Powiernik Bergoglio mówi, że nie sugerował on wprowadzenia homoseksualnych związków partnerskich w 2010 roku - zdjęcie
22.03.13, 19:49Fot. Wikipedia

Powiernik Bergoglio mówi, że nie sugerował on wprowadzenia homoseksualnych związków partnerskich w 2010 roku

19

W wywiadzie udzielonym katolickiej agencji informacyjnej ACI Prensa, Woites, powiedział: „Historia ta nie jest prawdą. Jest całkowitym błędem.”

Woites mówi, że biograf Bergoglio, Sergio Rubin, który jest autorem tego twierdzenia, nigdy nie ujawnił, kto mu tę informację przekazał. – Nie jest w porządku by pisać coś z powietrza. Ten artykuł był bardzo krytykowany przez biskupów. Na pewno odniósł się do związków z rozsądku, ale nie wspominał o legalizacji czegokolwiek – relacjonuje Woites.

Woites, który jest dyrektorem Argentyńskiej Katolickiej Agencji Informacyjnej, regularnie uczestniczył w biskupich konferencjach, w których brał udział kard. Bergoglio, gdy był jeszcze biskupem.

Stwierdzenia Woitesa zaprzeczają artykułowi NYT, opublikowanemu wczoraj, który twierdził: „– W obliczu bliskiego przejścia (w parlamencie – przyp. tłum.) ustawy o gejowskich małżeństwach, kardynał Bergoglio zaoferował związki partnerskie jako mniejsze zło – twierdzi Sergio Rubin, jego autoryzowany biograf. – Stawiał na większy dialog ze społeczeństwem.”

Słowa Rubina są znaczące, gdyż jest on jedną z dwu osób, które tworzyły autoryzowaną biografię obecnego papieża, zatytułowaną „Jezuita”, wydaną przez Ediciones B w 2010. Biografia była oparta na rozmowach z kardynałem.

Informacje NYT potwierdza aktywista homoseksualny Marcelo Marquez, który utrzymywał w wywiadzie dla The Times, że Bergoglio miał podobno rzec, że „homoseksualiści potrzebują uznania praw i że wspierał związki partnerskie, ale nie małżeństwa tej samej płci”.

Ledwo co ucichła afera ze współpracą z reżimem, a tu już dyżurne media ponownie życzliwie prześwietlają papieski życiorys. Jak nie kijem go, to miotłą?

MCC/LSN



Komentarze (19):

anonim2013.03.22 20:37
To, co robi Franciszek jest po prostu przykre. Rozmienia na drobne resztki potęgi Kościoła zamiast ją odbudowywać. Modliłem się do Pana o Papieża Grzegorza, godnego następcę Papieży, którzy upokarzali cesarzy i zmieniali kalendarz na całym świecie, niestety jakimś dziwnym zrządzeniem wybrano kogoś, komu przeszkadza zbyt drogi iPad. Modliłem się o Papieża, którego lektykę będą boso nosić premierzy, prezydenci i królowie, jest ktoś, kto zamierza myć nogi niewiernym.
anonim2013.03.22 21:14
Bożeeee...
anonim2013.03.22 21:15
Musimy się chyba przyzwyczaić, że co rusz media wiadomego nurtu będą raczyły świat tego rodzaju "kwiatkami". Lewactwo zrobi wszystko co tylko możliwe, aby ten pontyfikat zdyskredytować.
anonim2013.03.22 21:20
Lou S. Cannen napisał(a): Mar 22, 2013, 8:37 po południu To, co robi Franciszek jest po prostu przykre. Rozmienia na drobne resztki potęgi Kościoła zamiast ją odbudowywać. Modliłem się do Pana o Papieża Grzegorza, godnego następcę Papieży, którzy upokarzali cesarzy i zmieniali kalendarz na całym świecie, niestety jakimś dziwnym zrządzeniem wybrano kogoś, komu przeszkadza zbyt drogi iPad. Modliłem się o Papieża, którego lektykę będą boso nosić premierzy, prezydenci i królowie, jest ktoś, kto zamierza myć nogi niewiernym. *** Moja babcia mawiała: "psie głosy nie idą pod niebiosy. Potęga Kościoła ma się opierać na mocy głoszenia Dobrej Nowiny, a nie na materialnym splendorze,. Jeżeli rządzący tego świata się nawrócą - a tylko w takiej sytuacji byli by skłonni boso nosić papieską lektykę - to już zbędnymi staną się gesty ich poddaństwa. My, chrześcijanie - w tym najwyższa hierarchia Kościoła - jesteśmy wezwani do przybliżenia światu obrazu Miłującego bezgranicznie Ojca, a nie do upokarzania kogokolwiek.
anonim2013.03.22 21:52
New York Times to taka amerykańska Wyborcza. Tyle w tym temacie wiarygodności ich newsów nt. Kościoła.
anonim2013.03.22 22:00
Opluwania nowego papieża ciąg dalszy...
anonim2013.03.22 22:27
Róbmy swoje. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
anonim2013.03.22 23:15
Klaro, to co piszesz to doskonały sposób na powrót Wiary do katakumb. Może komuś się marzą nowe prześladowania, mi nie. Mi się marzy Kościół prowadzący do Krucjaty, do odzyskania najpierw ateistycznej i zheretyzowanej Europy dla Prawdziwej Wiary a potem nawrócenia reszty świata. Mi się marzy Papież, przed którym kłaniają się królowie, premierzy i całe to barachło świeckie, Papież Kościoła, któremu każda świecka władza jest znów poddana, tak jak było w Wiekach Średnich, Papież posyłający heretyków, ateuszy i niewiernych na stosy!
anonim2013.03.22 23:18
Już samo pisanie o "aferze współpracy z reżimem" świadczy o tym jak bardzo jesteście tu zlewaczeni. Jeśli Franciszek współpracował z antykomunistycznym katolickim rządem generała Videli, to nie jest to żadna "afera" tylko powód do dumy!
anonim2013.03.23 0:42
@ Lou S. Cannen- ja również marzę o takim Papieżu,o którym napisałeś.Papież który poprowadzi nas do antylewackiej krucjaty,Papież który nie będzie wchodził w żadne konszachty z heretykami,schizmatykami czy poganami,Papież który nie będzie likwidował resztek potęgi Kościoła Katolickiego,a wręcz przeciwnie cały czas tą potęgę będzie wzmacniał.Ale niestety jak widać,chociażby po większości komentarzy na Frondzie,niema zbyt wielu osób,która by chciała na taką krucjatę pójść,Papież niestety niema teraz swoich "dywizji". Ponad 200 lat Lewackiej propagandy,która trwa na wielką skalę w Europie,od czasu Wielkiej Rewolucji Francuskiej zrobiło widać swoje.
anonim2013.03.23 1:34
@Lou S. Cannen Jesteś, człowieku, obrzydliwy... Niechęć do zabijania i do morderczych reżimów, ukrywających nazistowskich zbrodniarzy wojennych, nie jest oznaką żadnego zlewaczenia, tylko chrześcijaństwa właśnie! Jeżeli myślisz hasłami typu "mordować niewiernych", to wydaje się niemożliwe, byś kiedykolwiek czytał Ewangelię - w każdym razie zupełnie nie rozumiesz tej religii. Chcesz mordować w imię wiary, to przejdź na islam, tam się pewnie znajdzie dla Ciebie fucha. Brak mi słów na to, co tu piszesz. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo, to jednym z podstawowych myślicieli jest tu moim zdaniem Jezus Chrystus - poczytaj o tym panu i zapoznaj się z Jego myślą, bo wydajesz mi się zupełnie nieskażony nauczaniem Mesjasza.
anonim2013.03.23 1:37
Lou S. Cannen napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Mar 22, 2013, 11:15 po południu Klaro, to co piszesz to doskonały sposób na powrót Wiary do katakumb. Może komuś się marzą nowe prześladowania, mi nie. Mi się marzy Kościół prowadzący do Krucjaty, do odzyskania najpierw ateistycznej i zheretyzowanej Europy dla Prawdziwej Wiary a potem nawrócenia reszty świata. Mi się marzy Papież, przed którym kłaniają się królowie, premierzy i całe to barachło świeckie, Papież Kościoła, któremu każda świecka władza jest znów poddana, tak jak było w Wiekach Średnich, Papież posyłający heretyków, ateuszy i niewiernych na stosy! *** To chyba niestety będziesz musiał odejść z tego Kościoła - może do sedeków? - bo to co Ci się marzy w Kk już nie nastąpi. Kościół od kilku już dekad dąży do odnowy - zarówno w swoich szeregach, jak i pośród świata. Trudniej jest odmienić serca "porządnych katolików", łatwiej pokazać Ewangelię grzesznikom, ludziom upadłym. Jednak wbrew pozorom - wyludniającym się świątyniom - rośnie rzesza chrześcijan, przynależących do Kk. Nasz Pan - Jezus Chrystus - nie obiecywał swojemu Kościołowi potęgi materialnej, splendorów, zaszczytów, etc. Wręcz przeciwnie - znamiennie brzmią słowa Jezusa wypowiedziane do Apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy: 25 Lecz On rzekł do nich: "Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy przyjmują nazwę dobroczyńców. 26 Wy zaś nie tak [macie postępować]. Lecz największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa! 27 Któż bowiem jest większy? Czy ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jak ten, kto służy. (Łk 22: 25-27) To co teraz powiem zabrzmi nieco brutalnie. Ty nie Bożej Chwały szukasz, a zaspokojenia własnej próżności. Nie za Jezusem się opowiadasz, lecz wołasz - uwolnić Barabasza.
anonim2013.03.23 1:40
Joachimi napisał(a): Mar 22, 2013, 11:21 po południu Czy to nie jest obłuda bigotów? Faceci w sukniach, sami ze sobą, z ciśnieniem seksualnym opowiada nam o tym co jest naturalne? Zapewniam, że to nie jest obłuda bigotów, to co opowiadają "faceci w sukienkach" bardzo często jest Chrystusowym wołaniem. Owszem są pośród nich ci, którzy nigdy nie powinni zostać wyświęceni, ale wbrew temu co trąbią media, stanowią margines pośród pięknych powołań kapłańskich. Już proponowałam - przyjedź i zobacz. :)
anonim2013.03.23 7:54
Drodzy państwo the Times to gazeta, w której byli szkalowani także Polacy. Oskarżenia jestesmy tam o antysemityzm i współudział w holokauście. Jednak w timesie artykuły pisane są tak, że wyglądają jakbyśmy to my, a nie Niemcy byli odpowiedzialnli za zagładę Żydów. A jak wiadomo amerykańce są skupieni tylko na własnej historii także takie sensacyjki łykają bardzo łatwo. Trzeba dodać, że pracuje tam duża liczba Żydów, którym na rękę takie stwierdzenia, chcą od nas bowiem wyłudzić za tamte lata 60 miliardów! Zanim zarzucicie mi, że informacje są wyssane z palca poszukajcie o tym informacji w rzetelnych źródłach (oczywiście w wyborczej wam tego nie powiedzą, skoro Michnik z pochodzenia jest Żydem).
anonim2013.03.23 10:25
Konkwistador, Klara: Proponuję rzeczywiście poczytać Pismo Święte, nie tylko kilka dyżurnych cytatów uwielbianych przez lewactwo oraz douczyć się historii Kościoła, który dni największej chwały przeżywał wtedy właśnie gdy Wyprawy Krzyżowe przywracały Wierze Ziemię Świętą i Cesarstwo Wschodnie. Na Boga, my wszyscy jesteśmy potomkami pogan siłą nawróconych na Prawdziwą Wiarę. Czy z tego powodu chcecie powrócić do Perkuna i Światowida? Powinniście, przecież Wasi praojcowie jeśli nie byli w głównej linii Piastów, zostali nawróceni przymusowo. (A i ci Piastowie też wiedzieli, że jeśli nie nawrócą się po dobroci, to nawrócą się inaczej, więc też przymusowo). Czy Wiara Katolicka jest gorsza dlatego, że stosowała przymus nawracania? Nie, dlatego była lepsza, problemy się zaczęły gdy przestała.
anonim2013.03.23 16:17
Lou S. Cannen napisał(a): Mar 22, 2013, 11:15 po południu Klaro, to co piszesz to doskonały sposób na powrót Wiary do katakumb. Może komuś się marzą nowe prześladowania, mi nie. Mi się marzy Kościół prowadzący do Krucjaty, do odzyskania najpierw ateistycznej i zheretyzowanej Europy dla Prawdziwej Wiary a potem nawrócenia reszty świata. Mi się marzy Papież, przed którym kłaniają się królowie, premierzy i całe to barachło świeckie, Papież Kościoła, któremu każda świecka władza jest znów poddana, tak jak było w Wiekach Średnich, Papież posyłający heretyków, ateuszy i niewiernych na stosy! *** Mam jakieś dziwne wrażenie, że osoba posługująca się nickiem Lou S. Cannen, jest prowokatorem, który został tutaj nasłany, aby ośmieszyć katolicki Kościół, bo "rewelacje" jakimi nas raczy już od kilku wieków nie mają racji bytu w Kościele. Pomijając już ten "drobiazg" iż są sprzeczne z przesłaniem Ewangelii. Warto tutaj podkreślić, że to nie papież posyłał heretyków na stosy i polecić zapoznanie się z ówczesną historią Kościoła, ale w rzetelnym historycznym opracowanie, nie komunistycznym dążącym do unicestwienia Kościoła źródle. To co się marzy prezentującemu się tutaj trollowi stoi w opozycji do marzeń Jezusa.
anonim2013.03.23 16:21
"historii Kościoła, który dni największej chwały przeżywał wtedy właśnie gdy Wyprawy Krzyżowe przywracały Wierze Ziemię Świętą i Cesarstwo Wschodnie. " *** Nie po to nasz Pan przyszedł na Ziemię, aby zbudować Kościół potężny bogactwem materialnym i ludzką chwałą. Kościół wyniosły, pyszny, Kościół zdobywający bogactwa materialne pod fałszywym szyldem szukania Bożej chwały - stoi w opozycji do Testamentu Jezusa Chrystusa.
anonim2013.03.23 17:24
@Lou S. Cannen Mawiał Jezus "Ostatni będą pierwszymi." I to on mył apostołom nogi :) A jak nie podoba ci się "dyżurny cytat uwielbiany przez lewactwo" to wystarczy przykazanie miłości. Pewnie też przez lewaków wymyślone.
anonim2013.03.23 19:38
Dzięki, Klaro i Anonymous, że się wypowiedzieliście, bo zabrakło mi słów komentarza na to, co czytałem.