Łazarz Grajczyński: Aneksja, mobilizacja i kremlowska wojna permanentna
- Przeprowadzone pod koniec września referenda na okupowanych terenach, jak podążająca za nimi aneksja wschodnich terenów Ukrainy, nie mają w myśl prawa międzynarodowego żadnego znaczenia, Również nie należy spodziewać się, aby nawet najbliżsi sojusznicy Rosji (może poza Mińskiem) uznali owe nabytki Moskwy. Nie oznacza to jednak, że można wydarzeń te kwitować wyłącznie stworzeniem: farsa - pisze na łamach portalu Jagiellonia dziennikarz i publicysta Łazarz Grajczyński.