Wieści z kraju

Katowickie targowisko w płomieniach. „Stracili wszystko”

W nocy z piątku na sobotę doszło do pożaru na targowisku przy ul. Adama Mickiewicza w Katowicach. Spłonęło kilkanaście stanowisk, a strażacy z ogniem walczyli przez kilka godzin. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policja zatrzymała w tej sprawie 23-letniego mężczyznę.

1 min czytania
Pożar targowiska w Katowicach.
Pożar targowiska w Katowicach. · fot. screenshot: Facebook (W KATOWICACH.eu)

O pożarze strażacy zostali zaalarmowani około północy.

- „Po przybyciu stwierdzono rozwinięty pożar kilkunastu drewnianych boksów handlowych o wymiarach około trzy na trzy metry”

- przekazał w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Katowicach mł. kpt. Jakub Tondos.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja, która poinformowała, że „w toku prowadzonych czynności policjanci do sprawy zatrzymali 23-letniego Polaka”. Mieszkaniec Zabrza został ujęty bezpośrednio po zdarzeniu, w pobliżu pożaru.

Trwa szacowanie strat, ale wiadomo już, że są one znaczne.

- „Stracili wszystko, dorobek życia bardzo wielu z nich, przede wszystkim źródło utrzymania”

- podkreśliła reporterka Polsat News Anna Wietrzyk, mówiąc o sprzedawcach, których stanowiska strawił ogień.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej