do tego, że groźby nuklearne Putina są „nieodpowiedzialne”.
W trakcie spotkania z szefem Komitetu Śledczego Władimirem Bastrykinem prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że atak na Most Krymski to ukraiński akt terrorystyczny.
- Prezydent Rosji Władimir Putin odbędzie w poniedziałek operacyjne spotkanie ze stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa - powiedział sekretarz prasowy Kremla Dmitrij Pieskow.
Rosjanie masowo ewakuują się z okupowanego obwodu chersońskiego, uciekając na Krym.
W niedawnym wywiadzie dla portalu Fronda.pl gen. Waldemar Skrzypczak przekonywał, że zmobilizowani w Rosji rezerwiści odgrywają na Ukrainie rolę „mięsa armatniego”. „Siłą napędową tych jednostek jest zapewne alkohol, bo nikt na trzeźwo raczej nie da się zawieźć na front nie mając elementarnego przeszkolenia” – mówił wojskowy. Z napojami wyskokowymi jednak Rosjanie również mają problem. Nie mając do dyspozycji alkoholu spożywczego, korzystają z zamienników.
Wczorajsza eksplozja na Moście Krymskim wywołała furię wśród rosyjskich bojarzy. Głos zabrał m.in. deputowany Dumy Piotr Tołstoj, który domaga się… zepchnięcia Ukrainy do XVIII wieku.
Jak informuje PAP, w niedzielę rano doszło do silnego ostrzału terenów cywilnych z Zaporożu przez wojska rosyjskie. Na budynki mieszkalne spadło co najmniej 10 rakiet.
- Najwyraźniej zdecydowano, że skoro taka ilość materiału wybuchowego nie może dolecieć, to może dojechać — powiedział w rozmowie z BBC izraelski analityk Dawid Gendelman komentując zniszczenie fragmentu Mostu Krymskiego, a całą akcję nazwał „precyzyjnie zaplanowaną operacją”.