Wiadomości
W happeningu, który rozpoczął sie przed południem uczestniczył lider ugrupowania Janusz Palikot. "Nie chcemy fotopaństwa, nie chcemy fotorządu, nie chcemy fotopremiera, bo nie jesteśmy fotoobywatelami. (...) Nie zgadzamy sie na coś, co można nazwać podatkofilią, czyli na pewne zboczenie podatkowe, które polega na tym, że nawet śmierć może być okazją do zwiększenia dochodów do budżetu państwa. Rząd, który ustawia fotoradary nie tam, gdzie one powinny być ustawione, powoduje i potęguje chaos na drogach i przyczynia się do większej ilości wypadków i śmierci na drogach" - powiedział Palikot do zebranych.