Ks. Sikorski wspomina Prymasa Glempa: Jego sytuacja była nie do pozazdroszczenia
Posługa ks. Prymas Józefa Glempa przypadła w trudnym czasie...
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Posługa ks. Prymas Józefa Glempa przypadła w trudnym czasie...
Marszałek Ewa Kopacz skierowała do pierwszego czytania do sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży projekt ustawy o edukacji seksualnej przygotowany przez Ruch Palikota. Zgodnie z nim w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych od nowego roku doszedłby jeden przedmiot nauczania – wiedza o seksualności człowieka.
- Zwołałam dzisiaj posiedzenie Konwentu Seniorów i na tym konwencie przedstawiłam konkretną propozycję. Ona nie uzyskała jednolitej zgody, ale wbrew temu podjęłam decyzję i ona będzie kluczowa. Do końca tej kadencji fundusz nagród dla Prezydium Sejmu jest zamrożony i go nie ma. Taką decyzję mogłam podjąć jako marszałek Sejmu - tłumaczyła dziennikarzom Ewa Kopacz.
Marta Brzezińska: Dziś w Sejmie odbędzie się debata nad trzema projektami ustaw o związkach partnerskich. Czy zamierza Pan poseł poprzeć któryś z nich?
Fronda.pl: Jak wspomina Pan śp. ks. kard. Józefa Glempa? Jakie znaczenie historyczne miała jego posługa duszpasterska? Marek Jurek (b. marszałek Sejmu, prezes Prawicy RP): Prymasa Glempa pierwszy raz widziałem na ingresie, na który zaproszenia dostała cała Krajowa Komisja Koordynacyjna Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Oczywiście było to wielkie wydarzenie publiczne, a nie osobiste spotkanie. Potem, od połowy lat 80-tych, spotykaliśmy się wielokrotnie. Pierwszy raz w 1985 roku, gdy kierownictwo Ruchu Młodej Polski poprosiło o audiencję, by przedstawić Prymasowi naszą działalność opozycyjną i apelować, by Kościół nie udzielał jakiegokolwiek wsparcia grupom, które chciałby wejść do Sejmu PRL jako koncesjonowana opozycja. Wiedzieliśmy, że władza ma takie projekty i chcieliśmy im przeciwdziałać. Prymas w pełni podzielał nasze stanowisko.
Poniżej publikujemy krótki fragment artykułu opublikowanego w "Gazecie Polskiej Codziennie":
Marta Brzezińska: Dziś w Sejmie odbędzie się debata nad projektami ustaw o związkach partnerskich. Czy posłowie, deklarujący się jako katolicy, mogą zagłosować za którymś z trzech projektów?
- Dziś zadzwonił do mnie p. Malinowski, przedstawiciel cukrowni i powiedział, że zaszło nieporozumienie, a firma oczywiście wyraża zgodę na lokalizację tablicy upamiętniającej oddział "Zawisza" - mówi portalowi Fronda.pl były europoseł Sylwester Chruszcz, prezes Fundacji im. Bolesława Chrobrego.
Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie uroczystości pogrzebowych Kardynała Józefa Glempa Prymasa Polski Seniora.
Według dr Katarzyny Pisarskiej, politolog z SGH, nie można wykluczyć, że referendum w Wielkiej Brytanii pociągnie za sobą kolejne głosowania w innych państwach i doprowadzi do częściowego rozpadu Unii. - Trzeba mieć nadzieję, że tak się nie stanie. Wielka Brytania od zawsze jest eurosceptyczna, groziła takimi referendami wielokrotnie - tłumaczy dr Pisarska.
Poniżej publikujemy zapis wywiadu, jakiego udzielił dzisiaj polityk:
Dziennik opisuje, że przed domem czekała na Nowaka limuzyna z szoferem. Minister dojechał nią na lotnisko. Po paru minutach leciał już samolotem do Warszawy skąd odebrał go kolejny samochód z szoferem.
Słowa członka Platformy Obywatelskiej brzmią dosyć zabawnie. Kilku notabli przyznaje sobie wysokie - jak na polską kieszeń - nagrody, głodny tłum coraz bardziej się irytuje i nagle jako Deus ex machina występuje Pawel Graś, który odkrywczo obwieszcza, że takie posunięcie zwolenników im nie przysporzy.
Przewodniczący KRRiT Jan Dworak nałożył na Superstację karę w wysokości 70 tys. złotych. W decyzji uzasadniającej karę podkreślono, że analiza dokonana przez KRRiT uwzględniała zarzuty podniesione w skargach widzów na audycję z dnia 22 lutego 2012 r. W szczególności chodziło o zarzut nieposzanowania przekonań religijnych odbiorców oraz rozpowszechniania treści wulgarnych i naruszających dobre obyczaje. KRRiT stwierdziła, że w audycji "Krzywe zwierciadło" prezentowane były poglądy sprzeczne z moralnością i dobrem społecznym oraz obrażające uczucia religijne widzów.
Mężczyzna zagroził, że "stanie się coś złego" jeśli nie dojdzie do spotkania z posłanką PiS. Rzeczniczka częstochowskiej policji podinsp. Joanna Lazar potwierdziła w rozmowie z portalem gazeta.pl, że 62-letni mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem gróźb karalnych.