Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Pół miliona za przymusową sterylizację

Wiadomości

Pół miliona za przymusową sterylizację

Kobieta została wysterylizowana w 2009 r., tuż po tym, jak urodziła córeczkę. Pełnomocnicy szpitalai lekarki odmówili w środę przed Sądem Rejonowym w Szamotułach zawarcia ugody i wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia twierdząc, że zabieg był konieczny.

AK jak UPA? W co gra "Wyborcza" ws. Polaków na Litwie?

Wiadomości

AK jak UPA? W co gra "Wyborcza" ws. Polaków na Litwie?

Otóż, Adam Michnik - w dużym skrócie - mówi publicznie, że w konflikcie polsko - litewskim - winne są obie strony (Skądś to znamy?) i propagując politykę miłości - bez względu na pewne sprawy. Udowadniał swoją obiektywność mówiąc i pisząc, co strona polska robi źle, a co litewska. Oczywiście z jego listą "polskich grzechów" nie zgadzam się i jest ona faktycznie graniem na rzecz przeciwnika do bramki polskiej (Redaktor powołuje się choćby właśnie na Jana Widackiego.). Jednak to moje subiektywne zdanie, które mógłbym z łatwością uzasadnić. Ponieważ jednak nie chciałbym zbyt opaśle się rozpisywać, przejdę do kwestii następnej, a mianowicie do jego krytyki strony litewskiej, która jest dość charakterystyczna. Mówił o tym w Wilnie i pisał na łamach swojego dziennika. Otóż władze litewskie są jego zdaniem winne (zresztą zgodnie z prawdą):

Tego jeszcze nie było: "Super Express" sprzedaje niepoprawne politycznie filmy!

Wiadomości

Tego jeszcze nie było: "Super Express" sprzedaje niepoprawne politycznie filmy!

"Żyjemy w kraju zakazanych filmów. Tak! Tak! Tak! Żyjemy w kraju nowoczesnej cenzury, która bardzo dba o to, żeby szeroka publiczność nie zobaczyła pewnych prawd i filmów. Żeby szeroka publiczność nie dowiedziała się o życiorysach, rodzinnych koligacjach, podłościach, interesach, klikach, brudnych pieniądzach, mechanizmach władzy, słowem o naszej najnowszej historii" - pisze redaktor naczelny "Super Expressu" Sławomir Jastrzębowski.

Homoseksualizm to choroba psychiczna trudno uleczalna. Wczorajsze spotkanie Bydgoskiego Klubu Frondy rozwścieczyło polskich homoseksualistów

Wiadomości

Homoseksualizm to choroba psychiczna trudno uleczalna. Wczorajsze spotkanie Bydgoskiego Klubu Frondy rozwścieczyło polskich homoseksualistów

- Jeśli ludzie używają części ciała odpowiedzialnej za wydalanie do stosunków seksualnych, to prowadzą naprawdę niebezpieczną grę – tak mówił o homoseksualizmie dr Paul Cameron, amerykański psycholog na wczorajszym spotkaniu zorganizowanym przez Bydgoski Klub Frondy. Oczywiście gazeta.pl od razu skrytykowała wystąpienie Camerona rzucając bezsensownymi ideologicznymi hasłami. Ważne jest to, że środowisko Frondy jest coraz aktywniejsze poza stolicą kraju i prowokuje dając do myślenia.

Tusk chce budować centrum, które... już istnieje

Wiadomości

Tusk chce budować centrum, które... już istnieje

– Minister Gowin zaproponował taką inicjatywę, aby skonsolidować, skupić wydziały gospodarcze sądów warszawskich, tak aby sprawy gospodarcze toczyły się możliwie szybko, możliwie kompetentnie, bez udręki dla zainteresowanych sądowym rozstrzygnięciem – mówił premier.

Najlepsze wpisy na "fejsie" po aferze dachowej

Wiadomości

Najlepsze wpisy na "fejsie" po aferze dachowej

Nagrodę za najlepszy komentarz po przełożeniu meczu Polska-Anglia otrzymać powiniensam premier Tuska, który stwierdził, że ten rząd jest jak Stadion Narodowy. Co prawda, premier już w marcu antycypował wczorajsze wydarzenie, ale "myślę, że jury uzna tę odpowiedź awansem". Z drugiej strony, może niech Donek pozostanie przy budowie stadionów, bo zapowiadał także budowę elektrowni atomowych. Strach pomyśleć co stałoby sie wówczas, gdyby spadł deszcz... Poza premierowskim auto-podsumowaniem obciachu na Stadionie Narodowym Portal Fronda.pl cytuje kilka wpisowych cymesów na temat "afery dachowej" zamieszczonych na gorąco na portalu społecznościowym Facebook.

Singing in the rain...

Wiadomości

Singing in the rain...

Trzeba przyznać, że Niebiosa nam sprzyjają. W momencie, gdy powstawał hagiograficzny obrazek "Wałęsa" autorstwa Andrzeja Wajdy, wybuchła afera Amber Gold, która z ekranizacji losów zwolennika pałowania związkowców uczyniła produkcję w stylu "Złoto dla zuchwałych". I tak, zamiast atmosfery sielskiej, anielskiej, zrobił się zwykły smród. Krzysztof Kłopotowski napisał nawet, że widzi w tym palec Boży. "Nawet na dnie największych zwątpień zawsze wierzę w ukryty porządek świata. Ujawnia się naszym oczom w okolicznościach, które można nazwać interwencją nadprzyrodzoną. W tym wypadku dostaliśmy metaforę III RP podaną nam do ust w złotej pigułce z czcią, jak komunię kłamstwa" - tłumaczył krytyk filmowy.