Swoimi przemyśleniami prof. Środa podzieliła się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Rozpoczęła od wyrażenia zaniepokojenie antyimigranckimi nastrojami w Polsce.
- „Niepokoją mnie bardzo nastroje antyimigranckie, coraz bardziej widoczne w mediach społecznościowych, ewidentnie rozbudzane przez rosyjskie trole i boty, na których działalność wyjątkowo jakoś są podatni polscy patrioci, również w wersji kobiecej. Pocieszające jest to, że wulgarne posty są zawsze anonimowe, co świadczy i o tchórzostwie autorów ale chyba także o tym, że ludzie, którzy są ksenofobami i nacjonalistami wstydzą się tego, więc się nie podpisują”
- napisała.
Następnie przeszła do demografii.
- „To że rzekomo patriotyczna antyimigranckość jest - tak naprawdę - postawą antypatriotyczną wynika z faktu, że Polska się wyludnia, zapewne również dlatego, że strach rodzić dzieci przy takiej agresji patriotów i ich idolu prezydencie - kibolu, no a poza tym jedynym remedium na to by Polska jakoś trwała w swoim dobrobycie jest właśnie imigracja. Jeśli ten poziom agresji wobec imigrantów utrzyma się to za sto lat będzie nas Polaków 3 miliony. Wszystko dzięki patriotom”
- wyjaśniła.
A jak już wiemy z wcześniejszych wystąpień pani profesor, przyjmowanie muzułmańskich imigrantów poprawia też klimat, bo ci nie jedzą mięsa.
