„Kölner Stadt-Anzeigers” ujawnił, że w grudniu dwa szpitale należące do fundacji sióstr cellitek świętej Marii w Kolonii odmówiły opieki nad zgwałconą 25-latką. Dziewczyna obudziła się na ławce w parku nie pamiętając, jak się w nim znalazła. Obawiała się, że odurzono ją tabletką gwałtu. Lekarka pierwszego kontaktu, która wstępnie zbadała dziewczynę, zwróciła się kolejno do dwóch katolickich szpitali z prośbą o zaopiekowanie się nią oraz zabezpieczenie ewentualnych śladów. Szpitale odmówiły twierdząc, że takie badanie obejmuje również doradztwo na temat zajścia w ciążę, możliwości jej przerwania oraz przepisanie pigułki „dzień po”.

 

Meiser wyraził ubolewanie z powodu problemów komunikacyjnych między komisją etyczną a personelem. Stanowisko komisji w takich przypadkach oprócz leczenia i zabezpieczenia śladow na cele dowodowe dopuszcza również doradztwo w zakresie podjęcia następnych medycznych środków na wypadek ciąży, tak aby dobrze poinformowana pacjentka mogła autonomicznie opowiedzieć się za lub przeciw pigułce „dzień po”. Przepisanie pigułki musiałoby jednak nastąpić w innej placówce medycznej, jako że służy ona uśmierceniu zarodków, których Kościół katolicki broni jako pełnoprawne życie ludzkie.

 

Meiser podkreślił, że inicjatywa przygotowania zaleceń etycznych wyszła od szpitali i w żadnym razie nie jest efektem interwencji kard. Joachima Meisnera. Zwrócił też uwagę, że nigdy się nie zdarzyło, żeby współpracownik kliniki został zwolniony z powodu naruszenia dyrektyw etycznych.

 

Szef działu klinicznego przy kolońskim Caritasie,Peter Brüssel, powiedział, że w arcybiskupstwie Kolonii nie ma jednoznacznych wytycznych wskazujących sposób obchodzenia się z ofiarami gwałtu przez szpitale. W swojej praktyce kierują się one ogólnymi zasadami etycznymi Kościoła katolickiego.

 

Ministerstwo zdrowia w Nadrenii Północnej-Westfalii zapowiedziało przeprowadzenie śledztwa, czy w przypadku wspomnianych szpitali katolickich w Kolonii nie doszło do naruszenia prawa. Choć przed ustaleniem stanu faktycznego niemożliwa jest ocena konkretnego przypadku, minister Barbara Steffens (z Partii Zielonych) podkreśliła, że żadnemu szpitalowi nie wolno odprawić ofiary gwałtu. Terapii leczniczej musi towarzyszyć zabezpieczenie śladów w celu skutecznego ścigania przestępstwa.

 

Także archidiecezja kolońska podkreśliła, że żaden z jej szpitali nie odprawia ofiar gwałtu. Również w domach katolickich wspomniane kobiety otrzymują niezbędną pomoc wraz z zabezpieczeniem śladów.

 

Jr3/kath