Żuraw: „Sikający Chrystus” padł ofiarą faszystów
Opluwanie religijnych symboli nikogo już - chyba że wyrósł z dala od naszej neopogańskiej cywilizacji - zbytnio nie szokuje. Wykorzystywanie „wizerunku” Boga w reklamach proszków do prania, mydeł, szamponów, niedługo pewnie podpasek i prezerwatyw, nie zaskakuje - co najwyżej zadziwia pomysłowością.