Pierwsze sygnały o zagrożeniu pojawiły się o godzinie 02.23 czasu lokalnego. Wojskowy system radarowy zarejestrował wówczas grupę nieznanych celów powietrznych w rejonie granicy z Ukrainą, na północ od okręgu Tulcza. W odpowiedzi zdecydowano o postawieniu w stan gotowości dwóch myśliwców F-18 należących do hiszpańskich sił powietrznych, a także rumuńskiego śmigłowca IAR-330 SOCAT.
Około godziny 03.21 dron faktycznie wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną. Doszło do tego w odległości 13 kilometrów na wschód od Gałacza. Zaledwie trzy minuty później załoga śmigłowca IAR-330 SOCAT przekazała informację, że bezzałogowiec uderzył w ziemię. Miejsce katastrofy znajdowało się na terenie niezamieszkanym, około 4 kilometry na północny wschód od miejscowości Grindu, w okręgu Tulcza. W miejscu upadku wybuchł pożar.
Przekazano też, że na miejscu działa wojskowa ekipa poszukiwawcza, która ma zabezpieczyć teren wokół miejsca upadku maszyny.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.