Głupota i idiotyzm wypowiedzi pani Senyszyn przechodzi już wszelkie granice. Tym razem naczelny antyklerykał polskiej lewicy pisze komentarz do wczorajszej abdykacji Papieża i robi to w sposób, który przypomina najgorsze pamflety antyklerykalne rodem z nazizmu i komunizmu.
Oto niektóre jej zdania napisane na blogu:
"Czarny dzień. Abdykacyjna decyzja papieża Benedykta XVI to katastrofa dla dwóch Polaków. Nieżyjącego i ledwie żywego".
(...) "w świetle decyzji Benedykta, JPII skarlał, gdyż jawi się jako człowiek ceniący ponad wszystko władzę i kurczowo się jej trzymający"
"Postanowienie JPII o trwaniu do śmierci na Piotrowym stolcu i publicznym konaniu wygląda jeszcze gorzej w świetle ocen zapowiedzianej abdykacji Benedykta. Jest ona przyjmowana jako wyraz wrażliwości, odwagi, odpowiedzialności, samorefleksji, skromności i braku żądzy władzy, których Janowi Pawłowi II niestety zabrakło."
To wystrczy by móc zrozumieć psychiczną kondycje pani Senyszyn. Jest ona, niestety nadająca się na leczenie. Wolność słowa wolnością, ale przyznać trzeba, że język i komunikat pani Senyszyn przypominają najgorszą metodę propagandy hitlerowskiej i komunistycznej. I warto również dodać, że pani eurodeputowana nie szanuje ale szkaluje dobre imię osób zmarłych. Co za tym idzie, powinna ponieść konsekwencje.
philo
