Syryjska zakonnica: rebelianci zajmują się bardziej świętą wojną niż walką z reżimem. Obcinają chrześcijanom głowy i rzucają na pożarcie psom
Dziennik ujawnił też tragiczny przypadek 38-letniego chrześcijanina Andrei Arbashe, który został uprowadzony, po tym jak jego brat publicznie uskarżał się na to, że grupy rebelianckie coraz częściej zachowują się jak bandyci i dopuszczają się zbrodni. Wkrótce potem w mieście Ra’s Al-Ayn przy granicy z Turcją znaleziono jego zwłoki pozbawione głowy, które rebelianci pozostawili na ulicy na pastwę wygłodniałych psów. Według dziennika Arbashe pozostawił po sobie ciężarną dziewczynę, którą niedawno poślubił.