Kościelne dzwony będą bić w rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim
70. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
70. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim
Projekt ustawy ewidentnie napisany jest pod ZHP, które zresztą po jego uchwaleniu dostałoby największe dotacje z budżetu. Ustawa uderzałaby także w ZHR, które ma wpisane w statucie „wychowanie w oparciu o wartości chrześcijańskie”. Do podobnych wartości odwołują się także mniejsze organizacje, jak Skauci Europy czy Stowarzyszenie Harcerskie.
Prof. Magdalena Środa w swoim cotygodniowym felietonie w „Wyborczej” ubolewa nad naszym polskim zacofaniem, które przejawia się m.in. tym, że polski rząd zamiast inwestować w dzietność postawił na tradycję. Objawia się to, zdaniem pani etyk, brakiem dofinansowania na żłobki i przedszkola („bo baba sobie poradzi, ma siedzieć w domu, przy garach i dzieciach”). - Jak baba będzie niezależna, to w polskich domach zagości gej – ostrzega Środa.
Zarząd TVP powinien zastanowić się nad przyszłością programu Tomasza Lisa. Z punktu marketingowego program "Tomasz Lis na żywo" zaczyna przynosić straty, więc może czas na zdjęci go z ramówki TVP?
-Zbyt często zarzuca się ofiarom księży pedofilów, że są anonimowe, nie traktuje się ich poważnie – mówi Marek, jeden z założycieli fundacji, który sam chce zachować anonimowość. - Dzisiaj Kościół traktuje nas często jak szantażystów, na rozmowy do kurii nie jesteśmy zapraszani, tylko wzywani jak na przesłuchania. Dzięki fundacji mamy nadzieję, że to się zmieni – dodaje w rozmowie z „Wyborczą”.
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypowiedzi reżysera Grzegorza Brauna z 10 września zeszłego roku w warszawskim klubie "Hybrydy". Braun, jako artysta mówił podczas spotkania o pewnej fikcyjnej sytuacji dotyczącej popełnienia zbrodni. I w tym kontekście użył takiego obrazu: "To jest kolejny przesąd polskiej inteligencji, pacyfizm. Wiara w to, że tu można cokolwiek załatwić, jak nie zostaną wyprawieni na tamten świat w sposób nagły, drastyczny i nieprzyjemny. No powiedzmy, wziąłbym tak z tuzin redaktorów "Gazety Wyborczej", ze dwa tuziny pracowników drugiej gwiazdy śmierci, centralnej dzisiaj, TVN-u, nie wspominam oczywiście o etatowych zdrajcach i sprzedawczykach, którzy zawsze nimi byli (...)., no jeżeli się tego nie rozstrzela, co dziesiątego, to znaczy, że hulaj dusza piekła nie ma".
Dominikanin postanowił zaatakować Brauna, bowiem prokuratura umorzyła śledztwo przeciw niemu, i uznała, że jest on niewinny. Ale ojciec Dostatni wie lepiej, niż prokuratura, że Braun jest winien i dlatego domaga się dla niego kary. A przy okazji uznaje, że ci, którzy Brauna nie wykluczają nie są prawdziwymi chrześcijanami.
Każde z tych odpowiedzi poprzedzało trafne rozpoznanie cywilizacyjnego i religijnego zagrożenia stojącego przed Kościołem. I dziś, gdy patrzymy na sytuację Kościoła zarówno w Polsce, jak i w Europie, to widzimy narastające zagrożenie sekularyzacyjne. Laicyzacja i sekularyzacja są dziś największym zagrożeniem nie tylko religijnym, ale także cywilizacyjnym. Procesy te bowiem uderzają nie tylko w chrześcijańską tożsamość naszego kontynentu i jego pozycję w świecie, ale poprzez uruchomienie mechanizmów cywilizacji śmierci uderzają w samą istotę człowieczeństwa. Szczególne zagrożenie niosą te procesy dla naszego narodu, bowiem katolicyzm jest istotą naszej kultury narodowej, a jej sekularyzacja prowadzi w konsekwencji do zniszczenia najsilniejszej więzi spajającej nasz naród. Wielu komentatorów i socjologów twierdzi, iż zagrożenie sekularyzacyjne, choć istnieje, to nie stwarza realnej groźby dla Kościoła w Polsce. Twierdzą oni, że sytuacja społeczno-religijna w naszym kraju jest stabilna i
Zmian w polityce nawet wiosna nie przynosi "sama z siebie". Za państwo, jego rząd odpowiadamy my, a nie klimat i pory roku. Obecny rząd kompletnie nie radzi sobie z najważniejszymi polskimi problemami. Wciąż mam nadzieję, że w polskim sejmie znajdzie się wystarczająco odpowiedzialna za nasze państwo większość, by przekazać władzę przedstawicielom opozycji, a dokładniej rządowi pozapartyjnemu prof. Piotra Glińskiego.
Ciepło, słońce, plaża i doskonała zabawa to bezpośrednie odniesienia do Rio de Janeiro, gdzie jeszcze w tym samym miesiącu odbędą się Światowe Dni Młodzieży. Płocki festiwal ma być rozgrzewką dla tych wszystkich, którzy szykują już paszporty i nie mogą doczekać się wakacji w słonecznej Brazylii.
Dziennikarce Kolendzie - Zaleskiej warto zwrócić uwagę, że osoby, które prowadzą polską politykę na dno degeneracji to są jej mentalni i ideologiczni koledzy z "Gazety Wyborczej" czy TVNu. Wszelkie Wójciki, Wojewódzkie, Olbrychskie, Wajdy, Kutzy, Michniki, Olejniki i wielu innych, którym dziennikarka stawia lauryki i promuje jako autorytety. W imię obiektywności oczywiście.
Maraton, to symboliczna dyscyplina sportowa. Popularna, wymagająca dobrego przygotowania. Pokojowa...
Wydawało się, że tej granicy Tadeusz Bartoś nie przekroczy. A jednak były zakonnik postanowił pożartować sobie z wiary chrześcijan w Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i porównać ją do wiary w to, że Elvis Presley żyje. W ten sposób Bartoś chciał obśmiać pytania o to, czy możliwe jest, że ktoś przeżył katastrofę smoleńską. „Idea, że gdzieś trzech żyje, że ocalało, wpisuje się w stary religijny schemat. Wierzą wyznawcy Presleya, że on żyje, gdzieś ukryty w cichym spokojnym miejscu. Wyznawcy Morrisona wierzą, że żyje, też gdzieś daleko, w ciszy na farmie w Australii czy Nowej Zelandii. Niech zbluźnię... wierzą wyznawcy Jezusa, że on żyje, że ukazywał się, żyje też w pięknym miejscu, w domu Ojca. Nazywają to religioznawcy strukturą długiego trwania. Podobne schematy pojawiają się w rozmaitych religiach, od samych ich początków, od najstarszej religii świata – szamanizmu” - napisał Bartoś.
W cywilizacji łacińskiej panował taki zwyczaj, że jeszcze na czas igrzysk, na ten czas zawodów sportowych, zawieszano konflikty zbrojne. Misja sportu była więc przepiękną misją pokoju. Jak widać, po tym co zdarzyło się w Bostonie - i to zaczyna się dziś kwestionować. Brutalnie uderzono w sportowe wydarzenie - w to zarezerwowane dla pokoju miejsce.
- Przypadki pornografii dziecięcej w sieci bardzo niepokoją z powodu utrzymywania się stałego wzrostu – mówi Martyna Różycka z zespołu Dyżurnet. - Należy pamiętać, że mówimy w tym przypadku o zgłoszeniach przez nas oficjalnie odnotowanych. Skala zjawiska może być o wiele poważniejsza – dodaje Różycka.