W środku nocy na Zaporoże spadło kilkanaście rakiet. Zginęło 13 osób, a blisko 90 zostało rannych. Nad ranem Rosjanie zaatakowali m.in. Kijów, Lwów i Tarnopol.
- „229. dzień toczonej na pełną skalę wojny. 229. dzień próbują nas zniszczyć i zetrzeć z powierzchni ziemi. Całkowicie. Zamordować naszych ludzi, którzy śpią w domach w Zaporożu, zabić ludzi, idących do pracy w Dnieprze i Kijowie”
- poinformował Wołodymyr Zełenski.
Wskazując, że na terenie całego kraju obowiązuje alarm przeciwlotniczy, prezydent zaapelował do rodaków o nieopuszczanie schronów.
Rosyjskie ataki skomentował również minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow.
- „Nasza odwaga nigdy nie zostanie zniszczona pociskami terrorystów, nawet gdy uderzają w serce naszej stolicy. Nie zachwieją też one determinacją naszych sojuszników”
- napisał na Twitterze.
- „Jedyną rzeczą, jaką niszczą nieodwracalnie, jest przyszłość Rosji – przyszłość pogardzanego na świecie zbójeckiego państwa terrorystycznego”
- dodał.
