„Nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady” - Milton Friedman
Niestety, w sytuacji jaką mamy obecnie obaj musimy obejść się smakiem, bo pieniądze za które moglibyśmy napełnić swoje brzuchy przeżarł jakiś urzędniczy darmozjad będący jednym z elementów państwa opiekuńczego. Co tu zresztą dużo pisać, sam pomysł zmajstrowania takiego tworu jakim jest państwo opiekuńcze to nic więcej jak próba złapania ludzi za mordy. Próba, niestety, udana bo dziś już prawie nikt nie wyobraża sobie by człowiek musiał wziąć za siebie pełną odpowiedzialność i całkowicie zrezygnować z instytucjonalnej pomocy.