Zełenski: Ukraina musi odzyskać wszystko, co zabrała jej Rosja
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja musi ponieść pełną odpowiedzialność na arenie międzynarodowej za swą zbrodniczą inwazję na niepodległe państwo ukraińskie.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja musi ponieść pełną odpowiedzialność na arenie międzynarodowej za swą zbrodniczą inwazję na niepodległe państwo ukraińskie.
Rosyjskie wojska okupacyjne zajęły teren elektrowni atomowej z Zaporożu na początku marca, a więc tuż po rozpoczęciu inwazji militarnej. Kilka dni temu Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) zwróciła się z pilnym apelem do Rosji i Ukrainy o pilne umożliwienie ekspertom zapoznania się z sytuacją na terenie elektrowni atomowej w Zaporożu, aby uniknąć awarii oraz nie doprowadzić do eskalacji problemów, ponieważ Rosjanie zaminowali teren, a generał dowodzący jednostkami okupacyjnymi zagroził pośrednio nawet jej wysadzeniem.
Ukraińskie władze ujawniły na początku czerwca zbrodnie, jakich dokonali rosyjscy żołnierze na terytorium obwodu kijowskiego, a najbardziej znaną miejscowością rosyjskich zbrodni wojennych na Ukrainie stała się Bucza. Po wycofaniu się rosyjskich wojsk znaleziono ciała 1314 zabitych cywilów, w tym dzieci, a Władimir Putin osobiście wyróżnił swoich zbrodniarzy.
Jak informuje PAP, ukraiński koncern Enerhoatom oskarżył Rosjan o groźbę zniszczenia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Wezwano także do zdemilitaryzowanie terenu elektrowni przez siły pokojowe.
Skandaliczny raport Amnesty Intrnational wzbudził ogromne emocje na Ukrainie. Przed ich wyrażeniem nie powstrzymywała się kijowska radna Alina Mychajłowa, która w wyjątkowo bezpośredni sposób zwróciła się do szefowej tej organizacji.
Ukraińskie siły przeprowadziły kolejny skuteczny atak za pomocą HIMARS-ów. W tymczasowych koszarach w Melitopolu zginęło stu rosyjskich żołnierzy.
W ub. tygodniu Amnesty Intrnational opublikowało skandaliczny, „cyrylicą pisany” raport, w którym oskarżyło Ukrainę o łamanie prawa konfliktów zbrojnych i narażanie cywilów, obarczając ukraińską armię odpowiedzialnością za rosyjskie ataki na infrastrukturę cywilną. Z dokumentu chętnie korzysta putinowska propaganda. Teraz na raport powołuje się rosyjski konsulat w Genewie.
„Rosyjskie siły trafiły do piekła” – pisze Ukraińska Prawda, komentując opublikowane przez ukraińską armię nagranie, na którym pokazano ataki artylerii w północnej części obwodu charkowskiego.
Wiele lat temu Eksdyrektor Centrali Wywiadu (DCI) Robert James Woolsey, mówiąc o putinowskiej Rosji, zauważył, że świat będzie miał do czynienia „faktycznie z państwem faszystowskim, które tłumi podstawowe wolności własnego ludu, regularnie organizuje oszustwo wyborcze i nieustannie dąży do hegemonii nad sąsiednimi krajami”. Z kolei amerykański politolog i geostrateg polskiego pochodzenia Zbigniew Brzeziński w wywiadzie dla gazety „The Wall Street Journal” powiedział, że reżim Putina w dużej mierze przypomina faszyzm Mussoliniego. „[…] Putin próbuje połączyć tradycje Czeka (leninowskiego gestapo, w którym jego dziadek rozpoczął karierę) z militarnymi rządami Stalina, z roszczeniami Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej do statusu Trzeciego Rzymu, ze słowianofilskim marzeniem o jednym dużym państwie słowiańskim, kontrolowanym przez Kreml”.
Ukraińskie władze zapewniają, że dołożą wszelkich starań, aby ukarać rosyjskich przywódców za zbrodnie popełniane na Ukrainie. Kijów chce powołać specjalny trybunał, który zbada popełniane od 24 lutego zbrodnie i osądzi winnych.
- Dożyjemy zaraz do takiego poziomu dyktatury, jakiego nie ma na tym świecie - powiedział jeden z najbardziej znanych kremlowskich propagandystów Władimir Sołowjow.
"Organizacja charytatywna zajmująca się prawami człowieka haniebnie piętnuje ofiary rosyjskiej agresji" - czytamy w artykule na łamach The Times, jednego z największych dzienników w Wielkiej Brytanii.
W pierwszym tygodniu ewakuowano ponad 2000 obywateli, w tym kobiety, dzieci, osoby starsze i osoby o ograniczonej sprawności ruchowej - poinformowały władze ukraińskie. Wcześniej obowiązkowa ewakuacja została zarządzona przez Zełenskiego ze względu na nasilenie się działań wojennych w obwodzie donieckim i ługańskim oraz brak możliwości zapewnienia dostaw gazu i energii do tych regionów.
Były kanclerz Niemiec i wieloletni utrzymanek rosyjskiego przemysłu gazowo-naftowego został nazwany przez tamtejszą prasę "wybawicielem Europy". Ma to związek z wizytą Schroedera w Moskwie, gdzie były kanclerz spotkał się z Władimirem Putinem, z którym prywatnie się przyjaźni.
Mimo początkowych zysków z zawyżonych cen surowców, Kreml zaczyna odczuwać konsekwencje zachodnich sankcji i izolacji, które paraliżują rosyjską gospodarkę. Rosyjski resort finansów zaprezentował dane, wedle których przychody Rosji ze sprzedaży ropy i gazu pierwszy raz spadły poniżej poziomów z 2021 roku.