Czy kardynałowie przy wyborze nowego Papieża, będą się kierować również jego wiekiem, stawiać na młodszego?

 

Papież musi mieć dobrą pamięć, dobry refleks, a na starość to wszystko słabnie. Albo wybór pójdzie tradycją Jana Pawła II, albo Benedykta XVI i ich umiarkowaną linią albo ktoś inny będzie chciał zupełnie inaczej spojrzeć na formę sprawowania misji Kościoła. Mówię o formie administrowania. Nie spodziewajmy się, że nowy Papież zatwierdzi homo związki czy rozwody. On będzie opierał się o Boże przykazania i naukę Kościoła. Może przyjść jakiś młody człowiek, który będzie miał inspirację, ale pamiętajmy, że Kościół ciągle jest tym, który się zmienia, reformuje i szuka nowych dróg. Nie spodziewajmy się jednak szoku, że wszystko zostanie w nim zmienione.

 

Typowany na nowego Papieża jest również nigeryjski kardynał Arinze...

 

Ostatnio jak kard. Nycz wrócił z Synodu Biskupów, to mówił, że tu Europa miała swoje problemy a afrykańscy biskupi mówili: „a dajcie nam święty spokój, my mamy wspaniały czas, Kościół u nas się rozwija, mamy dużo powołań, a wiara się umacnia. Wy jesteście przestarzali w tym, co się pojawiło w Europie”. Afrykańczycy i Azjaci zwiastowali tam taką nową wiosnę Kościoła.

 

Wybór kardynałów może paść na inny kontynent niż Europa?

 

Niewykluczone, że jak kiedyś Duch Święty pokazał na Wschód Europy, tak może też i na tamtą stronę. Nigdy nic nie wiadomo.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski