Hollande żartuje z abdykacji Benedykta XVI
Krok, na jaki zdecydował się Benedykt XVI, wywołał we Francji podobną reakcję, jak na całym świecie - szacunek dla papieża za podjęcie tak bezprecedensowej decyzji.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Krok, na jaki zdecydował się Benedykt XVI, wywołał we Francji podobną reakcję, jak na całym świecie - szacunek dla papieża za podjęcie tak bezprecedensowej decyzji.
Zaczyna się od refleksji na temat „Ratzingera (…), który rewitalizował tomizm, oddalając Kościół od postanowień II Soboru Watykańskiego”. I już to jedno zdanie wystarcza, żeby nie czytać wypocin Środy dalej. Benedykt XVI nigdy nie był bowiem tomistą, a jeśli odwoływał się do jakiejś tradycji, to raczej do augustyńskiej. I wystarczy przeczytać cokolwiek z tego, co napisał żeby to wiedzieć. Zabawnie brzmi też opinia o oddaleniu Kościoła od postanowień Vaticanum II, szczególnie, że – z właściwym lewakom pustosłowiem – Środa nawet nie wymienia owych postanowień. A nie wymienia ich, bo nagle okazałoby się, że takowych nie ma.
Zapowiedź rezygnacji Benedykta XVI i związane z tym wydarzenia nie przestają budzić zainteresowania mediów. Dzisiejsze spotkanie watykańskiego rzecznika z dziennikarzami służyło m.in. wyjaśnieniu prawnych i proceduralnych skutków papieskiej decyzji. Ks. Federico Lombardi SJ potwierdził przy okazji informację opublikowaną przez jeden z włoskich dzienników na temat zabiegu kardiologicznego, jakiemu poddany został niespełna trzy miesiące temu Benedykt XVI.
Wanda Nowicka udzieliła wywiadu Elizie Olczyk z „Rzeczpospolitej”. Rozgoryczona postawą Palikota w bardzo czarnych kolorach ocenia obecną sytuację w partii: - Partia się wali, za chwilę Ruch będzie kompletnie zmarginalizowany, a oni zachowują się irracjonalnie. Ludzie w terenie są zdezorientowani, zrozpaczeni. Dzwonię do jednej z kobiet, z którą współpracuję, i pytam, co słychać. A ona mi mówi: siedzę i płaczę, i nie wiem, co robić. To jest ten poziom emocji. Oczywiście są i tacy działacze, którzy odsądzają mnie od czci i wiary, bo cała ta nieświęta trójca Janusz Palikot, Andrzej Rozenek i Artur Dębski podgrzewa te emocje. Ale rozsądni ludzie, a wierzę, że jest ich większość, są zdruzgotani. Widzą, że to nie idzie ku dobremu, że projekt budowy formacji lewicowej oddala się w niebyt.
Przewodniczący episkopatu abp Robert Zollitsch stwierdził, że wiadomość o rezygnacji bardzo go wzruszyła. Jest ona wyrazem „prawdziwego poczucia odpowiedzialności i żywej miłości do Kościoła”. Właściwie każdy z wypowiadających się od wczoraj niemieckich biskupów podkreśla, że będzie mu brakowało Benedykta XVI. Młoda generacja hierarchów zaznacza przede wszystkim wyjątkową wdzięczność za teologię i formację niemieckiego Papieża.
Cóż, ci agenci kaczystowsko-imperialistyczni nie są wstanie pojąć, że właśnie o to chodzi. Biblioteki szkolne to miejsca zagrażające Demokracji, w których na półkach czyhają na dzieci zagrożenia w postaci zaściankowo-homofobicznej literatury Sienkiewicza, Orzeszkowej czy Herberta. Tego zagrożenia nie można bagatelizować. Dlatego Rząd Ludowy upchnie faszystowskie lektury w bibliotekach publicznych. Po zresztą czytać skoro cała prawda jest w postępowej telewizji?! By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
W kolorowej reklamie walentynkowej Empiku „Love 3D trafione pomysły na prezenty” (dodawanej jako insert do gazet) oprócz kubków, ramek do zdjęć, czy budzika w kształcie serca są również kajdanki z różowym pluszem na nadgarstki. Dlaczego znalazły się w tej ofercie? Otrzymałem odpowiedź z empikowego działu kontaku z mediami, że: „Empik jest sklepem dla klientów z różnych kategorii wiekowych, o rozmaitych zainteresowaniach, oczekiwaniach, reprezentujących różnorodne opinie i stosunek do świata. Nasza oferta musi być kompleksowa. Dlatego staramy się również wyjść naprzeciw odbiorcom pełnym poczucia humoru, dystansu do świata i samych siebie. Stąd obecność w ofercie zaskakujących, oryginalnych gadżetów, z „przymrużeniem oka”, z gatunku tzw. śmiesznych - produktów kierowanych do odbiorców dorosłych.”
Prawicowy portal zauważa, że media nie zauważają problemu i zwracają jedynie uwagę na „dziwne zachowanie” sióstr Radwańskich.
Czy kardynałowie przy wyborze nowego Papieża, będą się kierować również jego wiekiem, stawiać na młodszego?
Pojawiają się spekulacje interpretacji słów z listu Benedykta XVI dotyczące osłabienia jego ciała i ducha. Papież pisze w nim wprost: „niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach osłabła we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi''. Jak to prawidłowo odczytać?
Jest lipiec 1294 roku. Od ponad 2 lat po śmierci papieża Mikołaja IV świat chrześcijański cierpi na brak przywództwa. Konklawe, w którego skład wchodzi 11 kardynałów nie jest w stanie wybrać nowego papieża. Zebrani kardynałowie pochodzący ze zwalczających się rodów oraz stronnictw o odmiennych zamiarach, wydają się wprost sparaliżowani zaistniałą sytuacją, być może jest im ona nawet na rękę. Na co zresztą wskazują ich zadziwiająca opieszałość. Nie pomaga nawet błaganie króla Neapolu, który pojawia się, żeby przynaglić kardynałów do wyboru nowego papieża. Dzieje się to jednak do czasu kiedy dociera do nich płomienny list od niejakiego Piotra Murrone - pustelnika zamieszkującego jaskinię położoną nieopodal Neapolu. W swoim piśmie grozi niezdecydowanym namiestnikom kościelnym karą Bożą za ich opieszałość w wyborze Wikariusza Chrystusa. Wydaje się, że list jest tak tak zaskakujący i przejmujący w swojej wymowie, a osobę autora otacza tak wielki nimb świętości, że purpuraci decydują się, że
Jak pan odczytuje decyzję Benedykta XVI?
Kandydat PiS na premiera prof. Piotr Gliński krytykuje zapowiedzianą przez Donalda Tuska wyprawę w Polskę. Premier zapowiedział, że przez najbliższe miesiące zamierza konsultować z obywatelami, na co wydać wynegocjowane w Brukseli pieniądze, zapisane dla Polski w unijnym budżecie na lata 2014-2020 - podaje IAR.
Niezależne Zrzeszenie Studentów Organizacji Uczelnianej Uniwersytetu Warszawskiego natychmiast opublikowało oświadczenie ws. spotkania z liderami Ruchu Narodowego.