„Spiegel”: Na Zachodzie dziesiątki tysięcy osób pracuje dla służb Putina
Jak szacuje niemiecki tygodnik „Spiegel” na Zachodzie żyją „dziesiątki tysięcy osób” pracujących dla rosyjskich służb wywiadowczych takich jak FSB, SWR czy wojskowe GRU.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Jak szacuje niemiecki tygodnik „Spiegel” na Zachodzie żyją „dziesiątki tysięcy osób” pracujących dla rosyjskich służb wywiadowczych takich jak FSB, SWR czy wojskowe GRU.
Jak przekonują analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich uszkodzenie gazociągów Nord Stream 1 oraz Nord Stream 2 na dłuższą metę nie jest korzystne dla Rosji.
- Nie można wykluczyć żadnej ewentualności co do sprawstwa tych wybuchów, pewne wydaje się tylko to, że nie były dziełem przypadku. Ale najwięcej przesłanek wskazuje na Rosję. Najprawdopodobniej Kreml zrozumiał, że te rury i tak są bezużyteczne, bo przekroczył granice, zza których nie ma już powrotu do normalnego handlu gazem z Europą. Dlatego uznał, że jedyne, do czego mogą się jeszcze przydać, to właśnie taka demonstracja - mówi w rozmowie z Portalem Fronda dr Witold Sokała - ekspert w zakresie polityki bezpieczeństwa europejskiego, wyzwań i zagrożeń asymetrycznych (w tym terroryzmu i migracji) oraz walki informacyjnej i studiów strategicznych.
Drony, którymi Rosjanie atakują Ukraińców, mają przestać stwarzać tak duże zagrożenie. Szef resortu obrony przekazał, że udało się znaleźć sposoby na ich zwalczanie.
W czwartek w nocy Putin podpisał dekrety w sprawie uznania niepodległości Chersonia i Zaporoża. Dzisiaj z kolei nastąpić ma aneksja i przyłączenie do Rosji czterech okupowanych obwodów: donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego.
„Władimir Putin weźmie udział w uroczystości podpisania traktatów o przyłączeniu nowych terytoriów do Rosji, która odbędzie się w piątek na Kremlu” – poinformował dziś rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow zapowiedział, że Ukraina nie pozostawi bez odpowiedzi jakichkolwiek ataków dokonanych na nią z terytorium Białorusi.
Jak informuje PAP, przytaczając analizy amerykańskiego think tanku ISW, wojska rosyjskie pod Łymanem są otoczone przez oddziały armii ukraińskiej i tylko kwestią czasu jest zamknięcie kotła. - Rosyjscy blogerzy wojskowi twierdzą, że siły ukraińskie zagrażają pozycjom rosyjskim i ich liniom komunikacji, które wspierają zgrupowanie w Łymanie – czytamy w raporcie Instytut Badań nad Wojną (ISW).
Coraz trudniej o ucieczkę z Rosji. Mężczyźni próbujący przekroczyć granicę z Finlandią aby uniknąć powołania otrzymują wezwania do armii. Punkt mobilizacyjny otwarto przy samym przejściu granicznym.
„Chcecie żyć – uciekajcie. Chcecie żyć – oddawajcie się do niewoli” – zaapelował do Rosjan ukraiński prezydent. Wołodymyr Zełenski w swoim przemówieniu wideo dodał, że Rosjanie chcący żyć powinny walczyć, ale na ulicach własnych miast – o wolność.
Brytyjska prasa, powołując się na źródła w resorcie obrony, ujawnia kto i jak zniszczył gazociągi Nord Stream. Mieli to zrobić Rosjanie za pomocą specjalnego drona bojowego.
Rzeczniczka rosyjskiego resortu dyplomacji Maria Zacharowa poinformowała, że w związku z eksplozjami i wyciekami z gazociągów Nord Stream, Rosja chce zwołać Radę Bezpieczeństwa ONZ.
Po ogromnych stratach, jakie „druga najpotężniejsza armia na świecie” poniosła na Ukrainie, w Rosji trwa mobilizacja. Wyeliminowanych z walki żołnierzy mają zastąpić na szybko wcielani do armii obywatele. Brakuje dla nich jednak wyposażenia, a zdezorientowani są nawet sami dowódcy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że armia ukraińska odnosi na froncie kolejne sukcesy, regularnie posuwając się do przodu w odzyskiwaniu utraconego w poprzednich miesiącach terytorium.
Stany Zjednoczone próbują ustalić czy rosyjski dyktator Władimir Putin jest rzeczywiście zdolny do potencjalnego użycia broni nuklearnej.