Zakłady Apatit należą do największych tego typu obiektów w Europie i produkują m.in. nawozy, amoniak oraz substancje wykorzystywane także w przemyśle zbrojeniowym. Ich uszkodzenie może mieć bezpośredni wpływ na zdolności produkcyjne państwa prowadzącego działania wojenne.

Do sprawy odniósł się prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, który w mediach społecznościowych nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny sytuacji. „U Moskali coraz piękniej – ‘Kto sieje wiatr zbiera burzę’ – zasłużenie” – napisał.

Ekspert przytoczył także opis samego ataku: „Ukraina uderzyła w największe zakłady chemiczne w Europie. Zaatakowane zostały rosyjskie zakłady Apatit w Czerepowcu (…) To jedna z największych tego typu fabryk na świecie”.

Podkreślił również znaczenie tego obiektu dla rosyjskiego przemysłu: „Apatit produkuje nawozy fosforowe, amoniak, azotany, kwas fosforowy i kwas siarkowy. Dostarcza surowce do produkcji amunicji, materiałów wybuchowych i paliwa rakietowego”.

Opisując skutki uderzenia, dodał: „Atak (…) wywołał pożar o niespotykanej skali. Płonące instalacje chemiczne (…) stworzyły apokaliptyczny widok”.

W krótkim podsumowaniu zaznaczył: „Podziw i szacunek dla Ukrainy i jej wojska”.

W swoich wcześniejszych analizach publikowanych m.in. na Fronda.pl oraz wPolityce.pl prof. Żurawski vel Grajewski konsekwentnie wskazuje, że Rosja ponosi odpowiedzialność za wywołanie wojny i musi liczyć się z jej skutkami.

W jego wypowiedziach powraca teza, że konflikt ma charakter długotrwały i systemowy, a działania Ukrainy – także poza linią frontu – są elementem ograniczania potencjału agresora. Ekspert podkreślał, że wojna nie kończy się na froncie, lecz obejmuje również zaplecze gospodarcze i przemysłowe.

Zwracał również uwagę, że rosyjska strategia opiera się na sile i presji, a odpowiedzią na nią jest konsekwentne osłabianie zdolności państwa do prowadzenia dalszych działań.

Ataki z użyciem dronów dalekiego zasięgu pokazują zmianę charakteru konfliktu. Coraz większe znaczenie mają precyzyjne uderzenia w kluczowe obiekty infrastruktury, które wpływają na funkcjonowanie całego systemu państwowego.

Eksperci wskazują, że tego typu operacje mogą się nasilać, ponieważ są relatywnie skuteczne i trudniejsze do powstrzymania niż klasyczne działania militarne.