Ks. Isakowicz-Zaleski dla Fronda.pl: Cała sytuacja w Gdańsku jest ogromnie nieszczęśliwa dla całego Kościoła
Fatalne jest gdy politycy próbują z uroczystości religijnych zrobić spektakl polityczny na zasadzie: kto popiera abp Głódzia ma iść do kościoła. Żelazną zasadą jest to, że wierni, jeżeli idą w Wielkim Tygodniu do świątyni – idą tam dla Pana Jezusa. To Chrystus przyciąga ludzi do kościoła, ludzie idą tam dla Niego, a nie dla polityka czy biskupa. Ten apel w trudnej sytuacji stawia katolików w Gdańsku, bo jak pójdą w Wielki Czwartek do Kościoła to popierają biskupa Głódzia, a jak nie to oznacza, że są jego przeciwnikami politycznymi.