Mimo objęcia Mostu Krymskiego staranną ochroną, wczoraj rano doszło do eksplozji, w wyniku której zniszczone zostały kolejowa oraz drogowa nitka przeprawy. To ogromny cios dla Rosjan, który znacznie wzmocni rosyjskie problemy z logistyką. Nie dziwi więc wściekłość, z jaką pożar komentują rosyjskie elity. „Jak najbardziej twardej” reakcji domaga się deputowany Dumy Piotr Tołstoj.

- „Będziemy musieli zepchnąć Ukrainę do XVIII wieku. Wtedy, po zwycięstwie, wszystko przywrócimy”

- powiedział polityk, którego cytuje Gazeta.ru.

Deputowany zaapelował, aby działać, nie oglądając się na opinię Zachodu.