Czy Jan Budziaszek powie na dzisiejszym koncercie na Bemowie jakieś swoje świadectwo?
Zawsze mówi. Wszystko w życiu jest łaską. Żyjemy w czasach ostatecznych i 18 lat temu spłynęła na Skaldów wielka łaska, że przez słowa Leszka Aleksandra Moczulskiego i muzykę Jacka Zielińskiego powstało coś, co się nazywa „Moje Betlejem”. To jest spektakl o narodzeniu Jezusa w sercu człowieka. Ile razy by się tego słuchało czy czytało, to zawsze coś pięknego się znajdzie. Genialność poezji polega na tym, że czyta się ją wiele razy i wciąż jest za mało. Jacek został obdarzony łaską, że te teksty spowodowały odezwanie się w nim całej polskiej kultury muzycznej. Nasz skarb to jest polska muzyka ludowa, która setki lat trwa i się nie nudzi. Przewija się więc ta nuta przez wszystkie regiony Polski i jest to skarb nad skarby i to jest też moje Betlejem.
Pan w tym repertuarze...
Między utworami są moje komentarze. Mówię też jedną z ostatnich moich przygód, której nie jestem autorem.
Co oznacza to dotknięcie Skaldów poprzez łaskę ?
Zauważyliśmy, że choć gramy już prawie 50 lat to nigdy nie było po naszych koncertach z przebojami takiego przyjęcia jak właśnie po „Moim Betlejem”. Nie było takiego odbioru, takich braw. Dostajemy listy. Mamy zaproszenia już na następny rok – to też jest wymowne. Nie mamy menadżera i w połowie to załatwiają ludzie świeccy, a w połowie księża. Oni namawiają proboszczów na ten koncert. Każde „Moje Betlejem” kończy się błogosławieństwem kapłańskim.
Ten program jest ciągle aktualny?
Tak, a Skaldów wyróżniało to, że zawsze mieli dobre teksty. Jest taka kolęda, która jest poza programem i grana jest zawsze na bis: „Ciemno tej nocy betlejemskiej było”, której słowa napisał 45 lat temu Ernest Bryll. Ona nigdy nie była tak aktualna jak dziś. 2000 lat temu najwięksi mędrcy pogańscy odrzucili pogaństwo, aby pokłonić się Panu Jezusowi jako nowo narodzonemu dziecięciu. A my co dziś robimy? Kłaniamy się wróżkom, horoskopom i różny, odwracając się od Boga.
Po co jesteśmy na świecie?
My chrześcijanie jesteśmy na świecie nie aby innych nawracać, ale aby ich kochać.
Koncert „Moje Betlejem” dziś o godz. 19.00 w kościele Matki Bożej Królowej Aniołów , księży Michalitów,ul. Ks. Bronisława Markiewicza 1 w Warszawie.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski
