Wiadomości
„Kiedy na balkonie bazyliki watykańskiej pojawił się jeden z kardynałów i ogłaszał imię nowego Papieża, jedyne, co usłyszałam, to „Jorge Mario”, dalej ze wzruszenia już nic nie mogłam usłyszeć, ani nazwiska, ani też imienia, jakie wybrał” – mówi Maria Elena Bergoglio, siostra obecnego Papieża. - „Rozpłakałam się i nie wiem, jak długo to trwało. Radość przeplatała się z refleksją. W pierwszej chwili nawet pomyślałam: „Biedny on, że to go spotkało, Kościół w całym świecie będzie na jego głowie”. Ale wierzę, że Pan Bóg da mu siłę. Jednak muszę jeszcze raz przyznać, że nawet nie sądziłam, iż mój brat mógłby zostać wybrany na Ojca Świętego” - mówi pani Bergoglio.