Zmagając się z traumą, targnęła się na własne życie skacząc z balkonu w październiku 2022 r. W wyniku tej próby samobójczej została sparaliżowana od pasa w dół. Cierpiała też od tamtej pory na chroniczny ból, a lekarze nie dawali jej szans na poprawę zdrowia. Nie był to jednak początek problemów zdrowotnych Castillo. Według mediów, poddawana była terapii psychiatrycznej już od trzynastego roku życia, od momentu separacji jej rodziców. Zdiagnozowano u niej wówczas zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne oraz pograniczne zaburzenie osobowości.
Castillo złożyła wniosek o eutanazję. Otrzymała zgodę specjalnej komisji w Katalonii w 2024 r., a procedurę tzw. „wspomaganego umierania” miano przeprowadzić 2 sierpnia 2024 r. Jednak wówczas do tego nie doszło, gdyż eutanazję zablokował ojciec – Geronimo Castillo. Wspierali go adwokaci z organizacji Abogados Cristianos, którzy twierdzili, że problemy psychiczne jego córki uniemożliwiają jej podjęcie świadomej decyzji. Dwuletnia batalia sądowa zakończyła się ostatecznie wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który 10 marca odrzucił wniosek o zatrzymanie eutanazji.
Konferencja Biskupów Hiszpanii wyraziła głęboki żal z powodu przypadku Noeli Castillo Ramos, uznając go za tragiczną porażkę instytucjonalną, ale także wynik osobistego cierpienia. Biskupi podkreślili w oświadczeniu, że sytuacja tej młodej kobiety jest bardziej wynikiem problemów psychicznych, samotności i poczucia beznadziei, a nie śmiertelnej choroby.
Według biskupów, eutanazji nie można traktować jako „działań medycznych, ale jako celowe zerwanie więzi opieki”. Uznali ją także za „społeczną porażkę, gdy przedstawia się ją jako odpowiedź na ludzkie cierpienie”. „Godność osoby ludzkiej nie zależy od stanu jej zdrowia – piszą biskupi w oświadczeniu – ani od jej subiektywnej percepcji życia czy stopnia jej niezależności. To wartość wewnętrzną, która wymaga uznania, ochrony i promowania we wszelkich okolicznościach. Z tego powodu odpowiedzią naprawdę ludzką na cierpienie nie może być powodowanie śmierci, ale ofiarowanie bliskości, towarzyszenia, stosownej opieki i wszechstronnej pomocy”.
Biskupi zaznaczyli, że chcą wyrazić swoją bliskość z „Noelią i jej rodziną, zapewniając o swojej modlitwie, życzliwości i zaangażowaniu w kulturę opieki, która nie porzuca nikogo”. Jednocześnie biskupi zaapelowali do całego społeczeństwa o wzmocnienie wysiłków, by zapewnić stosowną pomoc psychologiczną, sieć pomocy i towarzyszenie tym, którzy są najbardziej bezbronni. „Kiedy życie boli, odpowiedzią nie może być skrócenie drogi, ale przebycie jej razem. Tylko tak będziemy mogli stworzyć społeczeństwo naprawdę sprawiedliwe, gdzie nikt nie czuje się samotny czy odrzucony” – zakończyli biskupi swoje oświadczenie z 26 marca.
Arcybiskup Luis Argüllo, przewodniczący Konferencji Biskupów Hiszpanii, napisał na X w czwartek rano, a więc jeszcze przed eutanazją Castillo: „Jeśli wywołana śmierć jest rozwiązaniem problemów, wówczas wszystko jest dozwolone. Lekarz nie może być ramieniem wykonawczym wyroku śmierci, jakkolwiek legalny, uprawniony i współczujący by się on wydawał”. Wzywając do modlitwy za Castillo, dodał też, że prawdziwym ulżeniem w jej cierpieniu nie jest samobójstwo.
Z kolei biskup José Ignacio Munilla z diecezji Orihuela-Alicante również na platformie X stwierdził, że gdy „prawo gwarantuje odebranie życia, [oznacza to, że] coś istotnego w prawie się popsuło. (...) Podczas gdy w mediach społecznościowych się dyskutuje, Jezus Chrystus się zbliża do wszystkich i ofiaruje swe miłosierdzie... Naszą powinnością jest przyjąć je i modlić się o to, by zostało przyjęte”. Wezwał też do modlitwy zarówno za rodziców Castillo, jak i „polityków, pracowników społecznych, sędziów, medyków”, a także tych, którzy ją skrzywdzili, w „szczególności za tych, którzy ją zgwałcili”. Wreszcie za media, które podbijają sobie ranking oglądalności, jak i za nas samych, którzy stajemy się „frywolnymi widzami”, zapominającymi, że pewnego dnia staniemy przed sądem Bożym.
jjf/ewtnnews.com; x.com; conferenciaepiscopal.es; liveaction.org; news.sky.com; abc.es
