Raport KE: spadek przychodów gospodarstw, rekordowe bezrobocie w UE. A Donald Tusk na siłę chce wprowadzić Polskę do Euro!
Raport KE: spadek przychodów gospodarstw, rekordowe bezrobocie w UE. A Donald Tusk na siłę chce wprowadzić Polskę do Euro!
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Raport KE: spadek przychodów gospodarstw, rekordowe bezrobocie w UE. A Donald Tusk na siłę chce wprowadzić Polskę do Euro!
„Tomasz Terlikowski mówił (...) cytując papieża Benedykta XVI, iż jednym z największych zagrożeń dla Kościoła w XXI wieku jest "ideologia gender". To prawda?” - zadał pytanie politykowi Ruchu Palikota dziennikarz. A ta niezrażona odpowiedziała. „Myślę, że największym zagrożeniem dla Kościoła XXI wieku jest sam kler, tacy sami działacze jak on, którzy są przepojeni nienawiścią, agresją i brakiem szacunku. Z drugiej strony Kościół rzeczywiście traktuje "ideologię gender' jako wroga. Bo jego wrogiem jest ogólnie rzecz biorąc humanizm” - oznajmiła Grodzka.
Fronda.pl: Jak ocenia Pan szanse projektu rezolucji wzywającej wszystkie władze publiczne do działań w obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych metodą in vitro?
Wykład będzie poruszał takie tematy jak: działalność św Inkwizycji, sprawa Galileusza, ewangelizacja Ameryki, Krucjaty. Prelegent przedstawi także kulturkampf, rewolucję francuską i inne antykatolickie działania, aż po dzisiejsze czasy. Wiedza ta jest szczególnie ważna dla księży i katechetów, którzy często nie potrafią właściwie odpowiadać na pytania i zarzuty zmanipulowanmej przez media młodzieży, która nawet garnąc się do Kościoła powtarza mity, które mogą zachwiać wiarą.
Agencje reklamowe łamią kolejne granice dobrego smaku i kultury, aby sprzedawać swoje towary. Akcja "Heyah z Leninem" była uwłaczająca dla każdego, kto choć trochę zna historię Europy i Polski. Kojarzenie Lenina z postacią popkulturową, humorystyczną czy dowcipną uważamy za szkodliwe by nie powiedzieć idiotyczne. Z całą pewnością to, że tak wielu internautów zaprotestowało świdczy o dużej świadomości kim był Lenin, że nie różnił się skalą zbrodni od Hitlera.
Sprawa zostanie ponownie rozpatrzona co wywołało oburzenie ludu pracującego miast i WSI. Opinia demokratyczna wie jednak, że wyrok uniewinniający jest najbardziej sprawiedliwy z możliwych. Ludowa sprawiedliwość nie może karać obywatela Darskiego za "swoistą formę sztuki", zgodną z "metalową poetyką grupy Behemoth". Takie są prawa postępowego świata! By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił we wtorek uniewinniający wyrok sądu niższej instancji dla lidera deathmetalowego zespołu Behemoth Adama Darskiego, "Nergala", oskarżonego o obrazę uczuć religijnych, i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Pierwszym źródłem hitlerowskiej propagandy były relacje niemieckich i włoskich korespondentów wojennych odpowiednio uświadamianych przez funkcjonariuszy hitlerowskiego aparatu propagandowego. Tak było już po 1 września pod Krojantami. Następnym elementem tego procesu był powstały w 1941 r. propagandowy film fabularny pt. „Kampfgeschwader Lützow”. Pojawia się tam scena, jak na niemiecką kolumnę zmotoryzowaną z czołgami przypuszcza atak oddział polskiej kawalerii. Dla średnio wyrobionego w sprawach militarnych widza scena ta „pachnie” dość ordynarną propagandą, oto polscy kawalerzyści szarżują pod górę(!) na rozwiniętą kolumnę z czołgami. Bez porządnego rozpoznania, bez wykorzystania artylerii przeciwpancernej, ot z fantazją atakują czołgi. Oczywiście żołnierze niemieccy mają doskonałą okazję do udowodnienia swojej wyższości i masakrują niemiłosiernie Polaków. A ci jeżdżą bez ładu to w jedną to w drugą stronę, ścieląc gęsto pole bitwy kolejnymi trupami. Dlaczego III Rzesza tak postanowił
Miałem w tym roku o WOŚP nic nie pisać. Nie mam na jej temat nic nowego do powiedzenia – schemat działania i argumenty są te same od lat. Jerzy Owsiak jest częścią medialno-politycznego układu i będzie promowany tak jak dotąd tak długo, jak długo ten układ będzie trwał. To oczywiste.15 Co nie oznacza, że należy zacząć udawać, że nic kontrowersyjnego się nie dzieje. Że nie ma miejsca – jak to napisałem jakiś czas temu na swoim blogu – wielkie oszustwo Owsiaka.
4 stycznia w „Codziennej” ukazał się tekst Katarzyny Pawlak pt. "Totalna demolka wokół służb", gdzie mogliśmy przeczytać: „Z naszych informacji wynika, że generał może niebawem zająć ważne stanowisko państwowe w otoczeniu prezydenta Bronisława Komorowskiego, prawdopodobnie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, które od 2 lutego br. nie ma wiceszefa.”
Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście Biedroń oświadczył, że nie uderzył policjanta, a zarzut "jest kuriozalny". Dodał, że to on sam został pobity podczas zatrzymania przez policję, która naruszyła wiele procedur. Policjant Tomasz B. podtrzymał przed sądem, że został uderzony w twarz przez Biedronia.
„Dał nam przykład Igor Tuleya, jak gwiazdorzyć mamy!” - parafraza Mazurka Dąbrowskiego idealnie pasuje do bohatera ostatnich dni na naszej scenie... No właśnie, jakiej? Politycznej? W jakiej roli należy potraktować niezawisłego sędziego?
- Ja nie znam nikogo, kto byłby za aborcją. W Federacji wszyscy jesteśmy przeciwko aborcji, ale opowiadamy się za jej dostępnością. Walczymy o upowszechnienie edukacji seksualnej i antykoncepcji, bo największym sukcesem byłoby zmniejszenie zapotrzebowania na aborcję – powiedziała w wywiadzie dla Gazety.pl Pabijanek. Wypowiedź tę z feministycznego na nasze można przetłumaczyć w bardzo prosty sposób. Otóż feministka tak bardzo jest przeciw zabijaniu dzieci, że aż chce by było ono dostępne.
Jak informuje Filmweb.pl, film ma być historią życia Poncjusza Piłata od wrażliwego syna rzymskiego ekwity, przez pełną sukcesów karierę wojskową, a z po karierę polityczną w czasach panowania Tyberiusza.
Publicysta wspomina swój pobyt w Tunisie. Miał chwilę, aby obserwować Morze Śródziemne, ale z błogiej chwili wytchnienia wyrwał go telefon od Pawła Paliwody. Dziennikarz opowiadał, że jeden z organizatorów namiotu Solidarni 2010 został pobity przez strażników miejskich. "Wyjaśniał szczegółowo. Tłumaczyłem, że jestem na innym kontynencie, jego zabije telefoniczny rachunek, a przecież i tak nic nie będę w stanie zrobić przed powrotem do kraju już za dwa dni. Małodusznie chciałem, żeby dał mi spokój i pozwolił uwolnić się choćby na ten moment od problemów kraju. Nie ustąpił zanim nie wyjaśnił wszystkiego i nie wymusił, abym zadeklarował, że o sprawie napiszę" - relacjonuje Wildstein.