- Starsi ludzie powinni mieć prawo, żeby pospieszyć się i umrzeć, zamiast narażać rząd na koszty ponoszenia opieki medycznej - takie słowa miał wypowiedzieć japoński minister finansów i były premier Taro Aso - donosi „Business Insider”.

 

Słowa miały paść podczas dyskusji narodowej rady ds. reform społecznych. Aso próbował zbagatelizować sprawę, mówiąc że są to jedynie jego prywatne poglądy. Sam, jak zapewnił, nie będzie potrzebował pomocy, ponieważ szybko umrze, dzięki pozostawionej instrukcji aby nie przedłużać sztucznie jego życia.

 

Opinia ta nie powinna szokować. Eutanazizm, choć współcześnie ukrywa się pod maską obrony wolności wyboru, w istocie pozostał tę samą ideologią, którą był w latach 30. i 40. Zmieniły się środki przekonywania do niego, ale cel pozostał ten sam” zlikwidować starych i słabych, tak by więcej „przestrzeni życiowej” zostało dla silniejszych.

 

TPT/Wprost.pl