Po eksplozji Mostu Krymskiego Rosjanie masowo ewakuują swoje rodziny z okupowanego obwodu chersońskiego na Krym. Ponadto nie nasiliły się ataki wojsk rosyjskich na pozycje ukraińskie.

- Wrażenie jest takie, że nie są teraz gotowi do walki, bo ataki się nie nasiliły, ale wzmogło się pakowanie rzeczy i wyprowadzanie rodzin - powiedziała szefowa centrum prasowego Sił Obronnych Dowództwa Operacyjnego „Południe” Natalia Humenuk.

Większość Rosjan ucieka z obwodu chersońskiego na Krym, wykorzystując w dalszym ciągu dostępną w ograniczonym zakresie przeprawę Mostem Krymskim.

Ukraińska kontrofensywa na kierunku południowym powoli, ale stale posuwa się przy tym naprzód.