Wiadomości
I w zasadzie na tym krótkim stwierdzeniu można by poprzestać. Ale niestety problem jest głębszym. Po raz kolejny bowiem okazało się, że dla rządzącej naszym krajem PO ważniejsze są dobre relacje z Niemcami, niż suwerenność naszego państwa, wielokulturowość zaś jest istotniejsza niż polskość, do której służby są powołani. Zaskakujące jest także to, że mniejszość niemiecka nie dostrzega, że jej zachowanie, kwestionowanie polskiej symboliki narodowej pokazuje, że nie poczuwa się ona do lojalności wobec państwa, którego obywatelstwo posiada. Obie te rzeczy są niezwykle ważnym sygnałem, dla tych, dla których Polska i jej integralność są istotne. Pokazują bowiem, że na ołtarzu dobrych relacji z Niemcami składamy naszą symbolikę, a mniejszość niemiecka wyraźnie nie ma ochoty na lojalność, choćby w kwestiach symbolicznych, wobec naszego państwa.