Frasyniuk zrobiłby karierę w PiS? Zdaniem samego zainteresowanego - tak
Zdaniem byłego opozycjonisty obecnie sytuacja jest inna niż w latach PRL.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Zdaniem byłego opozycjonisty obecnie sytuacja jest inna niż w latach PRL.
W Instytucie Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku znajduje się pokaźny zbiór relacji naszych rodaków, którzy w czasie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu, przebywali w sowieckich więzieniach, łagrach i różnych miejscach przymusowego osiedlenia. W tych wspomnieniach można również znaleźć opisy wieczorów wigilijnych, jakże innych od dzisiejszych. Przytoczymy kilka z nich.
"Nie wiadomo, kiedy to się stało. Po Pasterce ktoś do mnie przyszedł i powiedział, że w szopce znajdującej się między kościołem a budynkiem Urzędu Miasta nie ma figury Matki Bożej, a Dzieciątko Jezus jest zniszczone" - mówi ks. Mirosław Strożka, proboszcz parafii św. Katarzyny w Zgierzu. "Poszedłem na miejsce i rzeczywiście tak było. Zresztą przy szopce już zgromadził się mały tłum ludzi. Głowa figurki Dzieciątka była potrzaskana, a po figurze Maryi zostało puste miejsce" - opowiada ks. Strożka. Innych zniszczeń nie było.
Nową konstytucję poparło 63,8 proc. Egipcjan
"O tej porze pamiętamy, że Bóg posłał na świat swego jedynego syna, by służył innym, a nie, by służono jemu" - powiedziała monarchini, która jest tytularnym zwierzchnikiem Kościoła anglikańskiego.
Odwołuję się tutaj do swojej teorii o sojuszach egzotycznych.
Historia Bożego narodzenia, historia Maryi i Józefa to również historia rodzenia się chrześcijaństwa, przejścia do Nowego Testamentu.
Tadeusz Czechak to gitarzysta, lutnista. W 1993 roku założył własny zespół „Dekameron”, zajmuje się również rekonstrukcjami dawnych instrumentów. Posiada ich dużą kolekcję, na których grają zapraszani do współpracy muzycy. Chętnie podejmuje ciekawe eksperymenty muzyczne (koncerty muzyki średniowiecznej z udziałem Tomasza Stańki, współpraca z chórem Kairos). Interesuje się również folkiem i muzyką ilustracyjną.
Psycholog: miłość do jedzenia wysysamy z mlekiem matki
Jednym z zabitych strażaków był 19-letni Tomasz Kaczówka. Chłopak miał wolne w Wigilię, ale zgłosił się na ochotnika do służby. 19-latek przyszedł do służby w Wigilię zgodnie z lokalnym zwyczajem. Chciał w ten sposób ułatwić starszym kolegom spędzenie tego dnia z rodzinami.
Igor Miroszniczenko, deputowany nacjonalistycznej partii Swoboda, obraźliwe słowa pod adresem 29-letniej Mili Kunis napisał na Facebooku. Napisał, że aktorka, znana z takich hitów jak "Ted" i "Czarny łabędź", "nie jest prawdziwą Ukrainką" i nazwał ją "brudną Żydówką".
"Nie chcę izolować moich dzieci (od ich rówieśników). Urodziły się tutaj i nie powinny być smutne, że nie dostają prezentów" - podkreśla Kader Coban, matka 8-letniej Ilkim i 11-letniego Kaana. Zastrzega, że jej rodzina "właściwie obchodzi święta muzułmańskie", jednocześnie jednak przyznaje: "wigilijna wieczerza to piękna tradycja, gdy cała rodzina siedzi przy stole i ze sobą rozmawia".
Preria bywa gwałtowna - wczoraj gorące lato, potem lodowata wichura, a dzisiaj leży tu cichutki bąbel lodowatego powietrza z północy i trzeba palić w kominku. Powietrze jest przezroczyste i sztywne. Tak jak moje palce. Przeglądam gazety przeznaczone na rozpałkę:
Pewien znany reżyser opowiadał mi przed laty następującą historię: gościł u siebie grono filmowców, gdy nagle do drzwi zadzwonił ksiądz, który chodził po kolędzie. Gospodarz zaprosił kapłana do środka, a ten speszony obecnością tylu sławnych osób chciał się wycofać. Zatrzymany jednak pozostał i odmówił krótką modlitwę, w której wyraził pragnienie, by wszyscy ludzie mogli dostąpić daru przeżywania niezwykłej tajemnicy, która wiąże się z faktem Wcielenia. Po wyjściu księdza jeden z gości złapał za ramię reżysera i zapytał go: „O jaką tajemnicę mu chodziło? Czyżby znowu jakieś tajemnice Watykanu?”.
Danuta Wałęsa po latach rozlicza rozlicza swoje małżeństwo, nie szczędząc gorzkich słów pod adresem byłego prezydenta. - Byłam naiwną dziewczyną, wierzącą ślepo w miłość. Byłam dziewczyną, która uważała, że jeśli ona kocha, to ktoś kocha ją tak samo. I to łam, gdyż nie znajdowałam zrozumienia w tej mojej potrzebie uczucia – wspominała w wywiadzie dla „Gali”. Gorzko dodała, że mąż uważał ją „za swoją własność”.