Po wypadku pojawiły się głosy domagające się zaostrzenia przepisów wobec kierowców z zagranicy, w tym wprowadzenia obowiązku ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy w Polsce. Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” nie są jednak przekonani, że byłoby to skuteczne rozwiązanie. Ich zdaniem problemem nie jest wyłącznie pochodzenie kierowcy, lecz skuteczność systemu kontroli, weryfikacji uprawnień oraz egzekwowania obowiązujących przepisów.
Jak przypomina „Rzeczpospolita”, od 2024 roku kierowcy wykonujący zawodowy przewóz osób w Polsce muszą posiadać polskie prawo jazdy. Po tragedii w Ząbkach część polityków i komentatorów zaczęła jednak domagać się dalszych zmian. Eksperci wskazują, że samo wprowadzenie kolejnych egzaminów nie wyeliminuje ryzyka nieodpowiedzialnych zachowań na drodze.
Jak podało MSWiA, tylko do końca kwietnia przeprowadzono około 17,5 tys. kontroli, z czego ponad 6 tys. dotyczyło cudzoziemców. W ich trakcie ujawniono dziesiątki przypadków prowadzenia pojazdów bez wymaganych uprawnień.
Śledztwo w sprawie opisanej wyżej tragedii prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
